Place zabaw zazwyczaj stanowią jedyne miejsce rekreacji dla najmłodszych na całym osiedlu. Jeszcze kilkanaście lat temu obiekty te były nieco zaniedbane. Dziś są atrakcyjne i estetyczne, choć nie zawsze bezpieczne.
Jeszcze kilkanaście lat temu dzieci miały szczęście, jeśli na osiedlu znajdowała się piaskownica i samotna huśtawka. Dziś ta sytuacja co prawda się zmieniła i jest coraz więcej placów zabaw wyposażonych w nowoczesne urządzenia, aczkolwiek nie oznacza to, że wszystkie miejsca wydzielone do zabaw dla dzieci są bezpieczne. Świadczą o tym czarne statystyki: na polskich placach zabaw zdarza się rocznie ok. 100 tysięcy wypadków z udziałem dzieci.
Przepisy jak w Unii, ale...
W Polsce prawo dotyczące bezpieczeństwa na placach zabaw niby obowiązuje. Weszły bowiem w życie dwie normy europejskie stanowiące o placach zabaw, które zostały wprowadzone do katalogu norm polskich. Pierwsza z nich (PN-EN 1176-1 do 7 oraz 10 i 11) dotyczy wyposażenia placów zabaw, a druga (PN-EN 1177) omawia wymagania dotyczące nawierzchni pod względem jej bezpieczeństwa i amortyzacji upadków. Polskie przepisy są jednak pełne paradoksów.
W ustawie Prawo budowlane1 nie wymienia się placów zabaw jako takich, a jedynie niektóre elementy ich wyposażenia. Zgodnie z zapisem art. 3 ust. 4 m.in.: altany, boiska, piaskownice, huśtawki, karuzele, fontanny i oczka wodne, a także ławki i inne sprzęty zaliczono do obiektów małej architektury.
Zapis ustawy jednoznacznie stanowi przy tym, że tylko obiekty małej architektury, wznoszone na terenach publicznych wymagają zgłoszenia właściwemu organowi do spraw architektoniczno-budowlanych (art. 29 i art. 30 ustawy).
Ponadto, przepisy prawa budowlanego nie klasyfikują całego placu zabaw jako obiektu budowlanego, a jedynie wymienione w ustawie jego elementy. Dlatego też plac zabaw, jako wydzielony teren przeznaczony do rekreacji najmłodszych, nie wymaga kontroli ani zgłoszenia robót budowlanych w rozumieniu ustawowym. Należy tu jednak podkreślić, że elementy małej architektury, które mogą znajdować sie na placu z tego obowiązku nie są już zwolnione.
Paradoksów jest więcej. Zgodnie z zapisem dyrektywy unijnej w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów (2001/95/WE)2, to producent ma obowiązek potwierdzić jego zgodność z obowiązującymi normami bezpieczeństwa, ale w myśl obowiązującego prawa i ustawy o systemie oceny zgodności3, certyfikacja urządzeń rekreacyjno-sportowych pod względem zgodności z normami nie jest obowiązkowa. Podobnie jak nie jest obowiązkowe stosowanie Polskich Norm. Reguluje to aktualna ustawa o normalizacji z 12 września 2002 r.
Zgodnie z prawem więc można poprzestać na deklaracji producenta dotyczącej zgodności urządzeń zabawowych z polskimi normami.
Zarządcą placu zabaw być
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, w opublikowanym na stronie GUNB komunikacie, przypomina o obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom placów zabaw, bowiem konsekwencje ewentualnych wypadków obciążają przede wszystkim administratora (właściciela) obiektu.
I dlatego w interesie zarządcy czy administratora leży troska o to, by nawierzchnie i urządzenia zabawowe posiadały stosowne certyfikaty, a plac zabaw z całym wyposażeniem był systematycznie kontrolowany - w ramach ogólnego planu konserwacji - pod kątem potencjalnych zagrożeń, uszkodzeń konstrukcji wynikającej z jej korozji, występowania szkodników, zachodzenia procesów gnicia i wietrzenia materiałów użytych do budowy placu zabaw.
W celu zapobiegania nieszczęśliwym wypadkom na placach zabaw zarządca powinien zapewnić stałą kontrolę oraz regularną konserwację nawierzchni, jak i wyposażenia placu zabaw, a w razie potrzeby ich naprawę.
Już normy polskie (PN-EN 1176-7) przewidują trójstopniowy system kontroli placów zabaw różniących się zakresem i częstotliwością ich przeprowadzania. W rocznym planie kontroli obiektów zabaw dla dzieci zarządca powinien zaplanować:
- kontrolę przez oględziny (podstawowa, codzienna kontrola wzrokowa),
- kontrolę funkcjonalną (szczegółowe sprawdzenie funkcjonowania i stabilności sprzętu dokonywane co 3 miesiące),
- coroczną kontrolę podstawową (kontrola oceniająca poziom bezpieczeństwa - fundamentów i nawierzchni, ewentualnych śladów korozji, wpływu warunków atmosferycznych, a także wykonanych napraw).
Ustawa Prawo budowlane reguluje również kwestie kontroli technicznych, które powinny być przeprowadzane przynajmniej raz na 5 lat.
Częstotliwość przeglądów wyposażenia placów zabaw zależy od rodzaju zamontowanych urządzeń, liczby użytkowników oraz klimatu. Kontrolę pomogą zaplanować zalecenia producenta dotyczące konserwacji poszczególnych sprzętów. Na podstawie wyników takiej kontroli można określić zakres niezbędnych napraw i konserwacji urządzeń zabawowych. Szczególną uwagę należy zwrócić na ich ruchome i szybko zużywające się elementy. Wszystkie naprawy powinni wykonywać fachowcy.
Przepisy prawne określają podstawowe kwestie dotyczące lokalizacji placów zabaw, standardów nawierzchni je pokrywających oraz wyposażenia. Warto jednak pamiętać, że bezpieczeństwo dzieci zależy w dużej mierze od odpowiedniej kontroli i systematycznej konserwacji zarówno nowych placów, jak i tych już istniejących. Odpowiedzialność za ewentualne wypadki ponosi bowiem zarządca!
(Oprac. na podst. publikacji prof. Marka Kosmali: Place zabaw - uwarunkowania prawne i zarządzanie placem zabaw - kontrola, eksploatacja i konserwacja urządzeń, Dendros 2010)
1 DzU z 2006 r. nr 156, poz. 1118 z późn. zm.
2 Dyrektywa wprowadzona do polskiego prawa poprzez Ustawę o ogólnym bezpieczeństwie produktów z 12 grudnia 2003 r. (DzU nr 229, poz. 2275 z późn. zm.)
3 Ustawa o systemie oceny zgodności (DzU z 2004 r., nr 204, poz. 2087)





2


