Rząd rozważa w najbliższych latach wycofanie się z pomocy finansowej, której dotąd udzielał w ramach programu "Rodzina na swoim". Już w połowie przyszłego roku zakres oddziaływania świadczeń preferencyjnych ma być ograniczony tylko do rynku pierwotnego, a końcem 2012 r. definitywnie zakończony.
Aktualnie takie kredyty udzielane są również na zakup mieszkania, względnie domu z tzw. drugiej ręki.
O pomoc w tym programie mogą tylko ubiegać się małżeństwa i osoby samotnie wychowujące przynajmniej jedno dziecko. Świadczą je banki, które podpisały stosowne umowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (ich lista znajduje się na stronie www.bgk.pl). Kredyty takie są objęte państwowymi dopłatami stanowiącymi mniej więcej połowę odsetek naliczanych przez pierwsze 8 lat spłaty kredytu. Ich przyznawanie dopuszczalne jest tylko i wyłącznie na kupno mieszkania, względnie domu o powierzchni odpowiednio do: 75 m2 i 140 m2 z zastrzeżeniem, że cena 1 m2 nie przekracza wskaźników podawanych również na stronie internetowej BGK (komunikaty o stopie referencyjnej). Dopuszcza się stosowanie dopłat tylko wtedy, gdy docelowy kredytobiorca w dniu zawarcia umowy nie miał prawa własności do budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym (prawo własności, współwłasności, prawo spółdzielcze własnościowe czy też spółdzielcze lokatorskie) albo nie był najemcą lokalu mieszkalnego.
Zmiana zasad budownictwa społecznego ZOBACZ>>
Dla tych, którzy zdążą wcześniej zaciągnąć kredyt preferencyjny, zmiana przepisów nie będzie skutkowała wstrzymaniem dopłat do oprocentowania. Nastąpi to zgodnie z zawartymi umowami dopiero po 8 latach od spłaty pierwszej raty kredytu.
Poprawa sytuacji polskich spółdzielców ZOBACZ>>
Według szacunków w tym roku obciążenie budżetu rządowego dopłatami do kredytów mieszkaniowych w ramach programu "Rodzina na swoim" osiągnie wartość ok. 270 mln zł. Z każdym rokiem ta kwota będzie wzrastać ze względu na stale poszerzający się krąg osób, które korzystają z takiego wsparcia.
Źródło: Gazeta Podatkowa








2





