Chodzi o podatek zwany janosikowym – system, w którym bogatsze regiony oddają za pośrednictwem budżetu państwa część swoich dochodów na wsparcie regionów biedniejszych.
Jak powiedział PAP Adam Struzik, w latach 2004-2011 woj. mazowieckie zapłaciło 5,1 mld janosikowego. Z Unii Europejskiej, województwo w tym samym czasie otrzymało 2,16 mld euro wsparcia w ramach funduszy unijnych wszystkich typów. Przy kursie średnio 4 zł za euro oznaczałoby to około 9 mld zł dotacji. Jednak, jak stwierdził Struzik, połowę z nich oddano do budżetu państwa w ramach janosikowego.
W przyszłej prospektywnie unijnej na lata 2014-2020, ma być zdaniem marszałka woj. mazowieckiego, jeszcze gorzej. Mazowsze przekroczy bowiem poziom 75 proc. średniej unijnej dochodu narodowego na mieszkańca. Przestanie wtedy być zaliczane do regionów konwergencji, gdzie wsparcie jest najwyższe i stanie się regionem przejściowym. Jednak dochód będzie obliczany przed naliczeniem podatku i janosikowego, więc po wszystkich odliczeniach stanie się realnie mniejszy niż owe 75 proc. Według unijnych wyliczeń Mazowsze będzie więc bogatsze niż jest w rzeczywistości i zapłaci większe janosikowe niż całe dofinansowanie unijne.
Struzik przyznał PAP, iż wobec tego, że dla wszystkich europejskich regionów przejściowych wsparcie ma wynieść 40 mld euro, Mazowsze będzie się starać o większe fundusze.
Obecnie, w ramach regionalnego programu operacyjnego, woj. mazowieckie otrzymało 1,86 mld euro, co stanowi największy do tej pory RPO w Polsce. Ogłoszono do obecnej chwili 41 konkursów na kwotę przekraczającą 1 mld euro.
Źródło: PAP









2





