Czy twoje ubezpieczenia są dziurawe jak ser szwajcarski? - część 2

Krzysztof  Cichecki  |  07.11.2017
Wiele pracy trzeba wykonać przed zawarciem umowy ubezpieczenia, żeby ostatecznie otrzymać ubezpieczenie dostosowane do naszych potrzeb i oczekiwań.
Wiele pracy trzeba wykonać przed zawarciem umowy ubezpieczenia, żeby ostatecznie otrzymać ubezpieczenie dostosowane do naszych potrzeb i oczekiwań.
foto: pixabay.com

W drugiej części artykułu „Czy twoje ubezpieczenia są jak ser szwajcarski?” skupię się przede wszystkim na dziurach. A tych dziur może być naprawdę sporo.

O ile w serze szwajcarskim dziury dodają atrakcyjności i charakteru, o tyle w ubezpieczeniach wszelkie dziury w zakresie ubezpieczenia mogą narazić każdego na ogromne straty. Dlatego właśnie warto odnaleźć i poznać przynajmniej część tych dziur, aby móc je skutecznie „załatać” poprzez zastosowanie odpowiednio skonstruowanych klauzul i warunków szczególnych.

Skoro mowa o dziurach, to warto zacząć od dziur w dachu i innych nieszczelności oraz odpowiedzialności z tytułu deszczu nawalnego. Kolejność prezentacji poszczególnych „dziur” jest przypadkowa.

DZIURA 1 – DESZCZ NAWALNY

Zakłady ubezpieczeń zwykle definiują deszcz nawalny jako opad deszczu o współczynniku wydajności co najmniej 3, potwierdzony przez stację pomiarową Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. To odpowiednik opadu 2,32 litra/m2 w ciągu 1 godziny. Rodzi się pytanie: co będzie, jeśli nas zaleje, a współczynnik wyniesie tylko 2?  Ogólnie rzecz ujmując, warto poświęcić więcej czasu na ryzyko zalania i dokładnie sprawdzić, od czego jesteśmy ubezpieczeni, a od czego nie, gdyż to ryzyko materializuje się nader często.

DZIURA 2 – HURAGAN

W przypadku huraganu sytuacja wygląda podobnie jak przy deszczu nawalnym. Zakłady ubezpieczeń tworząc definicję, opierają się również na sile wiatru. U jednego ubezpieczyciela odpowiedzialność
za szkody huraganowe aktywuje się pod warunkiem, że siła wiatru wyniesie co najmniej 17,5 m/s,
a u innego wystarczy, jeśli siła wiatru wyniesie tylko 13,9 m/s lub jeszcze mniej.

DZIURA 3 – KATASTROFA BUDOWLANA

Ubezpieczając budynek, trzeba pamiętać o ryzyku katastrofy budowlanej. Niestety, takie ryzyko potrafi być wyłączone z odpowiedzialności ubezpieczyciela i wtedy należy swoje ubezpieczenie dodatkowo rozszerzyć o to ryzyko. Oczywiście, pozostaje jeszcze sprawa ustalenia kilku ważnych kwestii,
jak choćby to, czy odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń będzie odpowiadała pełnej wartości budynku, czy też zostanie ograniczona do określonego limitu? Warto też przyjrzeć się samej definicji katastrofy budowlanej. Choć to ryzyko występuje bardzo rzadko, kiedy już wystąpi, skutki mogą być katastrofalne i dla ludzi, i dla budynku.

DZIURA 4 – ZNISZCZENIE BUDYNKU PRZEZ OBIEKTY SĄSIADUJĄCE

Przy ubezpieczeniu budynku każdy zwykle koncentruje się na samym budynku i ryzykach, jakie mogą na nim wystąpić, takich jak ogień, zalanie, huragan, itp. Warto jednak pamiętać, że szkoda może przyjść z bezpośredniego otoczenia. Wyobraź sobie, że w budynku obok dochodzi do wybuchu gazu. Twój budynek nie ulega uszkodzeniu od samego wybuchu, ale od tego, że część budynku obok przewraca się lub spada na twój budynek, uszkadzając go. Czy przewidziałeś takie ryzyko w swojej polisie? Twój budynek mogą też uszkodzić inne przedmioty otaczające, jak drzewa, lampy, itp.

DZIURA 5 – DEWASTACJA/WANDALIZM/GRAFITTI

Dzisiaj każdy z nas spotyka się na co dzień ze specyficznymi „dziełami sztuki” w postaci graffiti na ścianach budynków. Pół biedy, jeśli to coś pięknego. Zwykle są to jednak napisy, wulgaryzmy i niewyszukane hasła. Do tego dochodzi zwykły wandalizm, jak uszkodzone rynny, powyrywane części budynku, itd. Warto spróbować objąć to ubezpieczeniem.   

DZIURA 6 – PZREPIĘCIA / PRZETĘŻENIA

Szkody przepięciowe mogą wyrządzić Wspólnocie całkiem spore straty, dlatego warto dokładnie przeanalizować warunki ubezpieczeniowe i jeśli tego typu szkody są wyłączone z odpowiedzialności ubezpieczyciela, warto dokupić takie rozszerzenie.

DZIURA 7 – POSZUKIWANIA WYCIEKU WODNO-KANALIZACYJNEGO

Szkody zadaniowe są bardzo częste, a co za tym idzie, często należy je naprawiać. Gorzej, jeśli nie wiemy, gdzie właściwie tkwi przyczyna zalania. Poszukiwanie wycieku może czasami być bardziej kosztowne niż sam wyciek, a nie zawsze ubezpieczyciel pokryje koszty związane z takim poszukiwaniem wycieku.

DZIURA 8 – URZĄDZENIA ZEWNĘTRZNE

Coraz więcej wspólnot mieszkaniowych wyposaża się w dodatkowe urządzenia, jak monitoring, szlabany, klimatyzatory i inne. Warto zadbać o to, aby te dodatkowe urządzenia też były objęte ubezpieczeniem. W innym przypadku trzeba będzie samemu pokryć straty z tytułu szkód na tych elementach.

DZIURA 9 – ODBUDOWA W INNEJ LOKALIZACJI

Gdy dochodzi do poważnej szkody skutkującej koniecznością odbudowy całego budynku, teoretycznie może dojść do sytuacji, że odbudowa w danym miejscu nie będzie możliwa.  Wówczas warto zadbać o to, aby ubezpieczenie dopuszczało możliwość odbudowy budynku w zupełnie innej lokalizacji.

DZIURA 10 – TERRORYZM / POWÓDŹ

Coraz więcej mówi się o zagrożeniu terroryzmem. Nie można wykluczyć, że nawet pośrednio nasz budynek może zostać uszkodzony wskutek takich działań. To ryzyko jest z reguły wyłączone z odpowiedzialności ubezpieczyciela i należy je rozszerzyć. Wiem, że wielu stwierdzi, że w Polsce zasadniczo nie ma takiego ryzyka. Ja jednak pamiętam np. z 1997 roku, jak mnóstwo osób twierdziło, że w wielu miejscach nie było zagrożenia powodziowego, bo daleko od rzeki, itd. Gdy agenci proponowali takie dodatkowe rozszerzenie ubezpieczenia o powódź, klienci często odbierali to jako próbę naciągnięcia ich na dodatkową składkę. Po powodzi tysiąclecia w 1997 roku okazało się, że natura potrafi jednak zaskoczyć, bo fala powodziowa dotarła w nieprzewidziane i wysoko położone miejsca.
Powyższe przykłady sygnalizują, jak wiele pracy trzeba wykonać przed zawarciem umowy ubezpieczenia, żeby ostatecznie otrzymać ubezpieczenie dostosowane do naszych potrzeb i oczekiwań. Warto też pamiętać, że nie widzimy wielu swoich nieuświadomionych potrzeb. Przykładowo, ile razy zarządca nieruchomości uświadamia wspólnocie obszary konieczne do zrealizowania, aby nieruchomość była utrzymana w należytym stanie i spełniała wymogi prawne, techniczne, itp.? Dlatego też zawód zarządcy jest tak ważny – zarządca może wspierać wspólnotę w sposób profesjonalny i podpowiadać jej wiele rozwiązań.

Podobnie jest w ubezpieczeniach. Warto powierzyć analizę potrzeb doświadczonemu brokerowi ubezpieczeniowemu, ponieważ przynosi to wymierne korzyści dla każdej strony. Powyżej wymieniłem tylko 10 przykładów, ale budując programy ubezpieczeniowe dla rynku nieruchomościowego
już od kilkunastu lat wiem, że takich klauzul brokerskich łatających różne „dziury” ubezpieczeniowe może być nawet kilkadziesiąt.

Ubezpieczenie to wspaniała rzecz pod warunkiem, że wiemy dokładnie, od czego chcemy się ubezpieczyć - i taki produkt ubezpieczeniowy potrafimy zaprojektować, zaplanować, a potem wynegocjować z zakładem ubezpieczeń. Broker jest tutaj potrzebny jak krawiec do garnituru. Dokona odpowiednich pomiarów, pomoże dobrać stosowny fason i materiał, zrobi dodatkowe przymiarki, aby w końcu „uszyć na miarę” odpowiedni garnitur. Umiesz uszyć dobry garnitur? Nie? Ja też nie. Ja znam się na ubezpieczeniach i to robię najlepiej. A po garnitur - nawet jak kupuję w sklepie - zawsze idę do zaufanego krawca, żeby mi go dostosował do mojej sylwetki i do moich oczekiwań.

Chcesz wiedzieć wcześniej o kolejnych artykułach z tej serii?  Kliknij tutaj » 

Skoro doczytałeś do tego miejsca, to z góry ci za to dziękuję. Zachęcam do czytania kolejnych odcinków tego cyklu. Miło mi również będzie, jeśli podzielisz się ze mną swoją opinią.

Przypominam, że każdy może mieć wpływ na tematy kolejnych artykułów. Wystarczy, że napiszesz, co konkretnie cię interesuje, jaki problem moglibyśmy wyjaśnić, a obiecuję, że postaram się go uwzględnić. Swoje propozycje i oceny możesz wysłać na adres: kontakt@okiembrokera.pl lub wpisując je bezpośrednio do tego formularza >>


 

Krzysztof Cichecki

Od wielu lat pomaga ludziom zrozumieć, że lepiej stracić niewiele dzisiaj, by uniknąć ogromnych strat jutro. Ukończył Wyższą Szkołę Ubezpieczeń i Bankowości w Warszawie. Posiada zdany egzamin brokerski. Z rynkiem ubezpieczeniowym związany zawodowo od 1991 roku. Pracował w kilku zakładach ubezpieczeń oraz dużych spółkach brokerskich. Obecnie pełni funkcje zarządcze, zasiada w radach nadzorczych i jest akcjonariuszem w kilku spółkach oraz zajmuje się inwestowaniem.

Od 2008 roku związany z WDB Brokerzy Ubezpieczeniowi S.A., gdzie jest również jednym z większych akcjonariuszy.

 

 

 

Komentarze

(0)
Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Administrator24.info... dowiedz się więcej »
Co jest ważne w pracy zarządcy?
Zapisz się na bezpłatny newsletter!
Najnowsze informacje na Twoją skrzynkę:

Produkty i technologie

10/2017

Aktualny numer:

Administrator 10/2017
W miesięczniku m.in.:
  • - Krajowy Zasób Nieruchomości
  • - Akceleracja zmian w przepisach o spółdzielniach
Zobacz szczegóły
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl