Świadectwa energetyczne przy wynajmie
Egzekwowanie obowiązków związanych z przekazywaniem świadectw energetycznych w przypadku najmu jest trudniejsze niż w przypadku sprzedaży nieruchomości, fot. Pixabay
Energochłonność z roku na rok staje się coraz bardziej popularnym tematem i można przypuszczać, że w kolejnych latach zainteresowanie nią również będzie rosło. To za sprawą wysokich cen ciepła sieciowego, węgla oraz gazu – z jednej strony, z drugiej – w 2027 lub w 2028 r. ma ruszyć nowy system handlu emisjami z budownictwa i transportu, czyli ETS2, co w konsekwencji przyniesie kolejne wzrosty cen węgla i gazy. Mieszkańcy bloków ogrzewanych przez ciepłownie również powinny się przygotować na sytuację, w której przedsiębiorstwa będą chciały przerzucić część kosztów dekarbonizacji na swoich klientów. Tym bardziej najmujący powinni zabiegać o świadectwa charakterystyki energetycznej przy podpisywaniu umowy najmu.
Najemca nie może się zrzec prawa do świadectwa
Podczas sprzedaży mieszkań czy domów również wymagane jest świadectwo charakterystyki energetycznej, jednak nie jest to tak problematyczne jak w przypadku najmu. Ustawa z dnia 7 października 2022 r. o zmianie ustawy o charakterystyce energetycznej budynków oraz ustawy – Prawo budowlane (Dz.U. 2022 poz. 2206) „uszczelniła” przepisy związane z przekazywaniem świadectw energetycznych w razie sprzedaży nieruchomości mieszkaniowych.
Zgodnie z nowymi przepisami notariusz odnotowuje w umowie sprzedaży przekazanie nabywcy świadectwa charakterystyki energetycznej lub poucza sprzedającego nieruchomość o grzywnie związanej z nieprzekazaniem dokumentu.
Zmiany prawne z kwietnia 2023 roku dotyczące świadectw energetycznych dla najemców okazują się o wiele uboższe. Z jednej strony, ustawodawca potwierdził obowiązek sporządzenia świadectwa charakterystyki energetycznej dla wynajmowanego budynku lub wynajmowanej części budynku. Z drugiej strony, usunięty został zapis uprawniający najemcę do domagania się świadectwa energetycznego niewręczonego przy okazji zawierania umowy najmu, a także do zlecenia analizy energochłonności budynku na koszt wynajmującego w razie dalszej zwłoki.
Ponadto wprowadzono przepis, który wskazuje, że najemca nie może zrzec się prawa do otrzymania przy okazji zawarcia umowy najmu: kopii świadectwa charakterystyki energetycznej przekazanego w postaci papierowej albo wydruku elektronicznego świadectwa charakterystyki energetycznej.
Może Cię zainteresuje: Świadectwa charakterystyki energetycznej wskazują na niski standard polskich budynków
Przepisy dotyczące najemców wymagają zmiany
Jak widać, egzekwowanie obowiązków związanych z przekazywaniem świadectw energetycznych w przypadku najmu jest trudniejsze. Trudno sobie wyobrazić wprowadzenie wymogu zawierania umów z lokatorem w formie notarialnej z powodu dopilnowania wynajmujących w kwestii przekazywania świadectw energetycznych.
W 2026 r. rząd planuje wprowadzić do powszechnego użytku „literowe” klasy energetyczne budynków mieszkalnych (od A+ do G). Być może dla wielu najemców takie oznaczenie byłoby łatwiejsze do interpretacji niż na przykład liczbowe wartości rocznego wskaźnika zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną.
Dążenie do większej wiarygodności świadectw
Niekiedy sporządzone świadectwa charakterystyki energetycznej są bardzo wątpliwe. Możliwość szybkiego uzyskania świadectwa sporządzanego online, bez dokładniejszej analizy stanu nieruchomości to z pewnością nie jest właściwy kierunek. Projekt rozporządzenia wprowadzającego klasy energetyczne budynków zawiera przepisy zmuszające eksperta do przeprowadzenia „kontroli na miejscu lub kontroli zdalnej z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość umożliwiających inspekcję wizualną”.
Niestety prace nad projektem wspomnianego rozporządzenia dotyczącego metodologii wyznaczania charakterystyki energetycznej budynku oraz świadectw charakterystyki energetycznej przebiegają bardzo wolno.
Źródło: nieruchomosciszybko.pl
