Artykuł sponsorowany

Współczynniki korekcyjne w rozliczeniu kosztów ogrzewania budynków wielolokalowych

FIRMA BMETERS  |  20.05.2019  |  11

Niezależnie czy rozpatrujemy budownictwo starego typu z pionowym rozprowadzeniem instalacji centralnego ogrzewania, czy też nowe budynki z instalacją poziomą, rozliczenie kosztów ogrzewania zawsze wiąże się z zastosowaniem współczynników korekcyjnych. W przypadku zastosowania ich do rozliczeń podzielników stosuje się nawet dwa niezależne współczynniki – współczynnik grzejnika oraz współczynnik położenia lokalu.  

W jakim celu stosowane są współczynniki korekcyjne ?

Celem indywidualnego opomiarowania jest określenie faktycznej ilości energii cieplnej dostarczonej do lokalu zgodnej z osobistymi preferencjami temperaturowymi mieszkańców. Dzięki temu mieszkaniec płaci wyłącznie za ciepło dostarczone do lokalu. W przypadku opomiarowania za pomocą podzielników kosztów ogrzewania, ilość naliczonych jednostek ma odpowiadać ilości wyemitowanego przez grzejnik ciepła. Takie podejście wspiera energooszczędne zachowania i ma realny wpływ na obniżenie rachunków za ciepło.

Zastosowanie różnych konstrukcji grzejników (model, wielkość, materiał) może powodować rozbieżności we wskazaniach urządzeń pomiarowych, a co za tym idzie - w rozliczeniu kosztów poszczególnych mieszkań. Podobne rozbieżności mogą pojawić się również w sytuacji, gdy projektowe obciążenie cieplne jednego mieszkania jest inne, niż innego mieszkania o tych samych parametrach kubaturowych. Emitowane ciepło wykorzystywane jest na pokrycie strat ciepła spowodowanych przenikaniem przez ściany budynku i niekoniecznie przekłada się ono na zaspokojenie komfortu cieplnego lokatora. Dlatego głównym powodem stosowania współczynników jest skorygowanie wszystkich wskazań urządzeń pomiarowych w lokalach uwzględniając różnice w położeniu lokali oraz w wielkości i konstrukcji grzejników. 

Poprawne stosowanie współczynników korekcyjnych zapewnia zgodne z zasadami termodynamiki, wiarygodne, a przede wszystkim sprawiedliwe dla mieszkańców rozliczenie kosztów ogrzewania. Skontaktuj się z nami i dowiedz się więcej >>

 

Współczynnik korygujący a rodzaj grzejnika

Zgodnie z normą PN-EN 834 ilość naliczonych jednostek przez podzielnik w danej jednostce czasu musi odpowiadać ilości wyemitowanego przez ten grzejnik ciepła w czasie. Oznacza to, że temperatura mierzona przez czujniki temperatury podzielnika musi odpowiadać temperaturze czynnika grzewczego zasilającego grzejnik.

W zależności od mocy grzejnika, która jest proporcjonalna do jego wielkości, emisja ciepła się zmienia. Im grzejnik jest większy tym więcej ciepła przekaże do pomieszczenia. Podzielnik natomiast, mocowany jest w powtarzalnym miejscu na grzejniku i mierzy temperaturę jego powierzchni dokładnie w miejscu montażu. Temperatura grzejnika jest więc mierzona punktowo i należy wobec tego uwzględnić całą moc grzejnika (wynikająca z wielkości i konstrukcji). Z uwagi na różne rozmiary i kształty grzejników, na których montowane są podzielniki, wykorzystuje się w tym celu współczynniki korygujące, zwane współczynnikiem mocy grzejnika.

Zadzwoń pod numer 71 388 90 83 by doweidzieć sie więcej.

Kolejnym czynnikiem, który należy uwzględnić to wielkość powierzchni styku podzielnika z powierzchnią grzewczą grzejnika. Powierzchnia ta różni się w zależności od kształtu grzejnika. Przykładem jest grzejnik panelowy płaski i drabinkowy. Radiator podzielnika na grzejniku panelowym płaskim (bez profili pionowych) całkowicie przylega do płyty grzewczej. W przypadku montażu na grzejniku drabinkowym, powierzchnia styku jest mniejsza i zależy od średnicy rur grzejnika. Czynnik ten ma wówczas znaczący wpływ na rejestrowane przez podzielnik temperatury. Właśnie w celu jak najwierniejszego odzwierciedlenia temperatury czynnika grzewczego i zrekompensowania różnic w pomiarze temperatury, które mogą wynikać m.in. z opisanych wyżej sytuacji, stosuje się współczynnik (sprzężenia) korekcyjny.

