Artykuł sponsorowany

Co łączy rynek nieruchomości i tłumaczenia?

 Summa Linguae  |  05.08.2016  |  2
Summa Linguea

Odpowiedzią na pytanie postawione w tytule jest globalizacja i intensyfikacja współpracy międzynarodowej. Rośnie liczba osób kupujących lokale za granicą oraz liczba obcokrajowców inwestująca w nieruchomości w Polsce. Takie tendencje mają ogromny wpływ nie tylko na sam rynek mieszkaniowy, ale także na branżę usług translatorskich.

Wzrasta popyt na tłumaczenia umów najmu, sprzedaży i kupna czy kontraktów z podwykonawcami. Klientami są zarówno osoby fizyczne jak i duże firmy deweloperskie — ich potrzeby oczywiście diametralnie się różnią, jednak zarówno klienci indywidualni jak i biznesowi oczekują najwyższej jakości tłumaczeń.

Wiele dokumentów tłumaczonych dla firm deweloperskich ma charakter ogólny i ich przekład może być wykonany przez tłumacza zwykłego. Z drugiej, w wielu przypadkach materiały tłumaczone dla pośredników handlu nieruchomościami lub deweloperów dotyczą spektrum tematów: od umów kupna i sprzedaży, przez kontrakty z podwykonawcami aż po tłumaczenia ustne w trakcie spotkań biznesowych. Podsumowując, tłumaczenia dla firm działających w branży nieruchomości wymagają od tłumaczy jednocześnie wąskiej specjalizacji i szerokiego zakresu wiedzy. Jak więc wybrać odpowiedniego tłumacza?

W przypadku dużych projektów, zamiast pracować z tłumaczem freelancerem, warto zaufać biuru tłumaczeń. Tłumaczenia umów, kontraktów i materiałów informacyjnych wbrew pozorom wymagają bogatego doświadczenia zarówno ze strony tłumaczy jak i kadry zarządzającej projektami. Nawiązanie dłuższej współpracy z biurem tłumaczeń ma wiele zalet.

Po pierwsze, biura tłumaczeń funkcjonujące na rynku od kilku lub kilkunastu lat mają doświadczenie w realizacji projektów językowych dla firm z wielu branż, w tym dla firm zajmujących się obrotem nieruchomościami. Poszukując biura do stałej współpracy, należy więc sprawdzić jego portfolio i poprosić o referencje. Doświadczenie w projektach o podobnym profilu ma także wpływ na kolejny punkt na liście zalet: rozbudowaną bazę tłumaczy.

Zbudowanie bazy tłumaczy współpracujących trwa na ogół kilka lat. Dzięki temu, biuro jest w stanie zrealizować każdy projekt tłumaczeniowy, nawet taki wymagający bardzo specjalistycznej wiedzy. Biuro w takiej sytuacji jest przygotowane do tłumaczenia treści o różnorodnej tematyce: umów, kontraktów, stron internetowych, materiałów informacyjnych czy kampanii reklamowych. Każde z wymienionych powyżej tłumaczeń wymagają od ich wykonawców innego zakresu wiedzy, dlatego też niemożliwym by było zlecenie ich jednej osobie. Kooperacja z biurem tłumaczeń może zapewnić firmie dostęp do tłumaczy wyspecjalizowanych w różnych dziedzinach: od budownictwa, przez prawo aż po marketing.

Kolejną zaletą współpracy z biurem tłumaczeń są wysokospecjalistyczne technologie, czyli tzw. narzędzia CAT (computer assisted translation). Jest to oprogramowanie komputerowe wspierające przekład, które automatycznie tłumaczy powtarzające się zwroty oraz tworzy tzw. pamięci tłumaczeniowe. Dzięki takim narzędziom, wszystkie dokumenty firmowe są spójne terminologicznie i stylistycznie, nawet jeśli pracuje nad nimi kilku tłumaczy. Jest to szczególnie pomocne przy tłumaczeniu umów czy kontraktów, które charakteryzują się wysokim stopniem powtarzalności słownictwa. Dzięki wykorzystaniu narzędzi komputerowych, czas realizacji skraca się a koszty obniżają, bez uszczerbku na jakości tłumaczenia.

O ile na pierwszy rzut oka, rynek nieruchomości nie ma dużo wspólnego z translatorystyką, to jednak w obecnych czasach trudno wyobrazić sobie dewelopera czy pośrednika w handlu nieruchomościami, którzy współpracują jedynie z polskimi podwykonawcami i klientami. W biznesie, komunikacja międzynarodowa powinna odbywać się na najwyższym poziomie, dlatego nie warto oszczędzać na tłumaczeniach. Wybierając odpowiednie biuro tłumaczeń można liczyć na doświadczoną kadrę, technologie ułatwiające przekład i optymalizację kosztów.

Artykuł pod redakcją Biura Tłumaczeń Summa Lingua S.A.

Komentarze

(2)
Aska | 15.05.2017, 13:33
ja korzystałam ze strony www.slownik-budowlany.pl i to właśnie ona mi uratowała życie. i tu jest przykład tego jak tłumaczenia i nieruchomości mają ze sobą dużo wspólnego. pisałam magisterkę inżymnierską i potrzebowałam angielskich fraz i tylko dzięki temu słownikowi udąlo mi sie to zrobic :)
Ewa | 22.09.2017, 10:35
Artykuł sponsowrowany przez Biuro Tłumaczeń, więc bardzo stronniczy. Biuro Tłumaczeń oferowało mi 100 zł za stronę, podczas, gdy dotarłam do freelancera z tego samego biura i wziął 40 zł za stronę. Jak mamy zaufanego tłumacza, to omijajmy pośredników, którzy zarabiają na tym kilkukrotnie.
   1 / 1   
Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Administrator24.info... dowiedz się więcej »
Co jest ważne w pracy zarządcy?
Zapisz się na bezpłatny newsletter!
Najnowsze informacje na Twoją skrzynkę:
ADMIREO ADMIREO Admireo to nowoczesny i funkcjonalny system do kompleksowego zarządzania nieruchomościami online. System działa w modelu SaaS i w...

Produkty i technologie

10/2017

Aktualny numer:

Administrator 10/2017
W miesięczniku m.in.:
  • - Krajowy Zasób Nieruchomości
  • - Akceleracja zmian w przepisach o spółdzielniach
Zobacz szczegóły
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl