Według tego raportu, ponad 2 miliony Polaków nie radziło sobie z terminowym regulowaniem zobowiązań, a łączne ich zadłużenie wyniosło na koniec 2011 r. ponad 35 miliardów złotych (dane te uwzględniają tylko zaległe kwoty, a nie całość zadłużenia).
Autorzy raportu zwracają uwagę na rosnące średnie zadłużenie z powodu niespłacanych zobowiązań, przypadające na jednego dłużnika. Na początku 2011 r. nieznacznie przekraczało ono 13 tys. zł, a na koniec roku wzrosło do 17 tys. zł, czyli o ok. 35%.
Największą liczbę nie spłaconych zobowiązań odnotowano w 2011 r. w województwach śląskim i mazowieckim. W regionach tych w ciągu 12 miesięcy zadłużenie klientów podwyższonego ryzyka wzrosło o 3,7 miliarda złotych (48%) i obecnie wynosi 11,6 miliarda złotych.
Jeśli zaś chodzi o kredyty hipoteczne, to według autorów raportu sytuacja wygląda dobrze. Odnotowano wprawdzie w minionym roku wzrost kredytów zagrożonych, ale nadal ich poziom jest stosunkowo niski – 1,6% dla kredytów walutowych i 3,3% w złotówkowych.
Opinię tę potwierdza Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich: „Miniony rok pod względem spłacania kredytów mieszkaniowych należy uznać za dobry, tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę znaczne wahania kursu złotego, szczególnie względem franka szwajcarskiego, w którym swoje kredyty zaciągnęło ponad 650 tysięcy Polaków. Należy w tym miejscu podkreślić, że tak niski udział kredytów zagrożonych, to również zasługa banków, które rzetelnie oceniały zdolność kredytową Polaków i nie dopuściły do nadmiernego zadłużania jak to miało miejsce w innych krajach europejskich”.
Źródło: infomonitor.pl








2





