CZYTELNIKU!

Pobierz pełny numer miesięcznika Administrator 5/2019

WYDANIE BEZPŁATNE - ZAREJESTRUJ konto w portalu

Czy wiesz, że możesz zmienić dostawcę gazu przez internet i cieszyć się tańszym gazem? ‎
http://ad.administrator24.info/poprostu1085/▲
Zobacz ofertę i uzyskaj idealnie dopasowaną ofertę do swoich upodobań i potrzeb ...
Kategorie: gaz, ceny gazu, gaz przez internet,

Nie ma klimatu dla inwestycji w spółdzielniach

Debata redakcyjna
fot. redakcja

O inwestycjach w spółdzielniach mieszkaniowych, kosztach, opłacalności budowy nowych domów, zyskach i stratach, z Jackiem Frydryszakiem – prezesem zarządu SBM „Dom” w Warszawie, Markiem Gąsiorowskim – wiceprezesem zarządu PSM „Winogrady” w Poznaniu, Grzegorzem Jakubcem – prezesem zarządu SM „Służew nad Dolinką” w Warszawie oraz Szymonem Rosiakiem – prezesem zarządu SML-W w Legionowie – rozmawia Sabina Augustynowicz.

Sabina Augustynowicz (SA): Co 3–4 spółdzielnia inwestuje w nowe budynki. Czy mogłoby być więcej tych spółdzielni inwestujących? Czym jest to spowodowane? Jak panowie to oceniają?

Szymon Rosiak (SR): To jest świadome i celowe działanie struktur państwa. Poczynając od roku 1990, kiedy nowelizowano ustawę o gospodarce terenami w miastach i osiedlach, stworzono dwa podmioty: uprzywilejowany – przedsiębiorstwa państwowe, które z mocy prawa stawały się właścicielami gruntów, którymi zarządzały. Natomiast spółdzielnie pozostały z roszczeniami o ustanowienie użytkowania wieczystego na gruntach, które zgodnie z prawem zabudowały itd. Warszawa i inne wielkie miasta mają ogromne połacie terenów nieuporządkowanych prawnie. W związku z czym nie mogą budować. Państwo dąży do rozwoju rynku budowy mieszkań, ale budowy z ogromną marżą zysku. Spółdzielnie, które w latach 90. i na początku XXI wieku inwestowały najczęściej bez marży, bez zysku, czyli zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, realizowały swoje inwestycje po kosztach, a to zaburzało rynek. W Warszawie mieszkania budowane na zasadach spółdzielczych byłyby tańsze o 2–3 tys. za 1 mkw. PUM niż deweloperskie. Przecież deweloperzy nie dopuszczą do tego, żeby ten proceder był realizowany. To jest jeden aspekt.

Drugim aspektem, który uniemożliwia spółdzielniom budowę, jest likwidacja pomocy państwa w zakresie realizacji budownictwa mieszkaniowego. Ustawa o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego z 1995 r. była przygotowana tak niechlujnie, że nie dało się nic zrobić. Dopiero po nowelizacji, chyba w 1998 r. powstało parę tysięcy mieszkań lokatorskich, co „zaburzyło” rynek nieruchomości, szczególnie w dużych miastach. Ja działam w Legionowie, małym mieście, ale i tu 60% mieszkań jest kupowanych za gotówkę, co oznacza, że w dużej mierze kupowane są one nie na zaspokojenie potrzeb własnych, a inwestycyjnie. Z jednej strony spółdzielnia wkłada ogromny wysiłek finansowy w budowę mieszkań jak najtaniej, ale nie ma wpływu na to, czy człowiek kupuje na potrzeby własne czy nie. Potem okazuje się, że spółdzielnia, dostarczając taniej mieszkania, tworzy rynek najmu. A zjawisko inwestowania w nieruchomości – jako najbezpieczniejszej formy – stało się powszechne. I nie ma co się dziwić, skoro stopa zwrotu z inwestycji mieszkaniowej w Warszawie zbliża się do stopy zwrotu w Londynie. W Warszawie można kupić mieszkanie za cenę 8 tys. za metr kwadratowy, a wynająć za 56 zł za 1 mkw., jak podaje Narodowy Bank Polski. Należy przyjąć, że jest to 56 zł za metr plus koszty eksploatacji.

