Dzierżawię grunt pod garaż od miasta, dodatkowo odprowadzam opłatę za drogę dojazdową do garażu. Ostatnio spadło sporo śniegu i droga nie jest odśnieżona.
Kto w takim przypadku powinien być odpowiedzialny za odśnieżenie drogi dojazdowej?
Dodam, że osiedle ma zawiązanych kilka wspólnot mieszkaniowych, jednak nie jestem członkiem żadnej z nich, ponieważ nie wykupiłam jeszcze mieszkania.
Czytelniczka
Zgodnie z ustawą z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (art. 3. 1.), utrzymanie czystości i porządku w gminach należy do obowiązkowych zadań własnych gminy. Precyzuje to art. 3.2. - cyt: „Gminy zapewniają czystość i porządek na swoim terenie i tworzą warunki niezbędne do ich utrzymania, a w szczególności (...) do wykonywania prac związanych z utrzymaniem czystości i porządku na terenie gminy lub zapewniają wykonanie tych prac przez tworzenie odpowiednich jednostek organizacyjnych".
Skoro więc pobierana jest od Pani, opłata za drogę dojazdową do garażu, to droga ta powinna być odśnieżana.
Mam jednak pewną wątpliwość - Czytelniczka nie napisała komu płaci za drogę dojazdową. Jeśli opłatę pobiera gmina, to oczywiście śnieg musi ona usuwać. Z treści pytania można jednak wnioskować, że Czytelniczka płaci którejś ze wspólnot, a to mogłoby oznaczać, że droga dojazdowa do garażu znajduje się na terenie wspólnoty i to ona odpowiada za jej stan.
Należy więc najpierw rozstrzygnąć, kto jest odpowiedzialny za utrzymanie drogi dojazdowej do garażu we właściwym stanie. Jeśli wspólnota, to trzeba zwrócić się do jej zarządu, a gdyby okazało się to bezskuteczne - zwrócić się do wójta (burmistrza, prezydenta miasta), który ustawowo (art. 5 ust. 6 cytowanej ustawy) sprawuje nadzór nad realizacją obowiązków właścicieli terenu w zakresie utrzymania porządku i czystości na terenie gminy. Jeśli teren należy do gminy, to zapewne istnieje zarządca, działający na podstawie zawartej z gminą umowy i należy złożyć na niego skargę.
Droga administracyjna jest jednak zwykle znacznie dłuższa niż okres zalegania śniegu na drodze dojazdowej, a poza tym dojazd do garażu jest najczęściej potrzebny codziennie. Z praktyki wiem, że najszybszym rozwiązaniem byłoby samodzielne oczyszczenie drogi dojazdowej.
Uregulowania ustawowe związane z utrzymaniem porządku i czystości w gminach są nierzadko kontrowersyjne. Niewątpliwie za taki zapis można uznać: Art. 5. 1. „Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez: 4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych".
Zapis ten został zaskarżony przez rzecznika praw obywatelskich oraz Polską Unię Właścicieli Nieruchomości jako niezgodny z Konstytucją RP. Skarżący podkreślali, że nakłada on na właścicieli nieruchomości obowiązek utrzymywania gminnych terenów, jednocześnie zwalniając z tego obowiązku gminę, mimo że w świetle ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, utrzymywanie w należytym stanie gminnych terenów należy do zadań własnych gminy.
W dniu 5 listopada 1997 r. Trybunał Konstytucyjny uznał jednak, że skargi należy oddalić. Uzasadnienie jest zbyt obszerne, aby je tutaj przytaczać i dlatego zainteresowanych zachęcam do lektury wyroku z uzasadnieniem, który został opublikowany w Dzienniku Ustaw z 1997 r. (nr 140, poz. 941).
Czytaj też:
Kto powinien sprzątać chodnik?
Jak utrzymać porządek we wspólnocie













2


