Jestem członkiem wspólnoty mieszkaniowej w budynku 10-piętrowym, posiadającym dwie klatki schodowe. Właściciele lokali znajdujących się w II klatce domagają się od zarządcy odrębnego rozliczania kosztów związanych z eksploatacją nieruchomości wspólnej, w szczególności napraw: dźwigu osobowego, domofonu, zamków w drzwiach wejściowych, szyb drzwiowych, lamp sufitowych, przełączników, malowania ścian, etc. Właśnie te elementy są systematycznie dewastowane na klatce I.
Zarządca unika rozwiązania tej sprawy, tłumacząc się pokrętnie, że niemożliwy jest taki podział kosztów.
Dlaczego członkowie wspólnoty z II klatki, którzy stanowią większość i o wspólny majątek dbają, mają ponosić koszty zniszczeń w I klatce?
Czytelnik
Formalnie zarządca ma racje. Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali nie przewiduje instytucji „podwspólnoty" i obliguje wszystkich członków do ponoszenia kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej proporcjonalnie do posiadanych przez nich udziałów (art. 12 ust. 2).
W praktyce stosowane są jednak rozwiązania, nie do końca zgodne z prawem, ale pozostające w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem, które zazwyczaj skutecznie mobilizują członków wspólnoty do troski o wspólny majątek. Po prostu - właściciele lokali podejmują uchwałę o odrębnym rozliczaniu kosztów utrzymania poszczególnych klatek schodowych.
Jeśli uchwała taka zostanie zaakceptowana przez większość członków wspólnoty, to koszty te będą określane odrębnie dla każdej klatki i dzielone na właścicieli według udziałów obliczanych osobno dla każdej klatki, np. załóżmy, że w klatce I jest 12 lokali, każdy z udziałem 7%, zaś w klatce II są 4 lokale i udział każdego z nich wynosi 4%.
|
» Mieszkasz w budynku wielorodzinnym?
Zapisz się na bezpłatny newsletter. Najnowsze informacje znajdziesz w swojej skrzynce. |
|---|
Po podjęciu uchwały o odrębnym rozliczeniu kosztów utrzymania poszczególnych klatek właściciele lokali w klatce I będą rozliczani według wskaźnika: 100:12, zaś w drugiej - 100:4. Oczywiście właściciele lokali z klatki I nie będą partycypować w kosztach utrzymania klatki II, a ci z klatki II nie będą obciążani żadnymi kosztami dotyczącymi klatki I.
Jest jednak pewien problem. Jeśli którykolwiek z członków wspólnoty uchwałę zaskarży do sądu, to niewątpliwie sąd ją uchyli jako sprzeczną z przepisami prawa, pomimo że jest ona zgodna ze zdrowym rozsądkiem i zasadami współżycia społecznego.
Jako zarządca wielokrotnie proponowałem wspólnotom podejmowanie takich uchwał i nigdy żadna nie została zaskarżona do sądu. Być może warto taką uchwałę podjąć.
Zobacz film: Wykupić czy nie wykupić część korytarza od spółdzielni, która chce go sprzedać?
Czytaj też:
Kto powinien sprzątać chodnik














2