Wartość współczynnika sprzężenia wyznaczana jest indywidulanie dla każdego modelu podzielnika precyzyjnymi metodami laboratoryjnymi oraz potwierdzana jest przez jednostki certyfikujące. Instytucje te wystawiają stosowny raport po przeprowadzeniu badań, potwierdzając jednocześnie zgodność urządzenia z normą PN-EN 834. Czytaj więcej na ten temat >>

 

Współczynnik korekcyjny usytuowania lokalu w bryle budynku

Trzecim (lub w przypadku opomiarowania za pomocą ciepłomierzy – jedynym) współczynnikiem korekcyjnym używanym podczas rozliczenia jest współczynnik korygujący wskazanie ze względu na położenie lokalu w bryle budynku.

Na całkowite zużycie ciepła w lokalu składa się szereg czynników. Jednym z przykładów jest usytuowanie mieszkania w bryle budynku od strony północnej. Kierunek ten i warunki atmosferyczne sprawiają, że z reguły mieszkania te są „chłodniejsze”. To znaczy, że potrzebują dostarczenia większej ilości energii, aby utrzymać komfort cieplny. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku mieszkań posiadających większą liczbę ścian zewnętrznych, zlokalizowanych nad nieogrzewaną piwnicą lub bezpośrednio pod stropodachem. Bez wyrównania tych różnic za pomocą współczynników rozliczenie byłoby niesprawiedliwe. Współczynnik korygujący położenie lokalu w bryle budynku przyjmuje wartości w przedziale od 0 do 1 w stosunku do mieszkania „najcieplejszego”.

Wyróżnia się trzy główne metody określania tych współczynników:

  • Wytyczne Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Techniki Instalacyjnej INSTAL (COBRTI),
  • Obliczenie projektowego obciążenia cieplnego budynku i poszczególnych lokali oraz wskaźników strat ciepła,
  • Metoda pośrednia wykorzystująca dostępną dokumentację techniczną.

Wytyczne COBRTI

Najprostsza jest metoda polegająca na tabelarycznym przypisaniu współczynników korekcyjnych zgodnie z wytycznymi COBRTI. Obrazuje to prosty szkic rzutu mieszkań na planie budynku, którym należy przypisać określone wartości współczynników, zgodnie z poniższymi wytycznymi:

Tabela 1

Współczynniki redukcji ze względu na położenie lokalu w bryle dla budynków wybudowanych po 1983 r.

1234
0,8 0,9 0,9 0,8
0,9 1,0 1,0 0,9
0,9 1,0 1,0 0,9
0,8 0,9 0,9 0,8

 

Tabela 2

Współczynniki redukcji ze względu na położenie lokalu w bryle dla budynków wybudowanych przed 1983 r.

1234
0,7 0,8 0,8 0,7
0,8 1,0 1,0 0,9
0,8 1,0 1,0 0,9
0,7 0,9 0,9 0,7
  • Wartości współczynników w najniższych wierszach obu tablic odnoszą się do jednostek użytkowych położonych na parterze, nad nieogrzewanymi piwnicami lub bezpośrednio na gruncie (bez podpiwniczenia).
  • Wartość współczynników w najwyższych wierszach obu tablic odnoszą się do jednostek użytkowych położonych pod stropodachem.
  • Wartości współczynników w kolumnach 1 i 4 obu tablic dotyczą jednostek użytkowych narożnych z dwiema ścianami zewnętrznymi o różnej orientacji względem stron świata.

Wartość maksymalną - równą jeden - stosuje się do lokalu „najcieplejszego”, czyli o najmniejszych stratach ciepła. Wszystkie pozostałe mają tą wartość zredukowaną.

Metoda dopuszcza drobne modyfikacje wartości współczynników w zależności od występowania poddasza, ogrzewanej piwnicy itp. COBRTI zaznacza jednak, że wprowadzenie tych zmian zależy wyłącznie od zarządcy budynku.

Wytyczne bardzo upraszczają wszystkie rzeczywiste przypadki i sprowadzają je do budynku wzorcowego, na podstawie którego były wyznaczane współczynniki. Jest to najbardziej popularna metoda stosowana w Polsce, a zarazem jedna z najprostszych. Szczegółowe informacje tj. projekt, przekrój przegród budowlanych czy rodzaj zastosowanej stolarki okiennej i drzwiowej często nie są dostępne, co ogranicza również możliwość zastosowanie innej metody.

Warto zaznaczyć, że od roku 2003 COBRTI INSTAL zaleca drastyczne ograniczenia, a nawet odejście od stosowania współczynników wyrównawczych, określanych tą metodą. Zadzwoń pod numer 71 388 90 83 i dowiedz się dlaczego.

 

Obliczanie współczynnika korekcyjnego na podstawie projektowego obciążenia cieplnego lokalu

Druga metoda, pozwalająca na uzyskanie bardzo dokładnych i wiarygodnych danych, polega na obliczeniu projektowego obciążenia cieplnego zgodnie z normą PN EN 12831 dla każdego lokalu w rozpatrywanym obiekcie. Proces obliczeniowy jest stosunkowo złożony i pracochłonny. Dodatkowo wymagane jest posiadania szeregu szczegółowych informacji dotyczących rozpatrywanej nieruchomości, m.in.:

  • mostki cieplne,
  • straty ciepła przez grunt,
  • strefy klimatyczne:
           
        - średnioroczna temperatura zewnętrzna
        - projektowa temperatura zewnętrzna,
  • dokładne wymiary pomieszczeń,
  • przekroje przegród budowlanych,
  • stolarka okienna i drzwiowa,
  • szczelność budynku, krotności wymian powietrza wentylującego.

Jeżeli obliczenia te nie były przeprowadzane na etapie projektowym, wykonuje się je za pomocą oprogramowania komputerowego przez wyspecjalizowane w tej dziedzinie firmy. Wiąże się to czasami z przeprowadzeniem pełnego audytu energetycznego budynku.  Czytaj również >>

Następnie obliczone wartości projektowego obciążenia cieplnego dla wszystkich lokali należy odnieść do ich powierzchni lub, w przypadku pomieszczeń o różnych wysokościach (skosy dachu, strychy itd.), do ich kubatury. Wartość współczynnika korekcyjnego ze względu na usytuowanie lokalu równą jeden przypisuje się jednostce o najmniejszym wskaźniku strat ciepła tj. o najmniejszym zapotrzebowaniu na ciepło odniesionego do kubatury lub powierzchni.

Następnie wartość tą dzieli się kolejno przez wskaźniki strat ciepła wszystkich pozostałych lokali i w ten sposób, uzyskuje się wartość współczynników. Przykład przedstawiono poniżej:

R m,i  – współczynnik korekcyjny ze względu na usytuowanie lokalu w bryle budynku dla i-tego mieszkania w budynku,

ɸ min – najmniejsza wartość wskaźnika strat ciepła spośród lokali w budynku, W/m2 lub W/m3

ɸ i – wartość wskaźnika strat ciepła dla i-tego mieszkania w budynku,

Podobnie jak w przypadku wcześniej omówionej metody, może się okazać, że dana wartość współczynnika będzie przypisana do większej ilości lokali. Jest to jak najbardziej możliwe i prawidłowe. Metoda ta jest najdokładniejsza i zaleca się jej stosowanie wszędzie, gdzie jest to opłacalne.

 

Pośrednia metoda wyznaczenia współczynników korygujących

Informacje o obciążeniu cieplnym poszczególnych pomieszczeń można znaleźć w dokumentacji projektowej. W teorii metoda ta, nie różni się niczym od obliczenia współczynników na podstawie projektowego obciążenia cieplnego. Dane z dokumentacji należy podstawić do obliczeń wskaźnika strat ciepła, a wyznaczanie współczynników przeprowadzane jest analogicznie.

W przypadku nowych nieruchomości wyniki będą identyczne. W praktyce obciążenie cieplne budynku, a przez to poszczególnych pomieszczeń, znacząco różni się w przypadku, gdy budynek był poddany jakiejkolwiek termomodernizacji (np. wymiana stolarki okiennej). Po takich remontach, przeważnie obciążenie cieplne nie jest ponownie przeliczane, a instalacja modernizowana. W takich przypadkach metoda ta obarczona jest błędem, który będzie zależny od poziomu zaawansowania prac termomodernizacyjnych przeprowadzonych w budynku.

Zadzwoń pod numer 71 388 90 83 i zadaj pytanie specjalistom.

Wpływ współczynników korekcyjnych na rozliczenie kosztów ogrzewania

Współczynniki korekcyjne mają zatem istotny wpływ na jakość, sprawiedliwość i przejrzystość dostarczanych do lokatorów rozliczeń. „Działki zużycia” ciepła wylicza się w następujący sposób:

wsp.sp – współczynnik sprzężenia (korygujący), ze względu na rodzaj grzejnika,

Moc – moc grzejnika ustalana na podstawie inwentaryzacji, parametrów instalacji i danych producenta grzejnika,

wsp. kor. pom – współczynnik korekcyjny ze względu na usytuowanie pomieszczenia w bryle budynku,

wskazanie c – ilość naliczonych jednostek przez podzielnik w danym okresie rozliczeniowym,

 

Warto zaznaczyć, że ustawodawca nie dostarcza żadnych wytycznych precyzujących metodę określania współczynników korekcyjnych. Nie ma zatem jednej najlepszej metody. W rzeczywistości każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, biorąc pod uwagę dostępną dokumentację techniczną oraz środki finansowe, jakie można przeznaczyć na takie przedsięwzięcie. Ostatecznie odpowiedzialność w ich wyborze spoczywa na zarządcy nieruchomości. Warto przy tym skorzystać ze wsparcia doświadczonych doradców, specjalizujących się w rozliczaniu zużycia mediów oraz w znajomości regulaminu rozliczania kosztów zużycia ciepła. Skontaktuj się z doradcą >>

 

BMETERS

BMETERS POLSKA
SP. Z O.O.

ul. Główna 60
51-188 Psary k. Wrocławia
tel. 71 388 90 83
fax 71 387 15 37


www.bmeters.pl

Komentarze

(9)
Fix | 20.01.2018, 12:31
Bądźmy precyzyjni ! Przepisami art. 45a ust. 9 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne ustawodawca wprowadził do obiegu prawnego WSPÓŁCZYNNIKI WYRÓWNAWCZE zużycia ciepła na ogrzewanie, wynikające z położenia lokalu w bryle budynku.
Wobec tego posługiwanie się określeniem współczynniki redukcyjne, korekcyjne,lokalowe itp. jest nieuprawnione.
szymanekwojciech | 12.02.2018, 13:35
W naszej spółdzielni nie ma podzielników zarząd zlecił zewnętrznej firmie obliczanie zużycia ciepła po to aby od siebie odsunąć podejrzenie manipulacji co jest najczęściej spotykaną praktyką w spółdzielniach mieszkaniowych. Niech w końcu odpowiedzialne ministerstwo wezmie to pod uwagę i wprowadzi przepisy takie aby prezesi nie mieli możliwości manipulowania cenami oraz odczytami w tym systemie.
szymanekwojciech | 12.02.2018, 13:35
W naszej spółdzielni nie ma podzielników zarząd zlecił zewnętrznej firmie obliczanie zużycia ciepła po to aby od siebie odsunąć podejrzenie manipulacji co jest najczęściej spotykaną praktyką w spółdzielniach mieszkaniowych. Niech w końcu odpowiedzialne ministerstwo wezmie to pod uwagę i wprowadzi przepisy takie aby prezesi nie mieli możliwości manipulowania cenami oraz odczytami w tym systemie.
Jerzyk | 15.02.2018, 10:32
Ten artykuł to kompletna bzdura. I nie ma w tym nic dziwnego. Wszak sponsorem jest firma "rozliczeniowa". A te firmy są jedynymi beneficjentami tzw. "rozliczeń". Przez ok. 40 lat zajmowałem się projektowaniem instalacji, zwłaszcza grzewczych bo w tej dziedzinie skończyłem studia, podyplomowe również. Zaś 5 lat pracy w administracji budynków komunalnych w charakterze inspektora nadzoru pozwoliło mi poznać kulisy "podzielnikowego przekrętu". Ten przekręt jest szacowany na 50 mld. zł. w skali roku. To są pieniądze wyrzucane w błoto. Nie twierdzę, że to są zyski "rozliczających". Wszak ponoszą one pewne koszty i odprowadzają 1/3 dochodu na podatki (1,23/0,82=1,5). Mieszkam w bloku, w którym mieszkania były sprzedane po cenach ustalonych proporcjonalnie do powierzchni. WT zawierają wymagania odnośnie temperatur wewnętrznych (przeniesione z normy, która była zresztą obowiązkowa). Utrzymywanie takich temperatur jest niezbędne do prawidłowej eksploatacji budynku (bez wilgoci, grzybków w miejscach mostków cieplnych, przekroczone stężenie CO przy niezupełnym spalaniu gazu przy zakrytych kratkach wentylacyjnych u mieszkańców "racjonalnie gospodarujących ciepłem"). I wiele podobnych atrakcji. O ignorancji Autora świadczy powoływanie się na współczynniki dawnego COBRIT, którego od 10 lat nie ma, a które zostały wymyślone, gdy większość budynków nie była ocieplona. Czy ten Pan wie, ze w mieszkaniu tzw. "szczytowym" potrzebne jest więcej energii dla zapewnienia komfortu identycznego jak w "korzystnie położonym". Dlaczego lokator tego ostatniego przy identycznych kosztach uzyskania lokalu ma być "walnięty" współczynnikiem " z sufitu"? Czy Pan Autor posiada uprawnienia budowlane? A może wie jak wybudować budynek o rzucie wielokąta bez mieszkań szczytowych? A wg aktualnego prawa "podzielnik" to materiał budowlany, a nie przyrząd pomiarowy; zgodnie z wymogami prawa energetycznego i ustawy o materiałach budowlanych powinien posiadać odpowiednie dopuszczenie. Czy tym oszustwem ktoś się zajmie?
Stan | 04.01.2019, 10:29
W starym bloku ponad 50 lat jest układ w którym to te same mieszkania mają potężne zróżnicowanie utrzymania temperatur ścian zewnętrznych.

przy powierzchni mieszkań TEJ SAMEJ 50 m2 :

Parter Szczytowe i Górne Szczytowe mają po 115 m2 ścian/stropów ZEWNĘTRZNYCH
Parter środkowe i Górne środkowe mają po 80 m2 ścian/stropów ZEWNĘTRZNYCH
Piętro szczytowe mają po 62 m2 ścian ZEWNĘTRZNYCH
Piętro środkowe mają tylko po 27 m2 ścian zewnętrznych

Pamiętajmy, że są to ściany/dachy będące częścią wspólną.
Utrzymanie ich w należytej kondycji/temperaturze (Grzyb wilgoć, erozja) jest obowiązkiem wspólnoty dla ich wspólnego dobra..
Mieszkania będące w środku (Pępkowe) bloków grzeją się kosztem tych zewnętrznych widać to doskonale w przedstawionej ilości powierzchni zewnętrznych

Ze względu na duże zróżnicowanie bloków NIE MA MOŻLIWOŚCI ustalenia właściwego w PELNI Sprawiedliwego sposobu opomiarowania.
Należy zawsze uwzgłędnić obciążenie cieplne mieszkań ścianami zewnętrznymi proporcje/współczynniki. Firmom się nawet nie chce tego liczyć.
Korzystają na tym głównie firmy instalujące, następnie obsługujące te podzielniki, wilgoć, zaduch, stęchlizna i przechodzący przez ściany grzyb. Widziałem to nie raz. Chore patologiczne oszczędzanie.
Płacą za to naiwni mieszkańcy.
Większość zdroworozsądkowych społeczności odchodzy od podzielników i kłótni z tym związanych.
Dobre okna. Ocieplajmy bloki.
Oszczędzajmy na nie płaaaaceniu pasożytom wietrząc i grzejąc zdroworozsądkowo
0limpia | 28.05.2019, 18:12
Współczynniki korygujące to manipulowanie rozliczaniem zużytego ciepła. Należy z nich zrezygnować.
Dlaczego wspólnoty mieszkaniowe nie stosują współczynników korygujących/wyrównawczych. Dlaczego każde mieszkanie ma być tak samo docieplone? przecież mieszkania, gdzie mamy więcej ścian zewnętrznych są lepiej nasłonecznione a tym samym naturalnie ogrzane. Mogę potwierdzić, że większe jest zużycie ciepła w lokalach na parterze niż na ostatniej kondygnacji - ciepło unosi się do góry - mam cztery lokale usytuowane na różnych kondygnacjach w tej samej spółdzielni [parametry budowlane identyczne].
Czy wszystkie samochody mają taki sam komfort jazdy - dlaczego wszystkie mieszkania mają mieć takie same parametry. Każdy z nas kupując mieszkanie wybierał jego lokalizację, godząc się na jego nasłonecznienie, zacienienie, ograniczona ilość okien, okna z trzech stron świata itp. ze wszystkimi konsekwencjami.
Jan | 16.06.2019, 16:16
Zaleca się odejście od stosowania współczynników wyrównawczych określanych metodą uproszczoną, proponowaną przed laty przez Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Techniki Instalacyjnej INASTAL.
Należy przypomnieć, że już od roku 2003, CEOBRTI INSTAL , zalecał drastyczne ograniczenie tej metody.
Powodem stał się powszechny dostęp i łatwość wprowadzania danych oraz dokonywania obliczeń w programach komputerowych.
Według metodyki stosowanej obecnie w Instytucie Techniki Budowlanej współczynniki wyrównawcze dla lokali oblicza się w oparciu o wartości jednostkowego zapotrzebowania na ciepło do ogrzewania dla dla każdej jednostki użytkownika w budynku.
