Zarządca kontra zima – kto wygra?

Krzysztof  Cichecki  |  05.12.2017
Dla każdego zarządcy, wspólnoty mieszkaniowej czy właściciela nieruchomości zima oznacza czas zwiększonego ryzyka.
Dla każdego zarządcy, wspólnoty mieszkaniowej czy właściciela nieruchomości zima oznacza czas zwiększonego ryzyka.
foto: pixabay.com

Zima zwykle kojarzy nam się ze wspaniałym okresem związanym ze świętami, kolędami, choinką, Mikołajem i prezentami, nowym rokiem, feriami w górach, sankami, nartami, grzanym winem, przyprawami korzennymi, długimi wieczorami przed kominkiem i oczywiście z filmem „Kevin sam w domu”. Można by jeszcze długo pisać tak o pozytywach zimy. Jednak biała zima ma również ciemną stronę.

Właśnie w tym okresie notuje się najwięcej szkód osobowych (np. złamania, zwichnięcia kończyn) oraz szkód majątkowych (np. uszkodzenie szyb lub karoserii przez spadający z dachu śnieg). Dla każdego zarządcy, wspólnoty mieszkaniowej czy właściciela nieruchomości zima oznacza czas zwiększonego ryzyka związanego z utrzymaniem nieruchomości w odpowiednim stanie technicznym i to tak, aby nie zagrażała ona niczemu i nikomu. 

Czytaj także: Przezorny nie zawsze ubezpieczony

Zimowe abecadło

  • Śnieg na dachu

Niezwykle ważne jest to, aby każdy zarządca i właściciel znał każdy swój budynek pod kątem jego wytrzymałości na obciążenie śniegowe. Brak dobrego nadzoru w tym zakresie może się okazać tragiczny w skutkach zarówno dla użytkowników nieruchomości, jak i samej nieruchomości. Należy też pamiętać, że liczy się tutaj szybka reakcja, bo warstwa świeżego śniegu może być znacznie mniej groźna od tej samej warstwy po kilku czy kilkunastu dniach. To oczywiście zależy od wielu czynników, ale zwlekanie z odśnieżaniem dachów na pewno nie jest dobrym pomysłem. Drugą sprawą jest zagrożenie nieszczelnościami, jakie mogą się ujawnić lub powstać podczas mrozu i działania wody, która na przemian zamarza i topi się, powodując rozszczelnienie pokrycia dachowego.

  • Sople 

Od kiedy pamiętam, sople zawsze budziły żywe dyskusje zarówno po stronie zarządców i właścicieli nieruchomości, jak i zakładów ubezpieczeń. Pomijając sam proces tworzenia się sopli, który jest też ciekawy, chyba najistotniejsze jest to, że sople potrafią tworzyć się bardzo szybko i często stanowią olbrzymie zagrożenie dla samej nieruchomości, bo obciążają takie elementy budynku, jak rynny, okapy, gzymsy, itp. Powstawanie sopli ujawnia nierzadko różne błędy w wykonawstwie nieruchomości i/lub słabą termoizolację.  Lodowe nawisy potrafią oderwać całe elementy budynku i spaść z wielkim impetem na dół. Jeśli spadną na ziemię - pół biedy, ale jeśli spadną na ludzi lub zaparkowane samochody, to powstałe szkody mogą osiągnąć milionowe sumy. Pomimo niejasnych przepisów w tym względzie wydaje się słuszne, aby właściciel nieruchomości lub jego zarządca regularnie usuwał sople, lód i nawisy śnieżne z budynku.

  • Oblodzone chodniki, drogi czy parkingi

W przypadku chodników sprawa jest bardziej zawiła. Często utrzymanie czystości i porządku w gminach zgodnie z przepisami należy do obowiązkowych zadań własnych gminy. Jednak zdarza się, że ten obowiązek leży po stronie właścicieli nieruchomości. To oni lub ich zarządcy zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu i innych zanieczyszczeń z chodników. W praktyce występuje duży kłopot ze zdefiniowaniem chodnika ustawowo przyporządkowanego właścicielowi nieruchomości, za który uznaje się wydzieloną część drogi publicznej, służącą dla ruchu pieszego, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Kolejnym problemem są „dzikie ścieżki” czy tzw. „skróty”, zwane także "przedeptami". Tutaj też można się spotkać z dwiema przeciwstawnymi interpretacjami. W myśl jednej z nich, chodnik znajduje się tam, gdzie faktycznie istnieją ciągi piesze - nawet te, które powstały zwyczajowo. Druga interpretacja głosi, że skoro chodnikiem jest wyłącznie część drogi przeznaczona do ruchu pieszych, co zostało zdefiniowane w prawie o ruchu drogowym, to o taki „dziki chodnik” już nie ma obowiązku dbać.

  • Drzwi wejściowe do budynku

Często newralgicznym punktem nieruchomości jest wejście. Szczególnie, gdy występują przy nim dodatkowo schody. Często wskutek nanoszenia śniegu oraz ciepłego powietrza wydostającego się podczas otwierania drzwi wejściowych do budynku przy wejściu na klatkę schodową tworzy się śliska nawierzchnia. Nietrudno więc o wypadek w postaci skręcenia kostki, złamania ręki czy nawet zwykłego potłuczenia, które w przypadku starszych osób niesie poważne konsekwencje zdrowotne. Warto na bieżąco dbać o czystość przy wejściu oraz stosować odpowiednie maty antypoślizgowe zbierające resztki śniegu z butów.

