Zarówno nasadzenia, jak i metody elektrofizyczne wspierają walkę z wilgocią.
Roślinność pnąca, czyli pnącza1
Specyfiką pnączy jest umiejętność wspinania się po ścianach elewacji, dzięki czemu sąsiadują z nią najbliżej jak to jest możliwe i na największej powierzchni. Obdarzają przy tym otoczenie wszystkimi pozytywnymi cechami charakteryzującymi zieleń. W porównaniach z inną roślinnością często okazują się najlepsze.
Wymieńmy tylko te wybrane, wprost przekładające się na ochronę elewacji przed nadmiernym zawilgoceniem.
| Korzenie pnączy znacząco osuszają grunt wokół budynku. |
|---|
Nie ma obaw o to, że rosnąc tuż przy jego fundamentach spowodują jakiekolwiek ich uszkodzenia. Zapuszczając się w strefach sąsiadujących z przyziemiami budynków, wchłaniają wilgoć obecną w gruncie, którą dla wegetacji potrzebują części nadziemne tych roślin:
- łodygi,
- liście i
- kwiaty.
Liście pnączy transpirują duże ilości wody pobieranej z podłoża, przez co skutecznie poprawiają klimat w najbliższym otoczeniu elewacji, a w szczególności okien, loggii i balkonów. W okresie kwitnienia dochodzi piękno kwiatów i związana z nimi emanacja zapachów wpływających relaksująco i terapeutycznie na psychikę.
Ściany porośnięte pnączami tworzą specyficzne pionowe trawniki. Przy wysokich budynkach są kilkadziesiąt razy skuteczniejsze w korzyściach dla środowiska niż trawniki i ogrody dachowe. Pnącza stosowane do porastania ścian mają duże przyrosty roczne. W zależności od gatunku i odmiany, mogą dorastać nawet do 25 m wzwyż i dowolnie rozrastać się wszerz.
Wpływ na środowisko rozrośniętych pnączy jest porównywalny z wpływem wiekowych drzew, a w wielu przypadkach może je znacznie przewyższać.
Pnącza w znacznych ilościach produkują tlen i oczyszczają powietrze. Badania, jakie przeprowadził prof. Jacek Borowski z SGGW na wybranej elewacji porośniętego pnączami budynku w Warszawie przy ul. Mokotowskiej 41 dowiodły, że te ilości są imponujące.
W konkretnym przypadku rozpatrywano liście winobluszcza pięciolistkowego (Parthenocissus quinquefolia), który porastał ściany budynku. Na powierzchni elewacji 531 m2 powierzchnia jego liści wynosiła 2.600 m2. Ich masa osiągała 3000 kg. Badana „fabryka” liści na elewacji w wyniku transpiracji odparowywała 15.000 l wody na dobę.
Uzyskiwana masa pary wodnej schładzała otoczenie budynku (a więc i jego elewację) o rząd 37,5 GJ ciepła na dobę. Ale najważniejszą korzyścią w sezonie wegetacji liści stanowiło wyprodukowanie przez roślinę 250 kg tlenu i związanie 500 kg dwutlenku węgla, co w warunkach zabudowy osiedlowej stanowi ogromną wielkość.
Dodać wypada, że emitowana para wodna pozostaje „czystą”, albowiem liście i pędy pnączy przechwytują oraz wiążą w sobie zanieczyszczenia gazowe i pyłowe obecne w powietrzu, w tym m.in. związki metali ciężkich takich jak ołów i kadm. Wyłapywanie takich zanieczyszczeń jest proporcjonalne do powierzchni liści.
Niemieckie badania wykazały, że winobluszcz trójklapowy (Parthenocissus tricuspidata) w sezonie wegetacyjnym może zatrzymać 4 g zanieczyszczeń na m2 pokrywanej powierzchni liści, a bluszcz pospolity (Hedera helix) – nawet do 6 g.
Z wyliczeń tych wynika, że tylko na wspomnianym budynku przy ul. Mokotowskiej pnącza mogły zatrzymywać rocznie ponad 2 kg takich toksycznych zanieczyszczeń.




2


