Główną i bezpośrednią przyczyną zatrucia czadem są niesprawne piecyki gazowe, niedrożne przewody kominowe, zatkane kratki wentylacyjne.
W trosce o bezpieczeństwo swoich mieszkańców rzeszowska spółdzielnia mieszkaniowa wystąpiła po raz kolejny (pierwszy raz w 2005 r.) z propozycją likwidacji piecyków gazowych i montażu centralnego ogrzewania. Mieszkańcy jednak konsekwentnie nie zgadzają się na tę zamianę.
Część lokatorów tłumaczy odmowę faktem, że zainwestowali w nowe piecyki, lub remont łazienki, inni obawiają się prac demontażowych z kuciem ścian włącznie. Kwestią niebagatelną są też koszty, mimo iż władze spółdzielni przekonują, że nie są one wygórowane. Z wyliczeń wychodzi 1,50 za m. kw. czynszu, czyli ca 75 zł miesięcznie za lokal 50 metrowy.
Spółdzielnia zapowiada kolejne próby przekonywania mieszkańców.
Piecyki gazowe są źródłem problemów zimowych we wszystkich praktycznie województwach, W tym roku, w czasie mrozów codzienna prasa donosiła nieustannie o przypadkach zatrucia tlenkiem węgla. Dla przykładu, z informacji podanych przez straż pożarną wynika, że od początku sezonu grzewczego do końca stycznia w Małopolsce z powodu zatrucia tlenkiem węgla zmarło 11 osób.
Niesprawny piecyk gazowy był przyczyną podtrucia jednej nocy 8 osób w Piotrkowie Trybunalskim.
Strażacy podkreślają, że należy dbać o stan techniczny pieców oraz kominków. Urządzenia opalane węglem i drewnem powinny być kontrolowane nie rzadziej niż raz na kwartał, a piece na gaz ziemny lub olej opałowy co najmniej raz na pół roku. Sprawdzane i odpowiednio utrzymane powinny być także przewody wentylacyjne. Nie należy zasłaniać kratek wentylacyjnych i otworów nawiewnych, a mieszkanie powinno być przewietrzane.











2