  • Mrozowe pękanie rur

Zima to często bardzo niskie temperatury, które potrafią narobić sporo szkód w różnych instalacjach znajdujących się na terenie danej nieruchomości. Pod wpływem niskich temperatur woda znajdująca się w takich instalacjach zamarza, powodując pęknięcie - najczęściej dochodzi potem do zalania samej nieruchomości lub innego mienia znajdującego się na jej terenie. Można temu zapobiegać np. poprzez zastosowanie odpowiednich otulin, co może znacząco wpłynąć na ograniczenie wystąpienia takich szkód.

  • Kominy

„Jest zima, to musi być zimno, pani kierowniczko” mawiał palacz z kotłowni w filmie „Miś”. A skoro jest zima, to wszyscy odpalają piece, kominki i co tylko mają. Warto więc jeszcze przed zimą zadbać o odpowiednie przeglądy kominiarskie, wykonać niezbędne prace konserwatorskie kominów, sprawdzić, czy ich użytkowanie w okresie zimowym będzie bezpieczne i nie narazi mieszkańców na żadne niebezpieczeństwo.

Najlepsze rozwiązania, ograniczające zimą szkody na terenie nieruchomości:

  1. dobre przygotowanie nieruchomości do zimy i wykonanie stosownych przeglądów. Przegląd instalacji oraz ich izolacja cieplna to podstawa, szczególnie w zimnych pomieszczeniach, jak piwnice, garaże, itp.;
  2. sprawdzenie drożności rynien, w których po jesieni mogą zalegać liście, igły, itp. Wylewająca się zimą woda z rynien zamarza i może skutecznie zniszczyć elewację budynku;
  3. sprawdzenie szczelności stolarki okiennej i drzwiowej w budynku;
  4. regularne odśnieżanie otoczenia nieruchomości oraz sprzątanie klatki i wejścia. Nawet najlepsze maty wejściowe nie pomogą, jeśli nie będą regularnie czyszczone z błota pośniegowego;
  5. bieżące usuwanie z dachu śniegu, nawisów i sopli. Nawet jeśli nie ma pewności co do obowiązku, warto to zrobić ze względów bezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzi. Oszczędzanie na tym może być zgubne.

Polecamy: Jak uniknąć kosztownych błędów przy określaniu wartości ubezpieczanego budynku

Dzisiaj możesz ubezpieczyć się niemal od wszystkiego, jednak nie oznacza to wcale, że ubezpieczenie załatwi za ciebie przeglądy budynków, konserwacje, remonty czy odśnieżanie. Przeciwnie. W trakcie likwidacji szkody zakłady ubezpieczeń często weryfikują , czy takie czynności były wykonywane, szczególnie że wiele z nich jest wymaganych przez stosowne przepisy prawa. Warto więc, abyś nie dawał ubezpieczycielom „amunicji” i powodów do tego, żeby znaleźć uzasadnienie odmowy lub ograniczenia odszkodowania - po to w końcu kupujemy ubezpieczenia! Niech każdy robi swoje.

Co roku słyszymy, że „zima znów zaskoczyła drogowców”. Oby nigdy to stwierdzenie nie weszło do corocznego słownika właścicieli, wspólnot, spółdzielni, tbs-ów i zarządców nieruchomości - czego Tobie i sobie samemu życzę.

Na koniec chiałbym zadać Państwu kilka pytań:

  • Co sądzą Państwo o starciu zarządca-zima?
  • Kto w tym starciu wygrywa i kiedy?
  • Jak zwiększyć swoje szanse na wygraną w zmaganiach z zimą?

Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami w komentarzach. Z prawdziwą przyjemnością zapoznam się ze spojrzeniem Państwa na zimowe problemy w zarządzaniu nieruchomościami. A może mają Państwo pytania, dotyczące ubezpieczenia ryzyk występujących zimą? Zapraszam do ich zadawania. Chętnie na wszystkie odpowiem.

Chcesz wiedzieć wcześniej o kolejnych artykułach z tej serii?  Kliknij tutaj » 

Skoro doczytałeś do tego miejsca, to z góry Ci za to dziękuję. Zachęcam do czytania kolejnych odcinków tego cyklu. Miło mi również będzie, jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią.

Przypominam, że każdy może mieć wpływ na tematy kolejnych artykułów. Wystarczy, że napiszesz, co konkretnie cię interesuje, jaki problem moglibyśmy wyjaśnić, a obiecuję, że postaram się go uwzględnić. Swoje propozycje i oceny możesz wysłać na adres: kontakt@okiembrokera.pl lub wpisując je bezpośrednio do tego formularza >>

 

Krzysztof Cichecki

Od wielu lat pomaga ludziom zrozumieć, że lepiej stracić niewiele dzisiaj, by uniknąć ogromnych strat jutro. Ukończył Wyższą Szkołę Ubezpieczeń i Bankowości w Warszawie. Posiada zdany egzamin brokerski. Z rynkiem ubezpieczeniowym związany zawodowo od 1991 roku. Pracował w kilku zakładach ubezpieczeń oraz dużych spółkach brokerskich. Obecnie pełni funkcje zarządcze, zasiada w radach nadzorczych i jest akcjonariuszem w kilku spółkach oraz zajmuje się inwestowaniem.

Od 2008 roku związany z WDB Brokerzy Ubezpieczeniowi S.A., gdzie jest również jednym z większych akcjonariuszy.

 

 

 

Komentarze

(0)
Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Administrator24.info... dowiedz się więcej »
Co jest ważne w pracy zarządcy?
Zapisz się na bezpłatny newsletter!
Najnowsze informacje na Twoją skrzynkę:

Produkty i technologie

11/2017

Aktualny numer:

Administrator 11/2017
W miesięczniku m.in.:
  • - O zmianie ustawy o własności lokali oraz Prawa budowlanego
  • - Podatek od miejsca postojowego w garażu
Zobacz szczegóły
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl