Według ustaleń NIK, dotychczas wykonane prace nie zwiększyły bezpieczeństwa mieszkańców, zwłaszcza w dużych miastach i na terenach, gdzie powodzie występują często i są gwałtowne. Mogą jedynie miejscowo przyczynić się do ograniczenia strat wyrządzanych przez powodzie.
„Program dla Odry 2006” ma zostać zakończony w 2016 r. Tymczasem do końca 2010 r. zrealizowano tylko sześć spośród 13 zaplanowanych zadań. Natomiast z 17 zadań, które powinny być przynajmniej rozpoczęte, żadnego nie podjęto w terminie.
Rok 2011 nie przyniósł poprawy w tempie prac. Nadal nie rozpoczęto inwestycji kluczowych dla poprawy systemu bezpieczeństwa powodziowego dorzecza Odry. A są to m.in. budowa zbiorników Racibórz, Wielowieś Klasztorna, Kamieniec Ząbkowicki oraz modernizacja Wrocławskiego Węzła Wodnego. Z dużymi, nawet kilkuletnimi, opóźnieniami rozpoczęto lub realizowano m.in. modernizację systemu suchych zbiorników przeciwpowodziowych w dorzeczu Nysy Kłodzkiej, Kaczawy i Bobru, modernizację wałów w dorzeczu Odry wraz z Wartą, ochronę bezpośrednią od powodzi Kłodzka i Słubic – wyliczają kontrolerzy NIK.
W ocenie NIK stan wałów przeciwpowodziowych wciąż jest zły. Po analizie dokumentów dotyczących ponad 3,5 tys. km wałów kontrolerzy stwierdzili, że 1,6 tys. km znajduje się w złym lub fatalnym stanie.
„W dodatku cztery spośród dziesięciu administrujących wałami zarządów nie miało pełnych informacji na ten temat, bo nie przeprowadzało wymaganych prawem okresowych kontroli” – stwierdza NIK.
Kontrolerzy NIK wskazują też zrealizowane już inwestycje, które nie przyniosły zamierzonych efektów. Chodzi m.in. o zbiorniki wodne Krynka i Włodzienin, które nie są eksploatowane, ponieważ przeciekają, a łączny koszt ich budowy to ponad 36 mln zł.
Na realizację „Programu dla Odry 2006” Polska dostała pożyczki, m.in. z Banku Światowego i Banku Rozwoju Rady Europy. Na obsługę tych pożyczek państwo w latach 2007-2010 wydało łącznie prawie 9 mln zł. Niezrealizowanie bowiem kluczowych inwestycji „Programu” nie zwalnia z tych opłat.








2





