Od niedawna działa kolejna Federacja - Porozumienie Polskiego Rynku Nieruchomości (FPPRN), która za cel postawiła sobie walkę o zmianę polityki mieszkaniowej w Polsce.
Zbigniew Kubiński - prezydent FPPRN, podczas spotkania z dziennikarzami zwrócił uwagę na niekorzystny wpływ Ustawy o ochronie praw lokatorów na rynek najmu mieszkań.
- Ustawa zawęziła przyczyny wypowiedzenia umowy najmu i wprowadziła totalną ochronę lokatora, nawet tego niepłacącego, przed eksmisją, bo nie ma eksmisji na bruk - mówił Kubiński. Z tego powodu nie ma deweloperskiego rynku najmu i jest „chowanie" mieszkań przed rynkiem wtórnym przez osoby, które otrzymały mieszkania w spadku i trzymają je dla dzieci czy wnuków.
W opinii Tomasza Błeszyńskiego - wice prezydenta Federacji, potrzebna jest ingerencja władz w obowiązującą ustawę o ochronie lokatorów, chroniącą właścicieli mieszkań, a nie wynajmujących. Tylko wtedy byłaby szansa na rozwój rynku najmu lokali. Zwłaszcza, że najem okazjonalny, przewidziany prawem, na rynku nie chwycił.
Jarosław Krajewski i Sławomir Gański z Powszechnego Towarzystwa Ekspertów i Doradców Rynku Nieruchomości, które jest członkiem Federacji, powołując się na złą sytuację na rynku sprzedaży mieszkań i to zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym przekonują, podobnie jak szef Federacji, że nie ma obecnie forum, które zawalczyłoby o interesy właścicieli lokali i zadbałoby o przekazywanie rzetelnej informacji rynkowej.
Federacja w związku z tym rekomenduje rządowi polskiemu:
- powołanie Państwowej Rady Nieruchomości, na co pozwala ustawa o gospodarce nieruchomościami z 1998 r. (taka rada już działała w latach 2007 - 2009 i została rozwiązana);
- znowelizowanie przepisów dotyczących najmu okazjonalnego;
- powołanie Ministerstwa Budownictwa jako resortu odpowiedzialnego za politykę mieszkaniową.








2





