Spółdzielnia mieszkaniowa nie jest uprawniona do dowolnego określania opłat za korzystanie ze swoich zasobów, uzależniając wysokość od stosowanej przez danego przedsiębiorcę telekomunikacyjnego technologii, jego wielkości czy możliwości finansowych. Takie działanie bowiem jest uznane za nadużywanie pozycji dominującej.
W miejscowości W.M. na terenie spółdzielni mieszkaniowej stosowano względem operatorów telekomunikacyjnych różne stawki za korzystanie z budynków do niej należących. Ze stanu faktycznego sprawy wynikało, że usługę dostępu do internetu na terenie spółdzielni świadczyło pięciu operatorów. W 2008 r. spółdzielnia zaproponowała dwóm z nich podpisanie umowy współpracy. Przedmiotem umowy była budowa i eksploatacja sieci internetowej na terenie spółdzielni. Według tej umowy jeden przedsiębiorca miałby opłacać zryczałtowaną opłatę miesięczną od każdej klatki schodowej, bez względu na to, czy rzeczywiście ją użytkuje, jak i za korzystanie z dachu do zamontowania każdej anteny. Niemniej jednak przedsiębiorca ten faktycznie wykorzystywał wyłącznie 1/3 wszystkich klatek, a ponadto używał anten znajdujących się na trzech dachach, gdyż udostępniał on internet za pomocą kabla (przewieszek). Wobec jednostronnie określonej umowy ten przedsiębiorca nie podpisał umowy, co więcej wystąpił do prezesa UOKiK z wnioskiem o zbadanie, czy spółdzielnia nie nadużywa swojej pozycji, tworząc warunki ograniczające konkurencję na swoim terenie.
Antykonkurencja na rynku usług telekomunikacyjnych ZOBACZ>>
W wyniku wszczętego postępowania spółdzielnia stwierdziła, że nie miała zamiaru działać przeciwko interesom jej członków czy też niezgodnie z przepisami prawa. Dodała, że różnicując stawki dla operatorów, wzięła pod uwagę takie kwestie, jak: okres, w jakim dana umowa była zawarta, sposób przesyłu sygnału, wielkość i możliwości finansowe operatora. Ponadto spółdzielnia usprawiedliwiała się trudnościami w ustaleniu, w ilu faktycznie klatkach znajdują się urządzenia danego operatora. Niemniej jednak uzasadnienia te nie miały odzwierciedlenia w ustalonym przez organ antymonopolowy stanie faktycznym. Prezes UOKiK ustalił bowiem, że już w umowie z 2007 r., zawartej z jednym z przedsiębiorców telekomunikacyjnych, znalazły się zapisy dotyczące obowiązków operatora do każdorazowego uzgadniania zakresu i lokalizacji planowanych robót oraz dostarczenia danych aktualnych abonentów. Co więcej, nie była to jedyna umowa posiadająca taki zapis, gdyż innego operatora spółdzielnia zobligowała do przedłożenia listy abonentów itp. Wobec powyższego organ antymonopolowy stwierdził, że w działaniu spółdzielni istniała znaczna uznaniowość co do sposobu wyznaczania opłat poszczególnych operatorom. Na jednego operatora, który posiadał jedną antenę na dachu budynku spółdzielnia nałożyła obowiązek uiszczenia opłaty tylko z tego tytułu, przy jednoczesnym zwolnieniu z tego obowiązku innego przedsiębiorcy, korzystającego z ok. 30 anten.
Prezes UOKiK uznał, że spółdzielnia mieszkaniowa nadużywa swojej pozycji dominującej na rynku telekomunikacyjnym w taki sposób, że arbitralnie, bez rzeczywistej podstawy różnicuje opłaty stosowane względem dotychczasowych operatorów. Organ antymonopolowy stwierdził, że wszystkie umowy podpisywane przez spółdzielnię związane są ze świadczeniem przez operatorów usług telekomunikacyjnych (w tym szczególnie usług dostępu do internetu). Pomimo tożsamości przedmiotu umowy, różnią się one pod względem warunków, na jakich poszczególnym przedsiębiorcom te zasoby są udostępniane.
Z jednej strony część operatorów nie ma konieczności ponoszenia opłat za korzystanie z klatek schodowych, ale istnieje obowiązek uiszczania czynszu za wynajem pomieszczeń dla stacji czołowych czy z tytułu użytkowania dachu (jednocześnie ta opłata jest trudna do ustalenia).
Niedozwolone wzorce umowne ZOBACZ>>
W ocenie prezesa UOKiK nie ma podstawy prawnej, aby spółdzielnia mieszkaniowa w sposób dowolny, w zależności od stosowanej przez danego operatora technologii czy wielkości firmy lub możliwości finansowych, ustalała różne opłaty za korzystanie z tych samych części infrastruktury spółdzielni, w szczególności w sytuacji, gdy wszyscy operatorzy konkurują ze sobą, oferując ten sam produkt.
(Decyzja nr RLU 24/10 prezesa UOKiK, delegatura w Lublinie, www.uokik.gov.pl)





2


