Uniemożliwienie racjonalnego korzystania z nieruchomości nie jest brane pod uwagę w trakcie wykonywania niezbędnych prac instalacyjnych, ale dopiero po ich zakończeniu, gdy blokuje taki sposób korzystania, który jest zgodny z przeznaczeniem i charakterem nieruchomości.
W maju 2010 r. przedsiębiorca telekomunikacyjny przekazał prezesowi UOKiK informację o odmowie wejścia z usługami telekomunikacyjnymi na teren spółdzielni mieszkaniowej. W odpowiedzi zainteresowana spółdzielnia wskazała, że nie odmówiła, a jedynie określiła warunki, na jakich operator może podjąć z nią współpracę. Warunkiem tym było bezinwazyjne doprowadzenie sygnału do mieszkań, rozumiane przez spółdzielnię w ten sposób, że sygnał telewizyjny ma być dostarczony bez potrzeby wchodzenia na jej teren i umieszczania instalacji w budynkach. Wskazano przy tym, że wcześniej nie ustalano z innymi operatorami takiego wymogu.
Dodatkowo spółdzielnia nie podjęła jakichkolwiek działań, które miałyby na celu przebudowę istniejących przyłączy telekomunikacyjnych, w sposób umożliwiający wejście w te zasoby konkurentom, którzy już prowadzili na jej terenie działalność. Spółdzielnia podniosła ponadto, że wobec faktu, że obecnie trwają postępowania dotyczące stosunków własnościowych, nie posiada już 100% udziału w rynku, dlatego zasadne jest uzyskanie zgody wszystkich współwłaścicieli na wykonanie inwestycji w zasobach mieszkaniowych. Jednocześnie w ocenie spółdzielni zasadne jest poszukiwanie innych form świadczenia usług telekomunikacyjnych, zgodnych z najnowszymi technologiami, np. takimi, jakie zaproponowała skarżącemu.
W trakcie postępowania prezes UOKiK ustalił, że oprócz skarżącego przedsiębiorcy spółdzielnia udostępnia swój teren trzem innym operatorom. Z umów z nimi zawartych wynika, że każdy z nich miał obowiązek wybudowania i eksploatacji własnej sieci kablowej. Pomimo zadeklarowanej chęci wybudowania i pokrycia prac przez skarżącego spółdzielnia odmówiła mu dostępu na swój teren. Skarżący wskazał, że spółdzielnia posiada co najmniej 90% budynków, w których istnieją drożne kanały teletechniczne o dużym przekroju. Ponadto w jej piwnicach można, wbrew twierdzeniom spółdzielni, umieścić skrzynki telekomunikacyjne. Co więcej, znaczna część budynków mogłaby być podłączona bez konieczności wykonywania wykopów, jedynie wynajmując istniejącą już kanalizację techniczną.
Mając na uwadze powyższe, organ kontroli stwierdził, że spółdzielnia nie miała prawa odmówić rozpoczęcia przez skarżącego prac instalacyjnych. Uniemożliwienie racjonalnego korzystania z nieruchomości należy bowiem rozważyć nie podczas trwania prac instalacyjnych, ale po ich zakończeniu. Sama ocena racjonalności musi uwzględnić to, czy korzystanie z nieruchomości jest zgodne z jej przeznaczeniem i charakterem. Z kolei spółdzielnia w niniejszej sprawie nie przedstawiła żadnych dowodów, które potwierdziłyby negatywny wpływ zamierzonej przez skarżącego inwestycji telekomunikacyjnej na sposób i dotychczasowy zakres korzystania z nieruchomości. Nieprawdziwe jest twierdzenie spółdzielni, jakoby zainstalowanie kolejnej sieci w jej zasobach miałoby wpływ na sposób i zakres gospodarowania nieruchomością.
Czytaj też: Różne stawki dla operatorów »
Ponadto prezes UOKiK wskazał, że mając na uwadze doświadczenie życiowe, dostarczenie sygnału drogą radiową lub satelitarną, tak jak proponuje spółdzielnia, wymaga zainstalowania odbiorników lub anten. Nawet gdyby rzeczywiście tym warunkiem kierowałaby się spółdzielnia, to powinna ona stawiać go wszystkim operatorom, a nie jednemu, jak miało to miejsce w omawianym przypadku. Takie zachowanie powoduje, że część operatorów, którzy już występują na tym rynku, postawiona jest w uprzywilejowanej pozycji. W konsekwencji utrudnia się bądź nawet uniemożliwia wejście nowym operatorom telekomunikacyjnym na teren spółdzielni.
Prezes UOKiK podkreślił przy tym, że spółdzielnia nie ma takiego uprawnienia, które dawałoby jej możliwość wskazania odrębnemu przedsiębiorcy sposobu prowadzenia działalności gospodarczej.
W powyższym przypadku doszło zatem do wystąpienia skutków antykonkurencyjnych na rynku świadczenia usług telekomunikacyjnych.





2


