Postępowanie z budynkami zalanymi podczas powodzi

W domach zalanych podczas powodzi powstają idealne warunki wilgotnościowe do rozwoju mikroorganizmów -  doświadczenie pokazuje znaczne nasilenie się w takich budynkach rozwoju grzybów pleśniowych, grzybów domowych, bakterii, a także owadów - technicznych szkodników niszczących drewno. Konieczne jest więc przeprowadzenie dezynfekcji i dezynsekcji (w wymienionej kolejności), a także zabezpieczenie budynku przed korozją biologiczną.

Oględziny budynku i ocena jego stanu technicznego

Pierwszym, koniecznym etapem prac jest przeprowadzenie szczegółowych oględzin budynku. Najlepiej, by była to analiza stanu technicznego budynku wykonana przez specjalistę, jednak nieodzowna jest w tych pracach pomoc właściciela czy użytkownika budynku.

Po usunięciu/opadnięciu wody konieczne jest sprawdzenie:

  • stanu gruntu przy fundamentach - chodzi o oznaki wypłukania gruntu czy wręcz podmycia fundamentów;
  • stanu samych fundamentów - należy szukać oznak uszkodzenia fundamentów (zarysowań, spękań, widocznych odkształceń, takich jak wyboczenia, zwichrowania itp.);
  • czy nie wystąpiły uszkodzenia ścian, słupów, belek, stropów itp. Należy zwrócić uwagę na ewentualne rysy, spękania, odspojenie się elementów od siebie (rozejście się ścian, ściany i stropu), ugięcia, wyboczenia, zwichrowania, przemieszczenia itp.;
  • czy nie występują odkształcenia konstrukcji, na co wskazuje np. klinowanie się skrzydeł okiennych i drzwiowych, spękania/zarysowania i odspajanie się tynku;
  • ewentualnych objawów innych uszkodzeń konstrukcji (zawilgoceń, wykwitów solnych, zacieków, odspajania się tynków, powłok malarskich, paczenia się posadzek itp.);
  • czy występują objawy korozji biologicznej.

Osłabienie gruntu pod fundamentami prowadzi zazwyczaj do nierównomiernego osiadania budynku. Rezultatem są właśnie spękania ścian, stropów, rysy i odspojenie się elementów od siebie. Napór wody od strony podłoża (na posadzki) może spowodować ich przemieszczanie się (wybrzuszenia). Nie zawsze jest to groźne dla budynku, może jednak spowodować uszkodzenia (spękania), a w skrajnych wypadkach zniszczenie np. ścianek działowych.

Osuszanie murów metodą iniekcji krystalicznej® ZOBACZ>>

Pojawienie się tego typu uszkodzeń elementów konstrukcyjnych (fundamentów, ścian, stropów, posadzek) wymaga wykonania ekspertyzy określającej stan techniczny budynku. Podmycie fundamentów może być przyczyną nawet katastrofy budowlanej. Nie każda rysa świadczy o uszkodzeniu elementów konstrukcyjnych, jednak pojawienie się tego typu uszkodzeń po powodzi wymaga konsultacji specjalisty.

Objawami korozji biologicznej mogą być grzyby (w postaci grzybni - fot. 1 i 2, sznurów lub owocników - fot. 3 i 4), zapach stęchlizny, mała odporność mechaniczna drewna (ostrze noża bez problemu zagłębia się w elemencie), głuchy odgłos przy uderzaniu młotkiem, otwory i mączka drzewna, co oznacza obecność technicznych szkodników drewna - owadów. Niekiedy można zauważyć pryzmatyczne spękania elementów drewnianych (fot. 5). Obecność grzybów można stwierdzić wizualnie - przez oględziny i wykonanie odkrywek (np. owocniki lubią występować w narożnikach ścian, podłóg i sufitów, należy też zwrócić uwagę na obszary przy ościeżnicach i więźbie). Na zewnątrz mogą się pojawić np. glony czy mchy, możliwy jest także rozwój grzybów pleśniowych (fot. 6).

Widać więc, że sprawdzenie stanu technicznego budynku jest czynnością bardzo ważną, w wielu sytuacjach także ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców (długotrwałe przebywanie w pomieszczeniach budynków zaatakowanych przez grzyby może prowadzić do anemii, zaburzeń żołądkowych, złego samopoczucia, alergii, astmy, schorzeń dróg oddechowych, a nawet nowotworów - wiele grzybów wytwarza i uwalnia do otoczenia tzw. mykotoksyny). Na etapie diagnostyki stanu technicznego należy także ocenić stan izolacji wodochronnych budynku. Brak skutecznie działających hydroizolacji wymusza wykonanie odpowiednich robót naprawczych.

