Śmietniki trzeba będzie zabezpieczyć przed dzikimi zwierzętami?
Jedną z najważniejszych zmian dla właścicieli nieruchomości ma być rozszerzenie katalogu obowiązków określonych w art. 5 ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, fot. Pexels
Właściciele nieruchomości mogą otrzymać nowy obowiązek: zabezpieczenia pojemników, worków i miejsc gromadzenia odpadów przed dostępem dzikich zwierząt. Za niewykonanie obowiązku może grozić grzywna nawet do 5 tys. zł. To jedno z rozwiązań przewidzianych w najnowszej wersji projektu nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Kompostownik co najmniej 15 metrów od studni
Kompostownik musi znajdować się co najmniej 15 m od studni i ten wymóg trzeba uwzględniać już dziś.
Kompostownik musi znajdować się co najmniej 15 m od studni i ten wymóg trzeba uwzględniać już dziś.
Redakcja Administrator24.info news Mieszkania od PKP już od 70 tys. zł
Mieszkania od PKP już od 70 tys. zł, ale trzeba sprawdzić, co kryje się za ceną.
Mieszkania od PKP już od 70 tys. zł, ale trzeba sprawdzić, co kryje się za ceną.
Redakcja Administrator24.info news NBP sprawdził, po co Polacy kupują mieszkania
Kupujący mają dziś więcej argumentów w rozmowach z deweloperami.
Kupujący mają dziś więcej argumentów w rozmowach z deweloperami.
Zmiany przygotowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska obejmują znacznie więcej kwestii niż samo zabezpieczenie śmietników. Projekt UD252 przewiduje również modyfikację zasad dotyczących nieprawidłowej segregacji, nowe możliwości kontroli deklaracji za odpady oraz dodatkowe sposoby zbierania odpadów problemowych.
Pojemnik, worek i całe miejsce gromadzenia odpadów pod ochroną
Jedną z najważniejszych zmian dla właścicieli nieruchomości ma być rozszerzenie katalogu obowiązków określonych w art. 5 ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Do przepisu ma zostać dodany obowiązek zapewnienia: „zabezpieczenia pojemników, worków oraz miejsc gromadzenia odpadów przed dostępem zwierząt dziko występujących na terenie gminy”.
Może Cię zainteresuje: Co wybrać: fotowoltaikę czy kolektory słoneczne?
To istotne dla zarządców nieruchomości. Projekt nie ogranicza bowiem obowiązku wyłącznie do samych kontenerów. Ochroną mają zostać objęte również worki oraz miejsca, w których odpady są gromadzone. Jednocześnie ustawodawca nie wskazuje jednego obowiązkowego rodzaju pojemnika ani konkretnej technologii zabezpieczenia. Nie ma więc przepisu, który nakazywałby wszystkim właścicielom wymianę obecnych kontenerów na specjalne „odporne na dzikie zwierzęta”. Liczyć ma się przede wszystkim skuteczność zastosowanego rozwiązania.
Nie każdy będzie musiał budować nowe ogrodzenie
Projekt nie przesądza, jak technicznie ma wyglądać zabezpieczenie odpadów. W zależności od nieruchomości wystarczające może być np. skuteczne zamykanie pojemników. W innych przypadkach konieczne może okazać się zastosowanie dodatkowych zabezpieczeń, ogrodzenia albo innych legalnych rozwiązań ograniczających dostęp zwierząt. Znaczenie będzie miała specyfika konkretnej nieruchomości.
Innego rodzaju zabezpieczenia mogą być potrzebne na osiedlu położonym w centrum dużego miasta, a inne tam, gdzie regularnie pojawiają się dziki lub inne większe zwierzęta. Jeżeli obecny pojemnik można skutecznie zabezpieczyć, jego wymiana nie musi być konieczna. Problem pojawi się wtedy, gdy zastosowane rozwiązanie okaże się nieskuteczne, a zwierzęta nadal będą miały dostęp do odpadów.
Problemem może być brak technicznego standardu
Projektowany przepis nie określa szczegółowych wymagań technicznych. Nie wiadomo więc z góry, jakie rozwiązanie będzie w każdym przypadku uznane za wystarczające. Ustawa nie wskazuje też konkretnie dzików. Mowa jest szerzej o „zwierzętach dziko występujących na terenie gminy”. W praktyce może to oznaczać konieczność oceny, czy zastosowane przez właściciela lub zarządcę zabezpieczenie rzeczywiście spełnia swój cel. Samo zamontowanie zabezpieczenia może nie wystarczyć, jeżeli w praktyce zwierzęta nadal będą dostawały się do odpadów. To z kolei może stać się przedmiotem kontroli i sporu z organem gminy.
Przeczytaj także: Czy w 2027 roku Polacy zapłacą więcej za prąd?
Gmina będzie mogła nakazać usunięcie nieprawidłowości
Projektowany obowiązek ma zostać objęty istniejącym mechanizmem kontroli przewidzianym dla obowiązków określonych w art. 5 ust. 1 ustawy.
Jeżeli zostanie stwierdzone, że właściciel nieruchomości nie wykonuje obowiązku, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może wydać decyzję nakazującą jego wykonanie. W przypadku nowych przepisów oznaczałoby to możliwość zobowiązania właściciela do poprawienia sposobu zabezpieczenia pojemników, worków lub miejsca gromadzenia odpadów. Dla zarządców nieruchomości oznacza to kolejny obszar, który może wymagać uwzględnienia przy organizacji miejsc gromadzenia odpadów i kontroli ich zabezpieczenia.
Za brak zabezpieczenia może być grzywna
Projektowane rozwiązanie może mieć też wymiar sankcyjny. Art. 10 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przewiduje grzywnę za niewykonywanie obowiązków określonych w art. 5 ust. 1 lub 1a. Jeżeli obowiązek zabezpieczenia odpadów przed zwierzętami zostanie dodany właśnie do art. 5 ust. 1, będzie objęty tym mechanizmem.
Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie określa w tym przypadku odrębnej wysokości grzywny. Zastosowanie znajdują zatem ogólne przepisy Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z nimi grzywnę wymierza się co do zasady w wysokości od 20 do 5000 zł, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
Nie oznacza to jednak, że za każdy niezabezpieczony pojemnik automatycznie będzie wymierzana kara 5000 zł. Jest to górna granica przewidziana w ogólnych przepisach dotyczących wykroczeń.
Zmiany w segregacji odpadów
Nowe zabezpieczenia śmietników to tylko część proponowanej nowelizacji. Projekt UD252 przewiduje także zmianę podejścia do nieprawidłowej segregacji odpadów. Gmina ma mieć możliwość uwzględnienia charakteru naruszenia, jego skali, częstotliwości oraz wiarygodności zgromadzonych dowodów. W efekcie pojedynczy błąd w segregacji nie będzie musiał automatycznie prowadzić do wszczęcia postępowania w sprawie podwyższonej opłaty. Założeniem jest bardziej indywidualna ocena sytuacji - inna w przypadku jednorazowej pomyłki, a inna przy powtarzającym się niewypełnianiu obowiązku selektywnej zbiórki.
Zużycie wody pomoże sprawdzać deklaracje za śmieci
Projekt daje też gminom nowe możliwości weryfikowania danych dotyczących opłat za gospodarowanie odpadami. Jednym z narzędzi mają być dane o zużyciu wody. Mają one służyć przede wszystkim do typowania nieruchomości, w których mogą występować nieprawidłowości.
Chodzi między innymi o sytuacje, gdy liczba osób faktycznie korzystających z nieruchomości może różnić się od danych wskazanych w deklaracji dotyczącej opłat za odpady. Po uwagach związanych z ochroną danych osobowych projekt został uzupełniony o dodatkowe ograniczenia dotyczące zakresu i częstotliwości pozyskiwania takich informacji.
Może Cię zainteresuje: Czy to koniec zbiorowej odpowiedzialności za śmieci?
Więcej sposobów odbioru odpadów problemowych
Nowelizacja przewiduje także dodatkowe formy odbioru wybranych odpadów problemowych, niezależnie od stacjonarnych punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, czyli PSZOK-ów. Dodatkowe zbiórki mają odbywać się co najmniej raz na pół roku. Mogą obejmować między innymi tekstylia i odzież, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, meble, opony, baterie i akumulatory, przeterminowane leki, chemikalia. Na dostosowanie systemów do nowych wymagań gminy mają otrzymać 24 miesiące.
Od kiedy nowe obowiązki?
Zgodnie z aktualną wersją projektu zasadnicza część zmian ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Dla niektórych rozwiązań, w tym dotyczących mobilnych punktów PSZOK, przewidziano jednak inne terminy i okresy przejściowe. Na tym etapie nie można jeszcze traktować projektowanych obowiązków jako obowiązującego prawa. Projekt UD252 pozostaje przedmiotem prac legislacyjnych. Do zakończenia procesu legislacyjnego i podpisania ustawy przez Prezydenta jego treść, a także terminy wejścia poszczególnych przepisów w życie, mogą się zmienić.
Źródło: forsal.pl
