Przyjmując takie kryterium, według danych Eurostatu, Polska zajmuje niekorzystne drugie miejsce, gdyż przeciętna dwuosobowa polska rodzina wydaje na wynajęcie lokalu aż 30 proc. swoich dochodów. W rankingu wyprzedza nas tylko Rumunia z blisko 39 proc. dochodów netto, przeznaczanych na ten cel.
Tymczasem unijna średnia to wg szacunków 23,2 – 21,2 proc. , a w Niemczech – zaledwie 18,2 proc. Jeszcze mniej płacą najemcy w Austrii, bo 16,5 proc., na Słowacji (11,1 proc.) i Litwie (10,6 proc.). Swoistym rekordzistą jest Malta, gdzie czynsz za wynajem to tylko 5,2 proc. dochodów modelowej rodziny.
Nieco inaczej wygląda sytuacja gospodarstw jednoosobowych. Tutaj paradoksalnie Polska wygląda lepiej niż na przykład Wielka Brytania, gdzie najem w gospodarstwach singli pochłania ok. 40,6 proc. dochodów. Jest to konsekwencją faktu, że głównymi najemcami w Polsce są studenci, którzy minimalizują koszty poprzez wspólne wynajmowanie większego lokalu.
I wreszcie konkretne sumy, jakie przeznacza przecięta polska rodzina na wynajem. W ubiegłym roku było to ca 4,4 tys. euro (18 tys. złotych). Wydatek ten sugerowałby niskie ceny najmu, w porównaniu chociażby ze Szwajcarią i Norwegią, które przeznaczają na ten cel odpowiednio 23,6 tys. i 20,5 tys. euro. Jednakże płace dwuosobowej rodziny w Szwajcarii to równowartość 97,3 tys. euro, w Norwegii – 84,1 tys. euro, zaś w naszym kraju 14,8 tys. euro netto.








2