SA: Czyli nie warto budować na zasadach spółdzielczych?

SR: Nie warto, bo my tworzymy rynek dla spekulantów, wkładając własną aktywność i nie mamy z tego żadnych pożytków.

Grzegorz Jakubiec (GJ): Ostatni budynek metodą spółdzielczą, czyli po kosztach, bez zysku i z przeznaczeniem dla członków, Spółdzielnia „Służew nad Dolinką” wybudowała na początku XXI w., przeszło 15 lat temu. Potem doszliśmy do wniosku, że budowanie po kosztach nie ma sensu, ponieważ państwo nie pomaga, a wręcz tworzy warunki do likwidowania spółdzielni mieszkaniowych. W nowych budynkach nie można ustanawiać już spółdzielczych własnościowych praw do lokali, wszystkie muszą być wyodrębnione. Teoretycznie więc w każdym nowym budynku wybudowanym przez spółdzielnię mieszkaniową może od razu powstać wspólnota mieszkaniowa. A przecież kilka lat temu był pomysł jeszcze dalej idący, aby wspólnota mieszkaniowa powstawała z mocy prawa w każdym budynku z chwilą wyodrębnienia chociażby jednego lokalu. Więc to rodzi pytanie: jaki sens ma budownictwo na zasadach typowo spółdzielczych przy tak niekorzystnych uwarunkowaniach prawnych zwłaszcza, że regulacje prawne zobowiązują nas np. do rozliczenia inwestycji realizowanej po kosztach, w ciągu trzech miesięcy od uzyskania pozwolenia na użytkowanie, co jest praktycznie niewykonalne, jeżeli chce się to rzetelnie zrobić, a za opóźnienia ustawa przewiduje sankcje karne. Budowa mieszkań w systemie deweloperskim prowadzona jest na podstawie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Spółdzielnia sporządza biznesplany wiemy, jakie są koszty, jakie można osiągnąć ceny, jaki zysk. Mieszkania trafiają na rynek po cenach rynkowych, a Spółdzielnia wypracowuje zysk.

SR: Jest też inny wentyl bezpieczeństwa w przypadku budownictwa deweloperskiego – jeśli koszty rosną, deweloperzy wypowiadają umowy z osobami, które zarezerwowały mieszkania i wystawiają je na sprzedaż z wyższą ceną.

GJ: Zdarza się i tak, dlatego trzeba być ostrożnym w tzw. przedsprzedaży. Lepiej ją zacząć, gdy jest już ostateczne pozwolenie na budowę. Bo się może okazać, że realizacja inwestycji będzie możliwa za kilka lat. Miałem podobną sytuację. Podpisałem umowy rezerwacyjne, uzyskałem pozwolenie na budowę, ale lokalizacja inwestycji została zaskarżona i sąd uznał, że nasza budowa wchodzi na sąsiednią działkę i musimy w związku z tym uzyskać zgodę każdego ze współwłaścicieli. Był to absurd, bo w grę wchodziła jedynie służebność drogi, zapisana zresztą w księdze wieczystej. Sąd uznał inaczej. Trzeba było wszystko wstrzymać, ale umów nie rozwiązaliśmy. Kilka osób się wycofało. Oczywiście ceny lokali, których nie sprzedaliśmy wzrosły po wznowieniu inwestycji o 2–3 tys., więc odrobiliśmy straty. Dla nas budowa na zasadach deweloperskich, przynosi duże korzyści. Zarabiamy pieniądze, które potem inwestujemy, np. w remonty budynków, w regulację praw do jakiegoś terenu, w boiska, place zabaw itp. Natomiast, moim zdaniem, budowanie non profit lokatorskich mieszkań w aktualnych uwarunkowaniach prawnych jest pozbawione sensu, bo dziś wybudujemy je członkom spółdzielni, ponosząc koszty, a jutro wyodrębni się wspólnota mieszkaniowa i tracimy zarówno budynek, jak i członków.