Zofia | 09.07.2019, 20:08
Prosze o prawidlowa interpretacje art. 45a pkt 9 Ustawy Prawo Energetyczne( dot. stosowania wskaznikow LAF) . Wedlug Zarzadcy Ustawa ma zastosowanie przy rozliczaniu kosztow zuzycia energii cieplnej tylko w przypadku zakupu ciepla z Elektrocieplowni. Blok w ktorym mieszkam posiada wlasna kotlownie zasilana gazem propan-butan z wlasnego zbiornika. Blok jest dwupietrowy, posiada 12 lokali mieszkalnych ( 2 klatki kazda po 6 lokali) . Po rezygnacji ze stosowania podzielnikow ciepla i przejscia na mierniki ciepla dla kazdego mieszkania znajdujace sie na klatce schodowej Zarzadca odstapil od stosowania przy rozliczaniu kosztow zuzycia energii cieplnej wskaznikow wyrownawczych LAF, twierdzac , ze Ustawa nas nie dotyczy. Prosze o informacje, czy Zarzadca ma racje? Uwazam, ze wskaznik LAF uzalezniony jest od usytuowania lokalu w bryle budynku, a nie od zrodla dostarczajacego energie ciepla do kazdego lokalu. Nadmieniam, ze wskazniki LAF stosowane byly kiedy posiadalismy podzielniki ciepla umieszczone na grzejnikach.
K. Cichowski | 01.08.2019, 16:46
Proponuję Zarządcy Zofii, by zajrzał do przepisu art. 45a ust. 5 ustawy Prawo energetyczne. Aktualny tekst jednolity tej ustawy ogłoszony jest w Dz.U z 2019 roku pod poz. 755. Ale warto podkreślić, że ww. przepis istnieje odkąd wprowadzono do ww. ustawy artykuł 45a, czyli od roku 2000. Przy okazji zwraca się uwagę na inne przepisy prawa. Nie wiem, w jakiej formule prawnej jest władany budynek wielolokalowy (i poszczególne w nim lokale), w którym mieszka Zofia ? Wobec tego skomentuję tylko dwie sytuacje. Jeśli to budynek spółdzielczy, to metoda (sposób) rozliczania powinna być określona w regulaminie rozliczeń, o którym mowa w art. 45a ust. 10 ww. ustawy) uchwalonym przez uprawniony statutowo organ samorządowy tej spółdzielni. Czyli przez radę nadzorczą. Chyba że tę kompetencję statut danej spółdzielni przypisuje walnemu zgromadzeniu. Natomiast w przypadku wspólnoty mieszkaniowej uchwalenie tego regulaminu (a więc także ustalenie metody rozliczania kosztów ogrzewania) moim zdaniem przekracza zakres zwykłego zarządu w rozumieniu ustawy o własności lokali, a w szczególności art. 22 ust. 3. I dlatego ww. regulamin rozliczeń powinien być wprowadzony w życie uchwałą właścicieli lokali.
   1 / 1   
Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Administrator24.info... dowiedz się więcej »
Jeżeli właściciele lokali przeznaczyli środki zgromadzone na funduszu remontowym na inny cel niż wcześniej deklarowany:
10/2019

Aktualny numer:

Administrator 10/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - Lider SM 2019 i IX Forum za nami
  • - Za co odpowiada podatnik?
Zobacz szczegóły
Wyświetleń: 10983|Ocena: 1.5
Wyświetleń: 10555|Ocena: 1.0
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl