CZYTELNIKU!

Pobierz pełny numer miesięcznika Administrator 9/2018

WYDANIE BEZPŁATNE - ZAREJESTRUJ konto w portalu

Dowiedz się, ile kosztuje docieplenie stropów i piwnic » ‎
https://derowerk.administrator24.info/▲
Zarządcy nieruchomości, rozważający termomodernizację stropów piwnic, napotykają szereg trudności. Jednak analiza dostępnych technologii pokazuje...
Kategorie: ocieplenie stropodachu, docieplenie piwnic, ocieplenie garaży, ocieplenie stropów, izolacja cieplna i akustyczna

Czy właściciele dbają o swoją własność?

Irena Scholl  |  Administrator 5/2015  |  15.06.2015
collage: J.Sawicki

W kwietniu, niekiedy w maju, kończy się sezon na doroczne zebrania 160 000 wspólnot mieszkaniowych, podczas których ich zarządy przedstawiały właścicielom nieruchomości sprawozdania ze swych działań w minionym roku, a uchwalane były plany na rok bieżący. O niektórych z typowych bolączek takich zebrań mowa w pioniższym reportażu, w którym wypowiada się siódemka zarządców „dużych” wspólnot mieszkaniowych.

Z  art. 30 ustawy o własności lokali wynika wprawdzie, że zarząd lub zarządca jest obowiązany zwołać zebranie do końca I kwartału, ale praktyka jest inna. Bo jak interpretują ten zapis ci, którzy nie przygotowali się do zebrania w porę?

Nie ma żadnych sankcji za to, że nie odbyło się ono w terminie. Z różnych, trudnych do sprawdzenia, informacji wynika, że spóźnialskich przybywa.
Do rozmów o zebraniach wspólnot zapraszałam głównie zarządców prowadzących duże firmy, parające się usługami w dziedzinie zarządzania i administrowania nieruchomościami.

Wybrałam „dużych” dlatego, że – współpracując z wieloma wspólnotami (od 20 do 62) – mają szersze spojrzenie na wspólnotowy dzień jak co dzień, a poza tym, działając niekiedy w stowarzyszeniach i federacjach zrzeszających zarządców nieruchomości, uczestniczą w szkoleniach lub je prowadzą, mogą więc coś doradzić, podpowiedzieć.

Moimi rozmówcami byli zarządcy nieruchomości: Sławomir Kamecki, Andrzej Kraciuk, Marcin Wiśniewski i administrator Magdalena Komsta-Gancerz z Warszawy; Ewa Kosicka – zarządca z Wrocławia; Dorota Orzechowska – zarządca oraz Iwona Sempruch – przewodnicząca wspólnoty, obie z Radomia.

Co z frekwencją na zebraniach?

Uczestnictwo w zebraniach właścicieli nieruchomości nie jest obowiązkowe. Chcą – przychodzą, nie – to nie. Jednakże sprawdzianem numer jeden, określającym stosunek właściciela do nieruchomości, która składa się nie tylko z jego lokalu, lecz także z części wspólnej, jest uczestniczenie w zebraniu wspólnoty.

– Na zdrowy rozum, właściciel majątku znacznej niekiedy wartości, powinien pilnować interesu. Tymczasem z frekwencją na zebraniach bywa różnie – stwierdza Sławomir Kamecki. – Niekiedy przychodzi zaledwie 10–20% właścicieli. Pani pyta o przyczynę. Otóż naliczyłem ich pięć. Dla wielu właścicieli sprawozdanie zarządu, głosowanie nad absolutorium, przyjęcie planu na rok następny, to mało atrakcyjny standard. Ale wystarczy, że pojawi się bulwersujący temat, np. dotyczący anteny przekaźnikowej, która ma się znaleźć w pobliżu ich domu, a w powszechnym przekonaniu emituje ona pole magnetyczne, aby sala była wypełniona po brzegi.

Właściciele przychodzą też licznie na zebrania, gdy z materiałów, które wcześniej otrzymali, wynika, że jest planowany remont, a więc konieczne będą wydatki, skorzystanie z kredytu. To ich żywo interesuje.