SR: Gwoli uzupełnienia wypowiedzi kolegi na temat utrudnień: budowaliśmy osiedle 21 domków jednorodzinnych. Relacje nasze z klientami były na granicy absurdu. W związku z czym następne osiedle realizujemy inaczej. Przed ukończeniem budowy, nikt nie może zarezerwować ani kupić, bo nie wytrzymujemy tej presji, tysięcy zmian w projekcie, problemów z odbiorem, z zapłatą za zmiany. Realizujemy obecnie budowę 18 domów, które są już pod dachem, ale nie zawieraliśmy jeszcze umów rezerwacyjnych. Pojawił się jednak inny problem – chętnych na ich kupno jest 80.

GJ: I co zrobisz? Sprzedasz przez licytację, po kosztach?

SR: Po kosztach.

GJ: To nie możesz przez licytację.

SR: Nie mogę, bo co prawda art. 3 mówi, że „celem spółdzielni jest zaspakajanie potrzeb mieszkaniowych członków i innych potrzeb członków i ich rodzin poprzez budowanie itd., itd.”, ale ostatnia nowelizacja z 2017 r. stanowi, że mamy budować tym, którzy pierwsi się zgłoszą. No i dochodzi do absurdu. Zamierzałem wystąpić do wszystkich członków spółdzielni z informacją o inwestycji, a po upływie terminu na zgłoszenie, niesprzedane domki wystawić na wolnym rynku. Teraz zrobię inaczej, będę sprzedawał z marżą i negocjował cenę.

GJ: To już deweloperka, a jak deweloperka to musi być uchwała walnego zgromadzenia członków.

SA: Walne nie wyrazi zgody?

SR: Ja nie widzę tu przeszkód. Bo u nas walne uchwaliło kierunki rozwoju spółdzielni, gdzie zapisaliśmy, że dla członków spółdzielni realizujemy po kosztach, bo to nie jest sprzedaż, a przeniesienie własności, ale na najbliższym walnym zamierzam zaproponować zmianę tego zapisu i wpisanie komercyjnej sprzedaży nowych mieszkań z powodu złych doświadczeń. Wybudowaliśmy w 2005 roku w polu 200 mieszkań lokatorskich. Wkład mieszkaniowy wynosił od 31 do 39 tys. W związku z tym przeciętnego człowieka, poukładanego życiowo, stać było na takie mieszkanie, ale zmieniły się przepisy i zaczęła obowiązywać zasada rozliczeń oparta nie o procent spłaconego wkładu, a od wartości rynkowej, która w międzyczasie skoczyła o ponad 100%. Koszt tej budowy – to 3200 zł za 1 mkw. W tej chwili biegli wyceniają na 6800 zł. Człowiek wpłacił 31 tys., dostaje zwrotu 120 tysięcy.

SA: A jakie są doświadczenia SM „Winogrady”?

Marek Gąsiorowski (MG): Chciałbym wskazać na dwa elementy, utrudniające inwestycje w spółdzielniach. Jeden – to uzbrojenie terenu działek. Moglibyśmy rozpocząć kolejną inwestycję, ale działka jest mocno uzbrojona w instalacje gazowe, kanalizacyjne, wodociągowe, które należy usunąć. Dodatkowo koszty całego przedsięwzięcia znacząco rosną, obciążając nas i obniżając tym samym dochodowość inwestycji. Drugim elementem, nie ułatwiającym inwestycji, jest sąsiedztwo. Podam przykład: na jednym z osiedli powstała niedawno zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, duże osiedle, utworzono wspólnotę, która de facto blokuje nam wszelkimi możliwymi prawnymi środkami uzyskanie warunków zabudowy, kwestionując je, co wydłuża proces inwestycyjny. Mamy taki projekt na osiedlu Pod Lipami, którego realizacja ma przynieść spore dochody, przeznaczane potem przecież na fundusz remontowy. Niestety, sąsiedzi wystąpili do miasta z wnioskiem o uchwalenie na tym terenie planu miejscowego. Jeśli zarządca takiej nieruchomości jest operatywny i ma wiedzę, to znajdzie zawsze argumenty blokujące inwestycję. W naszym przypadku argumentami były m.in. potrzeba określenia gabarytów projektowanego budynku oraz kanalizacja deszczowa, która w tej chwili na tym terenie jest niewydolna. Argumenty są co najmniej wątpliwe, ponieważ obszar, dla którego podejmuje się plan, to około 3% powierzchni osiedla, a budowa kanalizacji należy do zadań inwestycyjnych gminy, a więc planu miejscowego do tego nie potrzeba.

SA: A nie chodziło po prostu o ład przestrzenny?

MG: W tym konkretnym przypadku mówimy o terenie inwestycyjnym w centrum osiedla, który otoczony jest zabudową wielorodzinną, budynkami 5- i 13-kondygnacyjnymi i wydanie WZ-etki nie powinno stanowić żadnego problemu. Jednak Rada Miasta Poznania podjęła decyzję o przystąpieniu do uchwalenia planu na wniosek sąsiadów. Miasto asekuracyjnie zawiesiło wydanie warunków zabudowy. Spółdzielnia odwołała się do SKO, które uznało, że samo podjęcie decyzji przez gminę o przystąpieniu do uchwalenia planu nie jest podstawą do tego, żeby nie wydać warunków zabudowy, co dla nas jest bardzo pozytywnym orzeczeniem.

Pomimo trudności, spółdzielnia wybudowała w ciągu ostatnich kilku lat mniej więcej 340 mieszkań. W tym roku oddaliśmy już 10. taki mały budynek. Budowalibyśmy dalej, ale nie mamy gruntów, a te, którymi dysponujemy, mają ograniczenia prawne i techniczne.

SA: Wracając do cen mieszkań sprzedawanych przez spółdzielnie, skąd panów zdaniem różnica 2–3 tys. zł na metrze kwadratowym mieszkania, w porównaniu z mieszkaniami deweloperskimi? Czy to jest kwestia deweloperskiej marży, czy też spółdzielnia może inaczej szacować grunty, na których buduje?

SR: Jeszcze 2–3 lata temu marża brutto projektów deweloperskich w Warszawie wynosiła 40–46%, a netto – 25%. Przecież daje to lepszą zyskowność niż handel narkotykami. W tej chwili deweloperzy – opieram się na danych GUS i NBP – obniżyli marżę brutto do poziomu 26–28%, ale przecież ja nie jestem w stanie sprawdzić ich kosztów i ewidencji. To jest niewykonalne.

MG: Marża jest elementem płynnym, inna będzie w Warszawie, a inna w Poznaniu. Natomiast wspólnym niewątpliwie problemem jest pozyskiwanie wykonawców, których zaczyna mocno brakować i ma to duży wpływ na koszty budowy.

Jacek Frydryszak (JF): Ja chciałbym odnieść się do polityki mieszkaniowej i próby rozwiązania problemów mieszkaniowych w Polsce za pośrednictwem spółdzielni. A co z mieszkaniami komunalnymi, będącymi własnością gminy? W kamienicy, w której mieszkam, trzy lata stało puste mieszkanie (podobno nikt nie chciał tam zamieszkać ponieważ to III piętro). To ja się pytam, czy jest problem mieszkaniowy w Polsce, czy go nie ma?

Ja twierdzę, że w Polsce jest strukturalny brak mieszkań, a nie mieszkań w masie. W czasach moich studiów (koniec lat siedemdziesiątych) średnie mieszkanie miało czterdzieści parę metrów i przypadały na nie dwie osoby z kawałkiem. Dzisiaj podejrzewam, że te wskaźniki nie są gorsze, tylko mamy problem struktury, która zmieniłaby się, gdyby wprowadzono kataster, ale na to się nie zanosi, bo jego wprowadzenie byłoby niepolityczne. W efekcie ktoś zajmuje 100-metrowe mieszkanie sam, utrzymanie kosztuje go niewiele i blokuje ten lokal, na którym się uwłaszczył w latach 90.

SR: Poszliśmy w system amerykański, każdy ma być właścicielem czegokolwiek, ale właścicielem. A wracając do statystyk. Ponad 180 tys. wybudowanych mieszkań rocznie jest faktem, ale nikt nie policzył, ile z nich służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych własnej rodziny. A zresztą są to statystyki, do których wlicza się wydane pozwolenia na budowę. Tymczasem osób urodzonych rocznie w Polsce w latach 80. było 700 tys., teraz 350 tys., czyli buduje się na pokrycie tylko bieżących potrzeb demograficznych. A co z zaległościami około 1 miliona mieszkań?

SA: Ale ciągle się mówi, że brakuje 3 mln mieszkań. Czy ktoś w ogóle wyliczył realne potrzeby i przygotował prognozę możliwości ich realizacji?

SR: To nie jest proste, ze względu na stosunek gruntu do PUM-u, czyli do powierzchni użytkowej mieszkania, która jest ułamkowa. Na jednym metrze kwadratowym gruntu powstają 2, 3, 4 mkw. powierzchni użytkowej mieszkalnej. Realizuję osiedle i wychodzi mi na to, że 1 metr powierzchni użytkowej mieszkania kosztuje mnie 3,8 mkw. gruntu. Dlaczego? Bo dwa miejsca parkingowe, bo niska zabudowa, bo nie mogłem dogadać się z gminą, bo nie leży w ich interesie podniesienie budynku o jedną kondygnację. Kiedy tłumaczy się w gminie, że im więcej ludzi mieszka, tym większy udział płacą, to nie znajduje zrozumienia. I dochodzi do absurdu: miałem ponad 16 hektarów w planie urbanistycznym. Z projektu wynikało, że powstanie 1200 jednostek mieszkaniowych, ale nie wiem czy wycisnę 800 na tych 16 hektarach.

SA: Zakłócenia na linii spółdzielnia – inwestor a gmina?

SR: Raczej brak zrozumienia wspólnego interesu. Płaciliśmy 20 lat temu 30 zł za mkw. gruntu. W ciągu 20 lat cena gruntu wzrosła ponad 1000%. Dlaczego? Bo wybudowaliśmy stację uzdatniania wody, całą sieć kanalizacyjną, ponieważ gmina nie miała pieniędzy.

Komentarze

(0)

Wybrane dla Ciebie


Zobacz, jak tani może być gaz i prąd dla Twojego budynku»

Czy warto zainwestować w pompy ciepła?

tanszy-gaz poradnik doboru pomp
Roczne zużycie gazu przekracza w Polsce 17 mld m3, co więcej – zapotrzebowanie systematycznie rośnie. Ceny za energię elektryczną również nie ... Chcę zobaczyć »

Pompy ciepła to rozwiązanie coraz częściej stosowane w budownictwie wielorodzinnym. Ich fenomen polega na tym, że wykorzystując energię odnawialną skumulowaną w powietrzu, gruncie czy wodach gruntowych, prowadzą do... czytam więcej »


Jak płacić mniej za ochronę osiedla?

Ochrona osiedlaWiększa skuteczność ochrony przy niższych jej kosztach – to charakterystyka stworzonego w naszej agencji Aktywnego Systemu Monitoringu (ASM). Rozwiązanie jest dedykowane dla osiedli mieszkaniowych oraz firm i jest odpowiedzią na rosnące koszty pracy mimo... Czytam więcej »


Co wybrać do czyszczenia elewacji i klatek schodowych?

mycie nieruchomościW czasach wirusów, oprócz dbania o budynek pod względem czystości wizualnej, musimy także dbać też o czystość biologiczną. Co może pomóc nam w tych zadaniach? Czytam więcej »


Czy warto zainwestować w pompy ciepła?

Jak ukryć śmietnik w przestrzeni osiedlowej?

pompy cieplne śmietniki w przestrzeni osiedlowej
Pompy ciepła to rozwiązanie coraz częściej stosowane w budownictwie wielorodzinnym. Ich fenomen polega na tym, że wykorzystując energię odnawialną skumulowaną w powietrzu, gruncie czy wodach gruntowych, prowadzą do... Czytam więcej »

Śmietniki – temat wprawdzie trochę wstydliwy, trochę niechciany, a nawet unikany. Niesłusznie. Otóż widok osiedlowych śmietników wcale nie musi wzbudzać odrazy... czytam więcej»


Jaki wybrać ciepłomierz?

Zimne kaloryferyCiepłomierz zlicza zużytą energię cieplną, a jego wskazania stanowią podstawę rozliczeń odbiorcy energii z dostawcą. Współczesne ciepłomierze posiadają niewielkie rozmiary i...... Czytam więcej »


Mycie elewacji: glony, pleśń, grzyby - gdzie i kiedy to zrobić?

Innowacyjna koncepcja kotłów, dzięki którym możesz zaoszczędzić »

brudna elewacja kotły gazowe
Elewacja budynku czy to tynkowa, czy szklana ma to do siebie, że z czasem niszczeje, zwłaszcza jeśli jest nienależycie pielęgnowana. Koszt napraw jest bardzo wysoki, dlatego... czytam dalej »

Sprawne działanie urządzeń do pomiaru i regulacji ciepła w pomieszczeniach, a także współpraca tych urządzeń jest bardzo ważną... chcę wiedzieć więcej»


Czy, wiesz ile możesz zaoszczędzić na dociepleniu stropodachu?!

stropodach ocieplenieTo nie jest moment na odnawianie pergoli czy poprawę estetyki balkonów. To czas gospodarskich inwestycji, które skutecznie obniżą wysokość czynszu i pomogą mieszkańcom w płaceniu swoich zobowiązań... zobacz, ile możesz zaoszczędzić »


Koronawirus. Jakie materiały ochronne dla zarządców, wspólnot i spółdzielni? »»

Jak odczytać liczniki u mieszkańców podczas epidemii koronawirusa?

Koronawirus- zarzadcy odczyt liczników wody

Najtańsze w Polsce płyny do dezynfekcji pomieszczeń czy klatek schodowych. W czasie zagrożenia koronawirusem to nierzadko dodatkowy, spory wydatek dla zarządców czy wspólnot. Zobacz gdzie kupić je taniej. Odbierz 10% rabatu dla wszystkich na hasło: „ADMINISTRATOR”... Czytam więcej »

Jak ciężko jest wykonać odczyt licznika zużycia mediów wie tylko zarządca i osoby do tego wyznaczone. Z pomocą przychodzą liczniki z odczytem radiowym i ... chcę wiedzieć jak »


Jaki wybrać program do zarządzania nieruchomościami?

Programy do zarządzania nieruchomościamiDynamiczny postęp w technologii komputerowej i infor­matyce spowodował, że komputer z odpowiednim opro­gramowaniem stał się podstawowym narzędziem pracy prak­tycznie każdego zarządcy nieruchomości... Czytam więcej »


Zestawy hydroforowe - urządzenia i systemy do podnoszenia ciśnienia wody »
Programy wspomagające pracę zarządców nieruchomości - podpowiadamy co wybrać »
Użycie pompy w budownictwie mieszkaniowym Program dla zarzadcy
Przesyłanie i podnoszenie ciśnienia wody w sieciach i instalacjach pochłania kilka procent całości energii zużywanej w skali globalnej. Dlatego oprócz ciągłości i bezpieczeństwa dostaw wody coraz ... czytam więcej » Koronawirus, który opanował niemal cały świat, zmusza rządzących do wprowadzania pewnych restrykcji. Firmy, instytucje, organizacje zaczynają funkcjonować jakby na nowych zasadach. Część firm postawiła... czytam dalej »

Czy wiesz, że możesz zmienić dostawcę gazu przez internet?
Jak naprawić pęknięcia i uszkodzenia rur od wewnątrz bez konieczności kucia ścian i remontów »
gaz jak może być tani wymiana rur kanalizacyjnych
Roczne zużycie gazu przekracza w Polsce 17 mld m3, co więcej – zapotrzebowanie systematycznie rośnie. Do gazociągów podłączane są nowe ... czytam więcej » Oczyszczenie instalacji z zabrudzeń i osadów odsłania faktyczny stan. Uwidacznia wszelkie uszkodzenia mechaniczne rury (uszkodzenia, pęknięcia, dziury, rysy) powstałe w wyniku wieloletniej eksploatacji a także... czytam dalej»

Gdzie szukać profesjonalnej pomocy w zarządzaniu nieruchomościami?

Dobry Zarządca nieruchomości - opinie

Zarządca przecież odpowiada za funkcjonowanie nieruchomości, za wszystkie sprawy techniczne, formalne, i komunikacyjne. Aby czynić to efektywnie (...) Czytam więcej »


Ile kosztuje ocieplenie stropodachu - może Cię to zaskoczyć »
Jak pozbyć się problemu psich odchodów z trawnika »
ocieplanie stropodachu Sprzątanie po psie
Ceny energii grzewczej od lat rosną. Co możemy zrobić i gdzie szukać oszczędności, skoro nie mamy wpływu na poziom cen energii grzewczej? (...) czytaj dalej »

Oroblem zanieczyszczonych przez psy trawników dotyczy wielu osiedli. Jak możemy pomóc właścicielom czworonogów(...) czytam dalej »


Szukasz dobrego zarządcy nieruchomości? Sprawdź to! »

Jak wybrac dobrego zarządcę?

Zarządzanie nieruchomościami to wymagająca branża, która nie tylko podlega zmieniającym się przepisom i zarządzeniom ale potrzebuje profesjonalizmu i rzetelności działań, by zapewnić bezpieczeństwo oraz odpowiedni standard życia tych, którzy powierzyli innym zarządzanie swoimi budynkami... Czytam więcej »



Ekspert Budowlany - zlecenia

POBIERZ BEZPŁATNY PORADNIK PORTALU ADMINISTRATOR24.INFO

PORADNIK PORTALU ADMINISTRATOR24.info

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Administrator24.info... dowiedz się więcej »
4/2020

Aktualny numer:

Administrator 4/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - Umowa najmu a tarcza antykryzysowa
  • - Rozliczanie kosztów ciepła po sezonie
Zobacz szczegóły

Bezpłatny newsletter

masz wiadomość

 

Mamy dla Ciebie prezent

zapisz się na newsletter i otrzymuj
na bieżąco informacje
o nowościach naszego portalu,
a w prezencie otrzymasz

BEZPŁATNY PORADNIK
"Opomiarowanie i rozliczenie mediów"

Zapisuję się na newsletter

Jeżeli właściciele lokali przeznaczyli środki zgromadzone na funduszu remontowym na inny cel niż wcześniej deklarowany:
SZOTT - Nowoczesna naprawa rur kanalizacyjnych SZOTT - Nowoczesna naprawa rur kanalizacyjnych SZOTT to firma zajmująca się renowacją rur kanalizacyjnych metodą natryskową. Oferujemy także monitoring, czyszczenie, udrażnianie...

Produkty i technologie

Porady eksperta (video)

Wyświetleń: 18915|Ocena: 3.0
Wyświetleń: 12056|Ocena: 1.5
Wyświetleń: 11517|Ocena: 1.0
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl