Odnowiona elewacja kryje wnętrze, jak z horroru – odpadające tynki, odsłonięte przewody elektryczne, zaniedbane schody, śmieci i potłuczone szkło.
Te ostanie to efekt nader częstych wizyt okolicznych amatorów libacji, bowiem budynek nie jest chroniony domofonem.
Ten opłakany stan rzeczy kamienica zawdzięcza często zmieniającym się właścicielom, zupełnie nie zainteresowanym losami zarówno budynku, jak i lokatorów. Zdesperowani lokatorzy przestali opłacać czynsz, licząc na remont i poprawę warunków. W odpowiedzi dostali nakaz eksmisji, a nieruchomość konsekwentnie niszczeje.
Pewne nadzieje budzi zapowiedź inspektora nadzoru budowlanego, który obiecał wszczęcie postępowania w tej sprawie.








2