Nie jest też bez znaczenia miejsce, w którym zebrania się odbywają. Niekiedy są to „jakieś” (byle jakie) piwnice, garaże (ciasnota) lub daleko położone sale.

Sławomir Kamecki podejrzewa, że nie wszystkim zarządom i zarządcom zależy na dużej frekwencji. Zadaniem dorocznego zebrania jest przecież rozliczenie ich z tego, co i jak zrobili oraz czego nie zrobili.

– Bywa nerwowo, można usłyszeć ostre słowa, gniewnie wyrażane opinie. Po co się na nie narażać? Więc raczej niech przyjdą tylko życzliwi pewniacy. Nie ma też nieszczęścia – stwierdza on – gdy nie zostanie uchwalony plan na bieżący rok. Zaliczki muszą wpływać, więc będą obowiązywały decyzje podjęte już wcześniej.

Zarząd nie uzyskał absolutorium?

To też nie nieszczęście, raczej żółta kartka, ostrzegawcza, ale jeszcze nie czerwona, wykluczająca z gry.

Aby odwołać zarząd, potrzebna jest uchwała podjęta przez właścicieli, ale do tego z reguły, z różnych przyczyn, nie dochodzi. Do udziału w zebraniach zraża też nieumiejętność ich sprawnego prowadzenia, przedłużanie czasu ich trwania, zwłaszcza gdy w porządku dziennym znajdują się tematy, które wywołują dyskusję i trzeba siedzieć do późnych godzin nocnych, a rano wstać do pracy. Dlatego nie należy organizować zebrań wieczorem dnia powszedniego.

Najodpowiedniejsze wydaje się sobotnie przedpołudnie lub wczesne popołudnie, ale tu pojawia się prozaiczna przeszkoda: np. księgowej, której obecność jest konieczna, trzeba zapłacić za czas pracy w wolną sobotę, a właściciele nieruchomości kładą szlaban na wszystkich wydatkach, które nie są absolutnie niezbędne.

Konkurentem dla zebrania bywa transmisja, np. atrakcyjnego meczu, odbywająca się w TV w tym samym czasie, trzeba więc unikać „zderzenia” tych terminów. Niektórzy właściciele, przemęczeni nadmiarem obowiązków lub po prostu leniwi, wyznają niekiedy szczerze: nie chciało mi się przyjść. Są i tacy, którzy wątpią, że ich obecność coś da.

– Moim zdaniem – mówi Sławomir Kamecki – trzeba sięgnąć do elektroniki i umożliwić przekazanie głosu mailem. Dlaczego nie uprościć w ten sposób np. zbierania głosów dotyczących uchwał, zamiast chodzić od drzwi do drzwi? Będzie szybciej, a równocześnie znikną pomówienia, że zbierający głosy wywierają presję, aby głosować „na tak”.

Art. 61 Kodeksu cywilnego dopuszcza składanie oświadczenia woli, a w ustawie o własności lokali nie ma zakazu głosowania na odległość. Trzeba więc tylko postawić kropkę nad i. Na posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury zaproponowałem, aby któryś z posłów wnioskował o wprowadzenie poprawki do art. 23 ustawy o własności lokali, dopuszczającą głosowanie elektroniczne.

Kto przychodzi, kto nie?

Andrzej Romański ma 21-letnie doświadczenie w zarządzaniu nieruchomościami. Gdy rozmawiamy o frekwencji na zebraniach, dostrzega wyraźny podział zachowań właścicieli nieruchomości na dwie grupy. Do pierwszej należą ci, których budynki dopiero mają być remontowane. Frekwencja wynosi tu 60% do 80%.

– Właściciele chcą się przyjrzeć wysokości i zasadności czekających ich wydatków, wypytać o szczegóły i wyrazić swoją opinię. Druga grupa to właściciele nieruchomości po remoncie. Tu frekwencja spada z roku na rok, nawet do 10%.

Zdaniem Andrzeja Romańskiego dzieje się tak z dwóch powodów. – Powiem nieskromnie: rośnie zaufanie do zarządzających ich nieruchomością. Widzą, że w budynku jest porządek, że zaliczki zostały prawidłowo określone i dopłaty nie rosną. Kto ma sprawę, może przyjść każdego dnia między godz. 7 a 15. Konfliktowe sprawy staramy się likwidować w zarodku, osobiście, a nie korespondencyjnie, bo „papierki” schładzają stosunki międzyludzkie.

Zawsze pamiętam, że należy szanować ludzi, którzy powierzyli mi swoje mienie i płacą również za to, że dbam o ich bezpieczeństwo. Oni zdają się na mnie. Bardzo niska frekwencja jest na zebraniach w budynkach najnowszych, gdzie większość właścicieli jest silnie zaangażowana zawodowo albo je wynajmuje, bo najwyraźniej po to je kupili, a sami wyruszyli w świat.

Podobne tendencje obserwuje Ewa Kosicka: – Nie mamy często aktualnych adresów właścicieli wynajmujących lokale, więc nie możemy ich zawiadomić o zebraniach. O tych problemach rozmawiałam z Kazimierzem Jurkiem, prawnikiem, członkiem rady Europejskiego Instytutu Nieruchomości. Proponuje, aby w regulaminie wspólnoty zapisać obowiązek informowania o aktualnym adresie właścicieli niemieszkających w swoim lokalu. Przypomina również o art. 13 ustawy o własności lokali, w którym wymieniono obowiązki właścicieli. Wśród nich znajduje się obowiązek współdziałania z innymi właścicielami w ochronie wspólnego dobra. Nieobecni na zebraniach nie dopełniają go.

Ale wróćmy do obserwacji Ewy Kosickiej, która również dostrzega malejący udział właścicieli w zebraniach sprawozdawczych.

Czy jest tu jakaś reguła? Raczej nie ma związku między rodzajem zarządzania nieruchomością a frekwencją. Jest ona bardziej związana ze stanem technicznym budynku i, tym samym, potrzebami remontowymi lub innymi problemami natury administracyjnej (jak m.in. ustalenie służebności wobec usługodawców lub finansowej (np. zadłużenia, nieterminowe rozliczenia) i, oczywiście, chęcią zmiany sposobu zarządzania nieruchomością wspólną. Ale gdy właściciele są przekonani, że wszystko jest w porządku i nic się specjalnego nie wydarzy, zdają się na zarządzających i na zebrania nie przychodzą.

– Właściciele są coraz lepiej wyedukowani, mają coraz więcej rzetelnej wiedzy, korzystają z internetu – stwierdza Ewa Kosicka. Ale nie zawsze wyciągają z tej wiedzy właściwe wnioski. Przecież orientują się, że nieobecność dużej grupy właścicieli powoduje konieczność podejmowania uchwał w trybie mieszanym, czyli poprzez zbieranie głosów drogą tzw. kolędowania.

Andrzej Kraciak dostrzega różnicę między frekwencją na zebraniach wspólnot dużych i małych. Właściciele budynków liczących np. sześć lokali to najczęściej osoby starsze. Z reguły pojawiają się one na zebraniu w komplecie, a jedno-, dwuosobowe zarządy dobrze znają ich problemy i same zajmują się zarządzaniem (administrowaniem), przyjmując niewielkie opłaty.

Na frekwencję nie narzeka Marcin Wiśniewski. – 90% tegorocznych zebrań było władnych podejmować uchwały – stwierdza – a w 10% trzeba było „dozbierać” głosy.

Bardzo przestrzegamy zapisanego w ustawie o własności lokali obowiązku powiadamiania wszystkich właścicieli o podjętych uchwałach. Może się przecież zdarzyć, że podjęta została uchwała o remoncie, są już ponoszone określone wydatki, a któryś z właścicieli nic o tym nie wie. Członkom wspólnoty przysługuje prawo zaskarżenia uchwały w sądzie, w ciągu sześciu tygodni od daty powiadomienia go o jej podjęciu, jeśli uzna, że godzi ona w jego interesy lub jest sprzeczna z prawem. Skrupulatność w tego rodzaju obowiązkach, które na nas ciążą, jest więc bardzo ważna. Zaskarżenia uchwał zdarzały się, ale sporadycznie.

W odróżnieniu od większości wypowiadających się, Magdalena Komsta-Ganczew odnotowuje znaczący wzrost frekwencji na zebraniach w stosunku do poprzednich lat.

– W tym roku średnia w 14 wspólnotach, którymi administruję, wyniosła 70%. Właściciele przekonali się, że od ich kompetencji, decyzji, dużo zależy, gdyż są uwzględniane w planowanych przedsięwzięciach. 99% zebrań jest u nas prowadzonych przez zarządcę, Martynę Skibniewską, lub administratorów, których zatrudnia. Właściciele nie są zainteresowani pilnowaniem porządku obrad. Chcą uczestniczyć w merytorycznej dyskusji i na to się nastawiają.

Wzrosła „merytoryczna aktywność wspólnot”

Zdaniem Marcina Wiśniewskiego wzrosła „merytoryczna aktywność wspólnot”. Dawniej, gdy budynki należały do miasta i była administracja komunalna, mieszkańcy nie mieli nic do gadania. Ich głównym obowiązkiem było regularne płacenie czynszu i przestrzeganie porządku domowego. Teraz większość lokali została wykupiona od miasta, a większość właścicieli ma świadomość możliwości wpływania na decyzje dotyczące ich własności.

Oczywiście, początkowo fachowcy od zarządzania musieli tłumaczyć, że np. wzrost opłat za energię elektryczną, c.o. czy wywóz śmieci nie wynika z woli („winy”) zarządu wspólnoty czy widzimisię zarządcy lub administratora, ale ze wzrostu cen mediów i usług.

– Przy każdej okazji informujemy na zebraniach, podczas kontaktów osobistych, w czym biorą udział także administratorzy, o wszystkim, co się wiąże z inwestycjami czy eksploatacją nieruchomości. M.in. o możliwościach i warunkach uzyskania kredytu termomodernizacyjnego z budżetową podpórką. Z oswajaniem kredytu szło ciężko, gdyż właściciele mieszkań obawiali się, że w razie niemożności jego spłaty bank „wejdzie na hipotekę” ich mieszkań i mogą je stracić. Wyjaśnialiśmy więc dokładnie, że kredyty te to nie kredyty hipoteczne. Że gwarantem ich spłaty są fundusze remontowe i bank starannie sprawdza, jakie są odpisy na fundusz, jak on przyrasta i że wcześniejsza spłata kredytu pozwala nawet obniżyć kwoty wpłat na fundusz.

Przekonywało i to, że, korzystając tylko ze środków zgromadzonych na funduszu remontowym, na remont poczekają kilkanaście, a nawet ponad 20 lat i czy go w ogóle doczekają? W przypadku skorzystania z kredytu znacznie szybciej zamieszkają w lepszych warunkach i w ładniejszym domu, co ma znaczenie, gdy zechcą sprzedać mieszkanie, bo jego cena wzrośnie. Osiągnęliśmy to, że właściciele nie podchodzą teraz do kredytu na cele części wspólnej nieruchomości jak do jeża – mówi Wiśniewski.

Zarządcy, dysponujący dobrze wyedukowanymi administratorami, potrafią uczynić ze wspólnot swoich wartościowych partnerów. Administrator mgr Magdalena Komsta-Ganczew, posiadaczka licencji zarządcy, nie marnuje swoich kwalifikacji.

– Raz w miesiącu spotykam się z zarządami wspólnot, bo się zorientowałam, że nie zawsze ich członkowie wiedzą, co to jest wspólnota – mówi. – Wyjaśniam, jak powinni działać, jakie mają obowiązki, co należy do obowiązków właścicieli mieszkań. I jak rozwiązywać problemy. Np. wspólnocie potrzebne są „szybkie pieniądze”, więc wyobraża sobie, że zyska je, sprzedając część strychu.

Nie odradzam takiego przedsięwzięcia – właściciele często potrafią wyszukać nieużywane pomieszczenie, aby sprzedać je lub wynająć. Jednak na pieniądze ze strychu czy innego lokalu trzeba poczekać niekiedy dwa–trzy lata lub znaleźć inwestora, który zapłaci za lokal w stanie surowym i sam zajmie się doprowadzeniem go do stanu używalności, załatwi zmianę przeznaczenia lokalu, wszelkie formalności związane z jego przebudowę i ją przeprowadzi. Oczywiście, uzyska się cenę niższą niż za gotowy do użytkowania lokal. Inny przykład: wspólnota chciała pomalować klatkę schodową. Uświadomiłam estetom, że najpierw trzeba dokonać wymiany instalacji ukrytych w ścianach, np. rur wod-kan, bo pamiętają króla Ćwieczka i niebawem zaczną pękać.

Andrzej Romański mówi o stwarzaniu właścicielom możliwości przejawiania inicjatyw, bo to pociąga za sobą dalszą aktywność. Taka okazja występuje przy zmianie elewacji budynku. Romański kontaktuje właścicieli nieruchomości z projektantem i biorą oni czynny udział w doborze kolorystyki. Niekiedy propozycji jest kilka, wówczas odbywa się głosowanie i realizowana jest ta, którą aprobuje większość właścicieli. Niekiedy szukają oni odpowiedniego wykonawcy.
– Przekształcenie lokatorów we właścicieli zdecydowanie podniosło kulturę użytkowania budynków – stwierdza Romański. Kilkanaście lat temu do wydatków eksploatacyjnych musieliśmy dopisać pozycję: dewastacje. Dziś jest ona przeżytkiem. Sąsiad pilnuje sąsiada…

Na zebraniach najwięcej… o pieniądzach

Na zebraniach największe emocje, a więc i aktywność uczestników dyskusji wywołują pieniądze: wysokość opłat za metr, wynik finansowy za rok miniony, rozliczenia mediów komunalnych, wydatki na cele remontowe.

– I dlatego – stwierdza Ewa Kosicka – tak ważne było, jest i zawsze będzie, merytoryczne przygotowanie zarządu, zarządcy i administratora do uzasadniania wydatków już poniesionych, zwłaszcza gdy są wyższe od planowanych, oraz przewidywanych na rok bieżący. Ważna także jest umiejętność udzielania przekonujących odpowiedzi na pytania, prowadzenia dyskusji, niedopuszczania do eskalacji nieporozumień i konfliktów. – Zebrania są egzaminem dla zarządców i pokazują, że korzystanie ze szkoleń, seminariów, organizowanych przez stowarzyszenia czy federacje zarządców przynosi skutki – mówi Kosicka. – Zaś niesprawnie prowadzone, nadmiernie przedłużające się zrażają do udziału w następnych.

Aktywność właścicieli na zebraniach i na co dzień, cieszy Dorotę Orzechowską z Radomia:

– Nie spotykamy się z aktywnością w zgłaszaniu pretensji, ale z taką, która polega na szukaniu rozwiązań wspólnych problemów. Bardzo cenne były obserwacje dotyczące przyczyn przecieków wody. U nas mieszkają ludzie mający niskie dochody, dla których liczy się każda złotówka, więc wspólnie szukamy oszczędności.

– Wykorzystujemy każdą okazję do rozmów o naszym domu – uzupełnia Iwona Sempruch, przewodnicząca zarządu wspólnoty przy ul. Garbarskiej 46/52 w Radomiu.

– Ja przeszłam już na emeryturę i teraz często wychodzę z psem na spacer. Spotykam mieszkańców naszego domu – bo mamy tu nie samych właścicieli, ale sześciu najemców lokali należących do miasta. Jestem zwolenniczką takich nieoficjalnych rozmów. Wiele osób, zwłaszcza starszych, krępuje się zabierać głos publicznie. Lepiej czują się na luzie.

Pani Iwona marzyła o współpracy z miastem

– Kiedy powstawały wspólnoty, wyobrażałam sobie – mówi Iwona Sempruch – że w urzędzie, w samorządzie miasta, spotkam życzliwych ludzi, którzy pomogą nam, zwłaszcza w trudniejszych sytuacjach. Przecież nie mieliśmy żadnego doświadczenia, większość zarządców nieruchomości też dopiero je zyskiwała lub uczyła się nowego zawodu.

Niestety, tak się nie stało. Nikt z miasta się nami nie interesował, nie spotykał z nami, nie wyjaśniał. Odczuwaliśmy raczej niechętny do nas stosunek, który się nasilił, gdy podjęliśmy przedsięwzięcie inwestycyjne, mające ludziom poprawić warunki życia, a miastu – przecież nie najpiękniejszemu w Polsce – ofiarować za pieniądze wspólnoty estetyczny fragment miasta.

– Od momentu zasiedlenia w 1975 r. budynku, będącego własnością miasta, w czasie obfitych opadów mieszkańcy IV piętra mieli zalewane sufity. Nic nie dały naprawy ani zmiana pokrycia dachu dokonana kilkanaście lat temu. Wspólnota ponosi koszty usuwania zalegającego śniegu – dach jest płaski, co dodatkowo naraża go na uszkodzenia. Na zebraniach wspólnoty temat nieszczęsnego dachu wracał niczym bumerang.

W zeszłym roku, mając uchwałę wspólnoty przeznaczającą na ten cel środki z funduszu remontowego, zgodę na podjęcie kredytu w wysokości 100 000 zł, zapewnienie banku, że kredyt otrzymamy – wystąpiliśmy do Wydziału Architektury UM z wnioskiem o zgodę na zmianę konstrukcji dachu z płaskiego na spadzisty.

Rozpoczęła się korespondencja między wydziałami urzędu, między nami i urzędem, która nie doprowadziła do pozytywnego finału. Miasto koniecznie chce zarobić na naszym przedsięwzięciu, więc najpierw każe zapłacić za dzierżawę gruntu, na którym mają stanąć rusztowania. Wydaliśmy 5000 zł za zmianę projektu wykonania dachu bez użycia rusztowania.

Potem uzależniono wydanie zgody na nową konstrukcję, jeśli będziemy płacić 350 zł miesięcznie za… powietrze, które zajmie 70-centymetrowy okap dachu, chociaż w rozporządzeniu dotyczącym naliczania podatków towarzyszących tego rodzaju przedsięwzięciom jest mowa o gruncie, a nie słupie powietrza.

Byłam oburzona, że miasto, zapewne na zatkanie budżetowej dziury, szuka pieniędzy w kieszeni emerytów, którzy – stając się właścicielami mieszkań – nie przestali być obywatelami miasta Radomia, którym raczej trzeba pomagać. I że władze miasta nie rozumieją, że powinny dbać o każdy dom, bez względu na to, do kogo należy, bo stanowi część majątku narodowego i nie można dopuszczać do tego, aby stawał się destruktem.

Całą sprawę Iwona Sempruch, jako przedstawicielka wspólnoty, opisała w piśmie wysłanym 14 kwietnia 2015 roku do wojewody mazowieckiego. Kiedy rozmawiałyśmy 4 maja, nie było jeszcze odpowiedzi, ale… przyszła pora na rezygnację z przedsięwzięcia. Pani Sempruch chce też zrezygnować z funkcji w zarządzie.

– Trwałam, bo członkowie wspólnoty towarzyszyli mnie i mojemu zastępcy – tylko we dwójkę pracowaliśmy w zarządzie wspólnoty – przez cały czas bitwy o dach. Służyli radą, zbierali informacje u znajomych prawników, robili wszystko, aby nam pomóc.

Ale coś pękło, zwłaszcza po obejrzeniu „Sprawy dla reportera”. Red Jaworowicz mówiła w swojej audycji o karach pieniężnych wymierzonych członkom zarządu pełniących funkcje przewodniczących, a obwinionych o wybuchy gazu. Z audycji wynikało też, że tego rodzaju funkcje powinni pełnić fachowcy od prawa budowlanego.

Ale co robić, jeśli we wspólnocie nie ma inżynierów? Nie ma też prawników, jakże przydatnych w rozwiązywaniu trudnych problemów. Oczywiście, korzystamy z porad fachowców, gdy to niezbędne.

Z rozmów na temat tego, czy właściciele nieruchomości czują się właścicielami, i co sprawia, że się nimi stają, mogłaby powstać spora książeczka. Obawiam się jednak, że już wyczerpałam cierpliwość czytelników…

Komentarze

(0)

Wybrane dla Ciebie


Czy dla spółdzielni i wspólnot gaz może być tańszy?

W jaki sposób zmodernizować instalację centralnego ogrzewania?

niższa cena gazu Osuszanie ścian budynku
Czy w sytuacji gdy ceny gazu idą w górę, masz pewność, że Twoje stawki nie wzrosną w trakcie trwania... czytam więcej »

Zapisz się na webinar dla służb technicznych spółdzielni mieszkaniowych, zarządców budynków, a także projektantów.czytam więcej»


Jaki wybrać kocioł do budynku mieszkalnego lub domu?

Kotły jakie wybraćKotły dzielą się na (gazowe) kondensacyjne i konwencjonalne. W kotłach kondensacyjnych następuje kondensacja zawartej w spalinach pary wodnej (powstałej w wyniku spalania gazu), a odzyskana dzięki temu dodatkowa energia zostaje przekazana do instalacji c.o... Czytam więcej »


Pożar nieruchomości? Jak zabezpieczać obiekty użytkowe? »

Programy wspierające zarządzanie nieruchomościami?

Pożar budynku Programy dla zarzadcow
Systemy wentylacji pożarowej są bardzo ważnym elementem ochrony przeciwpożarowej obiektów użytkowych. W zabezpieczanych pomieszczeniach i (...) czytam dalej »

Nowoczesne oprogramowanie wspomagające zarządzanie nieruchomościami cechuje przede wszystkim mobilność, kompleksowość i skalowalność. Wszystko to... czytam więcej»


Dom bez rachunków - teraz to możliwe »

Dom bez rachunkówInstalacje solarne przy pomocy kolektorów SUNEX zamieniają energię promieniowania słonecznego w ciepło użytkowe. Wytworzone w kolektorach słonecznych ciepło przenoszone jest przez czynnik roboczy do zbiornika wody... zobacz więcej »


Zarządco, przygotuj nieruchomość na zimę »

Problem z odczytem wodomierzy - "nie mogę zastać mieszkańców "

Śnieg na dachu nieruchomości odczyt liczników wody
Zgodnie z ludową mądrością – lepiej jest zapobiegać niż naprawiać skutki zimowych uszkodzeń. Mimo że do zimy zostało jeszcze trochę czasu, warto zrobić ... Czytam więcej »

Jak ciężko jest wykonać odczyt licznika zużycia mediów wie tylko zarządca i osoby do tego wyznaczone. Na szczęście możemy sobie pomóc , dzięki czemu znacznie przyspieszymy ... chcę wiedzieć jak»


Jaki wybrać system do zarządzania dla wspólnot i spódzielni mieszkaniowych? »

system do zarządzania nieruchomościamiNiezwykle elastyczny sposób kreowania opisu zasobów, zarówno w części finansowo-księgowej jak i technicznej, uniwersalny sposób rozliczania mediów, automatyczne rozliczanie kosztów dla każdego składnika obciążeń lokalu... Czytam więcej »


Renowacja czy wymiana posadzek? Jak najszybciej i najtaniej?
Jak monitorować zestawy do podnoszenia ciśnienia wody»
Naprawa posadzek w budynku Aplikacja do monitoringu i sterowania pompami
Dzięki swojej budowie posadzki lastryko, niezależnie od wieku oraz stopnia zużycia, praktycznie zawsze poddaje się renowacji, podczas której uzyskuje się całkowicie... czytam więcej» Aplikacja do monitoringu i sterowania zestawami podnoszenia ciśnienia to bezpieczny system oparty na internecie do monitorowania i zarządzania instalacjami pompowymi w spółdzielniach mieszkaniowych, firm zarządzających... czytam dalej »

Dlaczego detektory gazów pełnią tak ważną rolę w wentylacji pomieszczeń zamkniętych?
Dlaczego opłaca się zasilać budynek gazem LPG? »
Detektory gazów w garażach podziemnych Ogrzewanie gazem plynnym
Mikroprocesorowe, elektrochemiczne detektory DE-TOX służą do ciągłej kontroli stężenia poziomu tlenku węgla w garażach podziemnych, nadziemnych, kanałach rewizyjnych, przejazdach, tunelach i innych zamkniętych obiektach, w których istnieje ryzyko powstania nadmiernego stężenia trującego gazu. ... czytam więcej » Twoje osiedle nie ma dostępu do gazu ziemnego? Wybierz sieć gazową zasilaną gazem płynnym:
- możliwość dofinansowania inwestycji
- indywidualne rozliczanie za zużyty gaz dla każdego lokalu
- bezobsługowe i czyste paliwo do ogrzewania, c.w.u. i gotowania...
Chcę wiedzieć ile to kosztuje»

Gdzie szukać profesjonalnej pomocy w zarządzaniu nieruchomościami - Interaktywna Administracja Nieruchomości»

Dobry Zarządca nieruchomości - opinie

Zarządca przecież odpowiada za funkcjonowanie nieruchomości, za wszystkie sprawy techniczne, formalne, i komunikacyjne. Aby czynić to efektywnie (...) Czytam więcej »


Jak dobrze opomiarować i rozliczyć media»
Ocieplenie budynku - na co zwrócić uwagę?
Oze-spoldzielnia Ocieplenie styropianem
W uzyskaniu oszczędności bardzo pomagają wszelkie narzędzia służące do pomiaru zużycia mediów: wody czy ciepła. Widząc, ile ich zużywają mieszkańcy, możemy lepiej(...) czytaj dalej »

Do ocieplania budynków nowych, jak i remontowanych, najczęściej stosowany jest system ETICS (ang. External Thermal Insulation Composite System) – czyli złożony(...) czytam dalej »


Plac zabaw na osiedlu - zrób najfajniesze miejsce dla młodych mieszkańców »

plac zabaw

Plac zabaw na nieruchomości wspólnej powinien służyć zaspokajaniu potrzeb członków wspólnoty związanych z odpoczynkiem, rekreacją (...) Czytam więcej »


POBIERZ BEZPŁATNY PORADNIK PORTALU ADMINISTRATOR24.INFO

PORADNIK PORTALU ADMINISTRATOR24.info

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Administrator24.info... dowiedz się więcej »

Bezpłatny newsletter

masz wiadomość

 

Mamy dla Ciebie prezent

zapisz się na newsletter i otrzymuj
na bieżąco informacje
o nowościach naszego portalu,
a w prezencie otrzymasz

BEZPŁATNY PORADNIK
"Opomiarowanie i rozliczenie mediów"

Zapisuję się na newsletter

Jeżeli właściciele lokali przeznaczyli środki zgromadzone na funduszu remontowym na inny cel niż wcześniej deklarowany:
SZOTT - Nowoczesna naprawa rur kanalizacyjnych SZOTT - Nowoczesna naprawa rur kanalizacyjnych SZOTT to firma zajmująca się renowacją rur kanalizacyjnych metodą natryskową. Oferujemy także monitoring, czyszczenie, udrażnianie...
10/2019

Aktualny numer:

Administrator 10/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - Lider SM 2019 i IX Forum za nami
  • - Za co odpowiada podatnik?
Zobacz szczegóły

Produkty i technologie

Porady eksperta (video)

Wyświetleń: 17582|Ocena: 3.0
Wyświetleń: 10962|Ocena: 1.5
Wyświetleń: 10539|Ocena: 1.0
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright © 2011 - 2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl