Nierzadko pamiętają czasy I wojny światowej, a nawet te mickiewiczowskie. Szczycą się pięknymi fasadami i bogatymi ornamentami, a w środku wyposażone są na miarę XXI wieku, czego mogłyby im pozazdrościć nawet niektóre nowoczesne biurowce.
Mowa o starych kamienicach i loftach, które dostając od zarządców drugą szansę - stają się miejscami pożądanymi przez artystów na ich atelier, a mieszkania osiągają szczytowe ceny za metr kwadratowy.
Stare kamienice wymagają ogromnych nakładów finansowych, by móc znowu zachwycać pięknem i przyciągać inwestorów. Dużo zależy od tego, jakich efektów oczekuje inwestor i co chce zmienić. Na przykład remont klatki schodowej w starej kamienicy może kosztować 10 tys. zł, jeśli zakres prac ograniczymy do jej odmalowania i odświeżenia, ale może kosztować równie dobrze ponad 100 tys. zł, jeżeli będziemy chcieli użyć luksusowych materiałów, położyć marmur na podłodze lub odrestaurować ornamenty.
Najwięcej kosztują elewacje, zwłaszcza te, które mają elementy zabytkowe. Może to być wydatek od 150 tys. zł wzwyż. Ceny remontów bogato zdobionych elewacji potrafią iść w miliony, np. remont kamienicy przy ul. Prusa we Wrocławiu, która została odnowiona na zlecenie miasta, kosztował około 3,5 mln zł. Skąd wziąć na to pieniądze?
Premia termomodernizacyjna, premia remontowa czy premia kompensacyjna?
Od 19 marca 2009 r. państwo daje wspólnotom mieszkaniowym, spółdzielniom oraz osobom fizycznym możliwość skorzystania nie tylko z premii termomodernizacyjnej, ale także z nowej premii remontowej i premii kompensacyjnej. Premie te stanowią formę dofinansowania kredytów na przedsięwzięcia termomodernizacyjne i remontowe.
Takie zmiany wprowadziła ustawa z 21 listopada 2008 r. o wspieraniu termomodernizacji i remontów, znowelizowana w maju 2010 roku (DzU nr 76 z 7.05.2010 r., poz. 493).
Inwestorzy, którzy kredytują koszty remontu, mogą skorzystać z premii termomodernizacyjnej, która stanowi spłatę części zaciągniętego przez nich kredytu.
Jest ona przyznawana przez Bank Gospodarstwa Krajowego w wysokości 20% kwoty kredytu wykorzystanego na realizację przedsięwzięcia termomodernizacyjnego, jednak może wynosić nie więcej niż 16% kosztów poniesionych na realizację całego przedsięwzięcia i nie więcej niż dwukrotność przewidywanych rocznych oszczędności kosztów energii.
Druga forma pomocy oferowana inwestorom to premia remontowa. Przysługuje także tylko tym, którzy korzystają z kredytu. Obejmuje przedsięwzięcia takie, jak: remonty budynków wielorodzinnych, wymiana okien lub remont balkonów w budynkach wielorodzinnych, przebudowa tych budynków, w wyniku której następuje ich ulepszenie, wyposażenie w instalacje i urządzenia wymagane dla oddawanych do użytkowania budynków mieszkalnych.
Ważne jest, że tylko budynki wielorodzinne (minimum 2 mieszkania), których użytkowanie rozpoczęto przed 14 sierpnia 1961 r. mogą ubiegać się o tę premię.
Premia remontowa przyznawana jest przez Bank Gospodarstwa Krajowego w wysokości 20% kwoty kredytu wykorzystanego na realizację przedsięwzięcia remontowego, jednak nie więcej niż 15% kosztów remontu.
Premia kompensacyjna ma na celu rekompensatę strat poniesionych przez właścicieli budynków mieszkalnych, w związku z obowiązującymi w okresie między 12 listopada 1994 r. a 25 kwietnia 2005 r. zasadami ustalania czynszów za najem lokali kwaterunkowych znajdujących się w tych budynkach.
W przypadku tej premii inwestor może sfinansować przedsięwzięcie remontowe zarówno za pomocą kredytu, jak i środków własnych.
Premia kompensacyjna przeznaczona jest na refinansowanie całości lub części kosztów przedsięwzięcia remontowego lub remontu budynku mieszkalnego jednorodzinnego, poniesionych po podjęciu decyzji o przyznaniu premii kompensacyjnej przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Premia kompensacyjna przysługuje tylko raz w odniesieniu do danego budynku mieszkalnego albo części budynku mieszkalnego. Można ubiegać się o nią za pośrednictwem banku kredytującego (łącznie z premią remontową) lub (od czerwca 2010 r.) bezpośrednio w BGK.
Romans stylów, czyli „stare" w połączeniu z „nowym"... i co dalej?
Do opuszczonych fabryk, składów i kamienic wraca życie, odkąd w Polsce pojawiła się moda na lofty. Mieszkania w halach i magazynach inspirują ludzi szukających awangardowych rozwiązań architektonicznych i znacznych przestrzeni.
Pomysł na lofty narodził się w Ameryce. W latach 50. pierwsi indywidualiści zasiedlili opuszczone fabryki, znajdując w nich przestrzeń i niekosztowny dach nad głową. W Warszawie zainteresowanie starymi kamienicami jako pierwsi wykazali Austriacy, którzy odrestaurowali kamienice na ulicy Widok i Fredry w Warszawie, by stworzyć w nich powierzchnie biurowe.
Tego typu powierzchniami biurowymi zazwyczaj interesują się kancelarie prawnicze, firmy doradcze, księgowe, agencje reklamowe i PR. Poza nimi na takie miejsca decydują się także klienci indywidualni, którzy poprzez miejsce, w którym tworzą swoje atelier/biuro kreują odpowiedni wizerunek i prestiż firmy.
Ale nie tylko w Warszawie można zauważyć wzrost inwestycji na rynku starych kamienic. Również inne miasta, takie jak: Toruń, Kraków czy Wrocław cieszą się dużym zainteresowaniem inwestorów w tym zakresie. Tam kamienice adaptowane są nie tylko pod biura, ale także, a może przede wszystkim, na: kawiarnie, restauracje, hotele, ekskluzywne butiki, a nawet galerie, sieci handlowe czy szkoły językowe.
Przyjrzyjmy się zatem cenom takich mieszkań i biur w kamienicach. W Warszawie za mieszkanie w kamienicy z 1928 r. przy ulicy Flory trzeba zapłacić 40 000 zł za m2, przy alei Szucha w kamienicy z 1933 r. - ok. 20 000 zł/m2, a w alei Róż (rok 1926) - 17 600 zł za metr.
Ceny w innych miastach nie ustępują tym warszawskim: w Toruniu w kamienicy Na Skarpie cena za metr to aż 34 400 zł, a w Gdańsku na ulicy Długiej - 19 800 zł/m2.
Nie inaczej ma się sprawa z loftami. Pierwszy loft urządzono w Polsce w 2002 roku w na terenie Zakładów Górniczo-Hutniczych „Orzeł Biały" w Bytomiu. Cena mieszkań wynosiła wtedy 1800 złotych za metr kwadratowy. Teraz za lofty płaci się kilka lub kilkanaście razy więcej.
Niedawno metamorfozę przeszła była fabryka w Żyrardowie. Tam spółka Green Development kupiła budynek przędzalni lnu, który przekształciła w kompleks loftów. Na pięciu kondygnacjach powstanie 200 mieszkań o powierzchni od 30 do 100 m2. Będą miały wysokość prawie pięciu metrów i antresolę.
Oprócz tego znajdzie się tam 30 penthouse'ów. Pierwotna cena mieszkań wynosiła 3 tys. zł, a obecnie to ponad 7 tys. zł za m2.
Na koniec nasuwa się pytanie, czy warto inwestować w te nietypowe nieruchomości. Czy jest to świetna inwestycja, czy tylko chwilowa moda na coś oryginalnego i niepowtarzalnego, która przestanie być tak atrakcyjna, gdy stanie się bardziej popularna?
Jedno jest pewne - nieruchomości należą do jednych z najbezpieczniejszych i najzyskowniejszych form lokowania oszczędności. Według przewidywań specjalistów ceny nieruchomości będą nadal wzrastać, a - jak widać - nawet ten niestandardowy rynek nieruchomości oferuje coś dla każdego: dla lubiących tradycyjne, stare i eleganckie budynki, jak i dla tych, stawiających na nowoczesność, przestrzeń i niebanalne rozwiązania architektoniczne.
Pytanie do eksperta |
Czy prawdą jest, że w tym roku pieniądze już się skończyły i tegoroczne wnioski będą realizowane dopiero w 2011?20 sierpnia br. wyczerpany został limit wolnych środków na rachunku Funduszu w ramach limitu dla premii termomodernizacyjnej. Wnioski o przyznanie premii remontowej i kompensacyjnej są nadal przyjmowane przez BGK. Zgłoszone i przesłane do BGK wnioski w ramach premii termomodernizacyjnej realizowane będą w pierwszej kolejności z chwilą pojawienia się środków w Funduszu. O jakie trudności zazwyczaj potykają się inwestorzy?Z zebranych przez BGK informacji wynika, że najczęściej zgłaszane trudności związane są ze znalezieniem odpowiedniego audytora (lista na stronie www.zae.org.pl) oraz z długich okresów rozpatrywania wniosków kredytowych przez niektóre z banków. Ile w ubiegłym roku BGK wypłacił takich premii?W 2009 r. zrealizowano w zakresie:
Bogusław Białowąs |
Czytaj też:
Wykorzystanie termowizji w budynkach
O grzejnikach c.o. prawie wszystko
Modernizacja instalacji centralnego ogrzewania. Wymiana instalacji





2


