Według Prokuratora Okręgowego uchwała taka stanowi naruszenie prawa – poinformował PAP. Z informacji nieoficjalnych Administratora24 wynika, iż Rada Miasta boi się lawiny żądań zwrotów nadpłaconych pieniędzy w przypadku uchylenia chwały.
Prokuratura skierowała sprawę do sądu ponieważ Rada Miasta Szczecina przez ponad pół roku nie znalazła czasu na rozpoznanie wniosku Prokuratora Okręgowego w sprawie uchylenia uchwały.
Zarzut główny skargi obejmuje zaniechanie ustalenia niższej stawki opłaty w przypadku zbierania odpadów komunalnych i przekazywania ich do wywozu po ich selektywnej segregacji. Jak powiedziała PAP rzeczniczka prokuratury okręgowej Małgorzata Wojciechowicz, zgodnie z regulacjami, jakie wyznaczyła Ustawa o utrzymaniu czystości w gminach, w takich wypadkach opłata powinna być niższa. Dodatkowo, uchwała ustalała górne stawki opłat za wywóz śmieci w kwocie netto, bez podatku VAT, co także jest sprzeczne z prawem.
Obniżenie stawki miało służyć zmotywowaniu właścicieli nieruchomości do selekcji odpadów.
Prokuratura uważa, iż naruszająca prawo uchwała z 2007 roku nadaje się tylko do unieważnienia w całości. W przypadku uwzględnienia przez WSA skargi Prokuratury, co oznaczałoby uznanie nieważności uchwały, mieszkańcy, którzy selekcjonowali odpady, ale nie płacili niższych stawek za ich wywóz, mogliby domagać się zwrotu nadpłaconych pieniędzy.
Jednak, jak wynika z informacji nieoficjalnych Administratora24 takiego obrotu sprawy boi się właśnie Rada Miasta. Trudno byłoby bowiem określić obiektywne kryteria na mocy których przyznawane byłyby zwroty np. po kilku latach nadpłaty. Miasto obawia się, że jego budżet zostałby poważnie nadszarpnięty żądaniami zwrotów – w części zapewne bezzasadnymi. Jedyna bowiem formą rekompensaty mogłoby być zmniejszenie opłat za wywóz śmieci osobom poszkodowanym uchwałą 2007 roku. Oznaczałoby to jednak zdecydowanie mniejsze wpływy z tego tytułu do miejskiej kasy.









2