Prace w budynku zalanym podczas powodzi

Usuwanie wody

Wodę należy usuwać rozsądnie, przede wszystkim nie wolno dopuszczać do sytuacji, gdy wypompowywanie wody z wnętrza zwiększa jej napływ z zewnątrz (poza tym bardzo gwałtowne wypompowanie wody może prowadzić do powstania zarysowań; należy pamiętać, że 20 cm słupa wody to ciężar 200 kg/m2 powierzchni). Po wypompowaniu wody trzeba usunąć szlam, pozostałości brudnej wody, błoto i inne zanieczyszczenia, a także zniszczone i nienadające się do użytku elementy wyposażenia.

Problemem będą przestrzenie zamknięte, takie jak ściany warstwowe czy stropy gęstożebrowe typu Ackermann, DZ czy Fert (z wypełnieniem z pustaków). Bezwzględnie trzeba umożliwić wypłynięcie z nich wody, np. wywiercić otwory w spodzie lub boku pustaków. W wielu wypadkach określenie sposobu postępowania trzeba zostawić specjaliście (np. ściana trójwarstwowa: część nośna, termoizolacja, oblicówka).

Usuwanie warstw podłogi

Konieczne może być także usunięcie warstw podłogi na gruncie, aż do odkrycia betonowej płyty posadzkowej, choć niekiedy niezbędne będzie także jej usunięcie (fot. 7). Taka sytuacja bezwzględnie wymaga odtworzenia izolacji tej części budynku. Do poziomu ok. 80 cm powyżej widocznej maksymalnej linii zawilgocenia trzeba skuć tynk i istniejącą okładzinę ceramiczną.

Dezynfekcja i dezynsekcja

Nie wolno pominąć dezynfekcji i dezynsekcji pomieszczeń. Można ją przeprowadzić domowymi sposobami (np. z zastosowaniem podchlorynu sodu, wapna chlorowanego, chloraminy), lecz najlepiej zlecić te prace wyspecjalizowanej firmie. Warto poradzić się także pracowników sanepidu i Państwowego Zakładu Higieny.

Działania biobójcze

Wilgoć jest sprzymierzeńcem mikroorganizmów (glonów, grzybów), dlatego konieczne jest podjęcie działań biobójczych. Dotyczy to zwłaszcza konstrukcji lub elementów drewnianych. Zaatakowanie np. drewnianych elementów przez grzyb domowy właściwy (Serpula lacrymans) wymaga błyskawicznej reakcji i przeciwdziałania (fot. 3 i 4), Grzyb ten jest wprawdzie wrażliwy na środki grzybobójcze, jednak bardzo szybko niszczy zaatakowane drewno (w ciągu 3-5 mies. element może utracić nawet kilkadziesiąt procent swoich pierwotnych parametrów wytrzymałościowych). W przypadku zauważenia sznurów czy grzybni (fot. 1 i 2) sposób przeciwdziałania musi być określony przez mykologa. Niebezpieczne są także grzyby pleśniowe, które mogą rozwijać się na szkle, betonie czy tynku (fot. 8). Pojawienie się ich wymusza również szybką reakcję; w krótkim czasie nie są one w stanie zniszczyć elementu, mogą jednak zaatakować duże powierzchnie. Ich usunięcie jest dużo łatwiejsze, ale należy usuwać nie tylko skutki (naloty grzybów-pleśni), lecz przede wszystkim przyczyny. Konieczna jest zatem porada specjalisty.

Jak osuszać mury zalanych budynków ZOBACZ>>

Drewniane podłogi, legary, zasypki, boazerie, tapety itp. obowiązkowo trzeba usunąć, belki oczyścić, np. przez ociosanie siekierą (w przypadku dużych ubytków może być konieczne wzmocnienie). Oczyszczone elementy trzeba zdezynfekować i zaimpregnować preparatami biobójczymi, zgodnie z zaleceniami mykologa i kartami technicznymi stosowanych impregnatów.

Komentarze

(9)
ania | 16.06.2010, 08:44
Uprzejmie proszę o informacje - czego mieszkańcy bloków spółdzielczych powinni oczekiwać od władz spółdzielni po zalaniu bloku w czasie powodzi. Mieszkam w 10-pietrowym bloku na Kozanowie we Wrocławiu. W 1997 roku dom zalany był na okolo 2 metry - i stał w wodzie przez dwa tygodnie. Po powodzi budynek nie był osuszony. W tym roku znów zalala go woda na wysokość ok. 1,5 m. Martwimy się o ewentualne podmycie fundamentów, o zagrzybienie - mieszka tu wiele malych dzieci.
jasa | 18.06.2010, 15:54
Odpowiadając internautce na świeżo: wydaje mi się, że przede wszystkim zarządy spółdzielni winny okazywać ludzkie podejście do problemu. Zacząć trzeba od zorientowania się jaka jest skala zniszczeń, a następnie równoległego pilotażu spraw remontowych oraz odszkodowawczych z towarzystwami ubezpieczeniowymi. Zwłaszcza w postępowaniu z tymi ostatnimi w działaniach nie są przecież osamotnione, bo z reguły w każdej spółdzielni zatrudniony jest prawnik (na etacie, albo na zlecenie).
ania | 20.06.2010, 06:27
Jasa - bardzo dziękuję za odpowiedź. Jednak uważam, że odszkodowania sa tu najmniejszym problemem - cóż z tego, że każdy z mieszkańców otrzymałby nawet kilkaset złotych odszkodowania (w co watpię...) - dla mnie o wiele ważniejszy jest problem wilgotności murów i zagrzybienia calej klatki schodowej. Na zewnątrz ściana budynku porośnięta jest mchem na wysokości 10 pięter (mech rośnie ma tynku, który pokrywa styropianowe płyty ocieplajace budynek - nie chcę mysleć co jest pod styropianem)....Oczekiwalam odpowiedzi o konieczności osuszania murów - widocznie jednak nie jest to żadnym obowiązkiem spółdzielni.
wiesiek | 20.06.2010, 08:13
Artykuł jest świetnie i profesjonalnie napisany... Ale po co? Szarym mieszkańcom popowodziowych bloków, których nie stać na zmianę mieszkania - pozostaje życie z przeświadczeniem, że grożą im - i ich dzieciom - ciężkie choroby. Sami usuwać mchów, pleśni i grzybów w dziesięcio-piętrowym bloku nie będą. A czy mogą oskarżyć nie podejmującą żadnych działań Spółdzielnię Mieszkaniową o zagrożenie zdrowia?
pini | 20.06.2010, 08:25
To chyba dotyczy Spółdzielni Energetyk we Wrocławiu i ulicy Kozanowskiej? Tam widoczna jest porośnięta mchem ściana zewnętrzna bloku - od wielu już lat po roku 1997. Widocznie to nie jest dobry powód do remontu - a że jak jest w artykule cytuję :"długotrwałe przebywanie w pomieszczeniach budynków zaatakowanych przez grzyby może prowadzić do anemii, zaburzeń żołądkowych, złego samopoczucia, alergii, astmy, schorzeń dróg oddechowych, a nawet nowotworów - wiele grzybów wytwarza i uwalnia do otoczenia tzw. mykotoksyny", że dzieci będą chorowały - to wszystko nikogo to nie obchodzi.
jasa | 24.06.2010, 11:56
Odpowiadając Pani Ani:

Problem z budynkami zalanymi w wyniku powodzi zaczyna być sprawą o wymiarze krajowym. W powszechnym odczuciu osoby poszkodowane przez kataklizm mają prawo żądać pomocy od zarządów spółdzielni mieszkaniowych. Ja też tak uważam, ale pojawia się tu pytanie: jak tę pomoc szybko wyświadczyć. Budynki zalane wymagają ekspertyzy i - w zależności od werdyktu biegłych - podjęcia odpowiednich działań remontowych, które z pewnością będą wielce kosztowne. Jaka to będzie kwota? - tego nikt nie powie czy mało, czy dużo. na pewno będzie to ogromny wydatek. Nie wiemy jaka jest kondycja finansowa Sp-ni, ale nawet gdyby była bardzo dobra, to przeprowadzenie remontu jednego tylko budynku bardzo szybko doprowadziłoby ją do plajty. Dlatego - tak jak Pani wczesniej wspomniałem - najważniejszą robotę do wykonania mają tu prawnicy, bo to oni muszą rozeznać się w możliwościach ubiegania się o środki remontowe w towarzystwach ubezpieczeniowych i funduszach pomocowych. Oczywiście, rząd także powinien tu w trybie pilnym stworzyć odpowiednie przepisy prawne, które umożliwiałyby przezwyciężanie barier administracyjnych, bo najbardziej szlachetny prezes i najbardziej mobilny zarząd niewiele tu mogą...

Na marginesie, zanim zdecydowałbym się oskarżać spółdzielnię o zaniechanie działań remontowych, to musiałbym mieć 100% pewność, że spółdzielnia takich działań nie podejmowała.
UNI-LUX Sp. z o.o. | 23.07.2010, 10:05
W prezentowanej sytuacji podmycie fundamentów wydaje się mało prawdopodobne. Niestety mieszkańcy i zarządca muszą uporać się z dużo poważniejszym problemem, jakim jest zawilgocenie budynku.

Niezbędne jest bardzo staranne osuszenie 2 kondygnacji - w gestii spółdzielni pozostaje osuszenie klatek schodowych oraz piwnic, natomiast w gestii mieszkańców pozostają lokale mieszkalne.

Staranne osuszenie sugerujemy przeprowadzić na dwa sposoby:

1. Albo bardzo dokładne wietrzenie, w ramach konieczności wspomagane dużymi wentylatorami - przy słonecznej pogodzie i niskiej wilgotności. Może to potrwać nawet kilka/kilkanaście tygodni.

2. Albo użycie profesjonalnych osuszaczy - szczególnie do pomieszczeń o słabej wentylacji, takich jak piwnice czy garaże. Profesjonalne osuszanie skraca ten proces do kilku tygodni.

Przypuszczamy, że w zaprezentowanej sytuacji może się okazać niezbędne usunięcie izolacji styropianowej z 2 kondygnacji.
Bartosz Ławeczko HydroTakt | 23.07.2010, 10:05
Kwestią stabilności budynku i ewentualnych konsekwencji powinien zająć się inspektorat nadzoru budowlanego. Myślę, że po takim kataklizmie wszystkie zalane budynki podlegają szczegółowej kontroli i w razie jakichkolwiek wątpliwości ich mieszkańcy są ewakuowani do czasu zbadania i wyjaśnienia tej sprawy.

Niezależnie od tego budynek powinien być bezwzględnie osuszony, gdyż wilgoć w przegrodach budowlanych uniemożliwi przeprowadzenie jakichkolwiek prac remontowych i będzie sprzyjała rozwojowi grzybów. Wiarygodna wycena szkód nie będzie możliwa do czasu osuszenia budynku, gdyż w wilgotnym środowisku proces degradacji bloku będzie nieustannie postępował.

Wietrzenie i grzanie pomieszczeń jest powolnym i bardzo energochłonnym procesem. Wilgoć można skutecznie usunąć przy pomocy osuszaczy kondensacyjnych i adsorpcyjnych. Cały proces trwa przy tego typu zalaniach ok. 3 tygodni. Jest to metoda nieinwazyjna oraz nieszkodliwa. Niestety wiele osób nie wie, jak należy właściwie wykorzystywać te urządzenia. Warto skorzystać z fi rmy osuszającej, która wykona niezbędne pomiary, dobierze właściwy sprzęt i dokona jego poprawnej instalacji.

Grzyb obumiera w sposób naturalny przy wilgotności powietrza poniżej 65% rH. Natomiast problemem jest usunięcie jego przetrwalników. W tym celu stosuje się generatory ozonu, który w stanie wolnym ma bardzo silne właściwości grzybobójcze, usuwając przy tym przykre zapachy, np. stęchlizny. Istnieją także metody chemiczne polegające na rozpyleniu specjalnych substancji grzybobójczych. Niestety, jakiekolwiek próby usunięcia grzyba nie mają sensu przy wciąż wilgotnym budynku.
mgr inż. Maciej Rokiel, Polskie Stowarzyszenie Mykologów Budowni | 27.07.2010, 10:10
Osłabienie gruntu pod fundamentami prowadzi zazwyczaj do nierównomiernego osiadania budynku. Rezultatem są spękania ścian, stropów, rysy i odspojenie się elementów od siebie (np. stropu od ściany). Napór wody od strony podłoża (na posadzki) może spowodować ich przemieszczanie się (wybrzuszenia), nie zawsze musi to być groźne dla budynku, może jednak spowodować uszkodzenia (spękania) np. ścianek działowych.

Pojawienie się tego typu uszkodzeń elementów konstrukcyjnych (fundamentów, ścian, stropów, posadzek) wymaga wykonania ekspertyzy określającej stan techniczny budynku. Nie każda rysa świadczy o uszkodzeniu elementów konstrukcyjnych, jednak pojawienie się jakichkolwiek, popowodziowych uszkodzeń tego typu wymaga konsultacji specjalisty. Podkreślić jednak należy, że charakter obciążeń oddziałujących na wieżowce wymusza wykonstruowanie ich w postaci bardzo sztywnego ustroju nośnego, zdolnego bez uszkodzeń przejąć obciążenia, które mogłyby doprowadzić do uszkodzenia np. budynku jednorodzinnego.

Grzyby do rozwoju potrzebują trzech rzeczy: ciepła, wilgoci i pożywienia. Przede wszystkim należy usunąć drewniane elementy wyposażenia, legary, deski, podłogi itp. Zawilgocone są idealną pożywką dla grzybów. W razie zauważenia sznurów czy grzybni należy jak najszybciej skontaktować się ze specjalistą. Niebezpieczne są także grzyby pleśniowe, które także mogą rozwijać się na szkle, betonie czy tynku. Beton, cegła czy zaprawa murarska nie stanowią pożywki dla grzybów, jednak grzybom pleśniowym wystarczą substancje osiadające na podłożu. Ich pojawienie się wymusza również szybką reakcję, nie są one w stanie w krótkim czasie zniszczyć elementu, mogą jednak zaatakować duże powierzchnie i również negatywnie wpływają na samopoczucie i zdrowie człowieka. Ich usunięcie jest dużo łatwiejsze, ale należy usuwać nie tylko skutki (naloty grzybów pleśniowych), lecz przede wszystkim przyczyny, zatem konieczna jest porada mykologa. Zawsze niepokojące będą także takie objawy, jak specyficzna woń (zapach stęchlizny) czy zawilgocenia, plamy lub wykwity na przegrodach jak również łuszczenie się, wybrzuszanie i odpadanie warstw wykończeniowych.

W żadnym wypadku nie wolno pominąć dezynfekcji i dezynsekcji pomieszczeń. Można ją przeprowadzić domowymi sposobami (np. z zastosowaniem podchlorynu sodu, wapna chlorowanego, chloraminy), ale najlepiej zlecić te prace wyspecjalizowanej firmie. Warto poradzić się także pracowników Sanepidu i Państwowego Zakładu Higieny.
   1 / 1   
Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Administrator24.info... dowiedz się więcej »
Zapisz się na bezpłatny newsletter!
Najnowsze informacje na Twoją skrzynkę:
IGN: Co trzeba zmienić w zawodach związanych z rynkiem nieruchomości?

IGN: Co trzeba zmienić w zawodach związanych z rynkiem nieruchomości?

Wśród zawodów związanych z rynkiem nieruchomości pojawiają się pewne sytuacje wskazujące, iż regulacje tych zawodów nie są w pełni sprawne i zdarza się, że...
Trwa dyskusja nad deregulacją zawodu zarządcy i pośrednika w obrocie nieruchomościami.
Czy jesteś:
Witam, Odpowiadając na Pańskie...
Waldemar_Wasik  |  21.05.2012, 11:15  |  2
Niestety nie mam dla Pani dobrej...
Waldemar_Wasik  |  15.05.2012, 12:02  |  2
Ciężko odnosić się do poczynań...
jkowszuk  |  08.05.2012, 15:08  |  2
Proszę zwrócić uwagę na Polską Normę...
jkowszuk  |  24.04.2012, 15:33  |  3
DEREGULACJA RZECZOZNAWCY MAJĄTKOWEGO - to...
beko  |  18.04.2012, 11:41  |  1
Dzien dobry, mieszkam na ślasku w...
wercia  |  02.03.2012, 11:02  |  5
Od kiedy liczy się 3-letnia rękojmia na...
Administrator  |  10.02.2012, 12:17  |  4
Zgodnie z księgą wieczystą i aktem...
kay62  |  05.03.2012, 18:03  |  4
Licencje do nr 950 dostawali wszyscy,...
witek63  |  12.03.2012, 21:16  |  4
Witam, Sytuacja wygląda tak:...
twarzu  |  05.03.2012, 16:56  |  3

Porady eksperta (video)

Wyświetleń: 684|Ocena: 0.0
4/2012

Aktualny numer:

Administrator 4/2012
W miesięczniku m.in.:
  • - GIODO o ochronie danych osobowych
  • - Remont a brak gotówki
Zobacz szczegóły
Zapraszamy do lektury nr 4/2012

Zapraszamy do lektury nr 4/2012

Zapraszamy do lektury najnowszego numeru "Facility Management".

Kalendarium

 - Maj 2012
PNWTŚRCZWPTSOBND
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
POLECANE PUBLIKACJE
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Dom Wydawniczy MEDIUM. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl