Dlatego, jak poinformowano w Brukseli, do władz w Berlinie zostanie wysłane pismo ostrzegawcze – tzw. uzasadniona opinia. Jeżeli w ciągu dwóch miesięcy Niemcy nie uzupełnią luk w swoim prawodawstwie, Komisja może wystąpić do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu o sankcje finansowe.
Dyrektywa w sprawie odpadów z 19 listopada 2008 r. (2008/98/WE) stwarza ramy prawne dla przetwarzania odpadów w UE; wprowadza zasady gospodarki odpadami, w tym zasadę „zanieczyszczający płaci”. Państwa członkowskie muszą uwzględniać hierarchię postępowania z odpadami: zapobieganie, przygotowanie do ponownego użycia, recykling, inne metody odzysku (np. odzysk energii) oraz – jako ostatnie wyjście - unieszkodliwianie.
Państwa członkowskie miały obowiązek wprowadzenia do 12 grudnia 2010 odpowiednich przepisów prawnych i administracyjnych, aby wymogi dyrektywy mogły być egzekwowane. Ponieważ nasi zachodni sąsiedzi nie poinformowali Brukseli w terminie o wywiązaniu się z tego obowiązku, Komisja Europejska wysłała 27 stycznia 2011 „wezwanie do usunięcia uchybienia”. Ponieważ nie przyniosło ono skutku, rok później Bruksela wdrożyła kolejny etap postępowania, którym jest przesłanie „uzasadnionej opinii”.
W styczniu 2011 r. Komisja Europejska wszczęła postępowania w związku z wdrażaniem dyrektywy ramowej o odpadach przeciwko 23 państwom; nadal prowadzi je przeciwko 13 państwom (łącznie z Niemcami). Wszystkie procedury są w stadium „uzasadnionej opinii”. Do Polski „uzasadniona opinia” została wystosowana w czerwcu ub. roku z powodu niepoinformowania KE o transpozycji dyrektywy do prawa krajowego.









2





