Kilka lat temu burmistrz jednej z dzielnic warszawskich wstrzymał decyzję o budowie hali sportowej, która miała służyć uczniom dwóch szkół. Burmistrz miał wątpliwości, czy można zacząć budowę, skoro pojawiły się roszczenia do fragmentu terenu o powierzchni 4 metrów kwadratowych. Ów grunt nie leżał w środku terenu szkolnego lecz wcinał się kawałkiem od strony ogrodzenia.
Radni wszczęli dyskusję, czy nie warto zaryzykować (wszak z chwilą pojawienia się roszczeń, każda decyzja, zgodnie z art. 34 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, zostaje wstrzymana), ponieważ miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie przewidywał innych funkcji poza sportowymi. Gdyby doszło do zwrotu tego kawałka, roszczeniodawca i tak nie mógłby nic z nim zrobić. Sprawa zakończyła się pomyślnie dla uczniów. Dziś nowoczesna hala już służy młodzieży, a burmistrzowi nikt nie postawił zarzutu prokuratorskiego o popełnieniu przestępstwa.
Wspólnota dowiaduje się na końcu
Co innego, gdy na rynek reprywatyzacyjny wkracza spadkobierca lub następca prawny, roszczący prawa do gruntu oraz stojącego na nim budynku mieszkalnego. Tego typu wariantów istnieje wiele, w zależności od roszczenia: do samego gruntu, do gruntu z budynkiem należącym niegdyś do rodziny spadkobiercy, do gruntu zabudowanego po wojnie przez Skarb Państwa a obecnie najczęściej pozostającego we własności gminy. Jeśli udokumentuje swoje prawa, nieruchomość zmienia właściciela. Po wielu latach starań, fragment gruntu niezabudowanego odzyskał na placu Defilad Tadeusz Koss. Inny fragment należący niegdyś do jego rodziny leży bezpośrednio pod Pałacem Kultury i Nauki – co w takiej sytuacji? Właśnie takie sytuacje mogą zainteresować wspólnoty mieszkaniowe, ponieważ po rozpoczęciu sprzedaży lokali w pewnym momencie mogą się pojawić roszczenia do gruntu. Wydział dekretowy Biura Gospodarki Nieruchomościami zanotował kilkanaście wniosków o zwrot gruntu, który został po wojnie zabudowany...
niniejszego artykułu wyślij SMS o treści:
Usługa dostępna jest w sieciach: Era GSM, Plus GSM, Orange, Play. Usługę Premium SMS obsługuje Dotpay.
Właścicielem portalu jest Oficyna Wydawnicza MEDIUM, z siedzibą w Warszawie, przy ul. Karczewskiej 18.
Prenumerata + prenumerata elektroniczna
Prenumerata + prenumerata elektroniczna
Prenumerata + prenumerata elektroniczna
Roczny dostęp do wszystkich płatnych treści portalu
Półroczny dostęp do wszystkich płatnych treści portalu
30-dniowy dostęp do wszystkich płatnych treści portalu
Jeśli zakupiłeś roczną prenumeratę papierową, masz możliwość uzyskania darmowego dostępu do wszystkich płatnych treści portalu (prosimy o podanie nr faktury lub nr klienta w uwagach do zamówienia. Po weryfikacji danych skontaktujemy się z Tobą). Dostęp na czas trwania prenumeraty papierowej!




2


