Ustawa suszowa bez podatku od betonozy
W ramach przeciwdziałania zmianom klimatu w miastach, konieczne jest zwiększenie retencji wód, a do tego potrzebny jest mechanizm ekonomiczny, fot. Pixabay
W ustawie suszowej planowano podatek od betonozy. Miał być jedną z opłat w ramach tzw. kosztów środowiskowych, czyli strat poniesionych w środowisku w wyniku inwestycji.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Bezpłatny webinar o zagrożeniach akustycznych już w czwartek, 15 października
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości...
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości oznaczają często skargi mieszkańców lub użytkowników, konieczność szukania przyczyn uciążliwości, dodatkowe wydatki na naprawy, a niekiedy także spory dotyczące odpowiedzialności za powstałe problemy
Redakcja Administrator24.info news Kontrole stanu technicznego budynków wielkopłytowych. Poradnik (ITB 509/2026)
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości...
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości zastosowanych wyrobów i materiałów, poziomu wykonawstwa, sposobu eksploatacji oraz staranności i częstotliwości prowadzonych napraw, remontów bieżących i kapitalnych.
Redakcja Administrator24.info news Odbiór lokali mieszkalnych i użytkowych. Poradnik (ITB 497/2026)
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza...
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza publikacja Instytutu Techniki Budowlanej, która krok po kroku prowadzi przez cały proces weryfikacji jakości wykonania lokalu.
W ramach przeciwdziałania zmianom klimatu w miastach, konieczne jest zwiększenie retencji wód, a do tego potrzebny jest mechanizm ekonomiczny. Dotycząca tego propozycja zmiany w Prawie wodnym w art. 34. Zniknęła. Określała, że „zmniejszenie naturalnej retencji terenowej" dotyczy sytuacji, gdy: „wykonywanie na nieruchomości o powierzchni 600 mkw robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem wyłącza więcej niż 50 proc. powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej”.
Obecnie obowiązujący zapis jest łagodniejszy. Zgodnie z Prawem wodnym, zmniejszenie naturalnej retencji terenowej dotyczy nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 mkw wtedy, gdy wyłącza "więcej niż 70 proc. powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemie kanalizacji otwartej lub zamkniętej". 60 proc. z ponad 1000 uwag, które wpłynęły do Ministerstwa Infrastruktury w konsultacjach, dotyczyło powyższej kwestii.
Podatek od betonozy wpisuje się w grupę opłat tzw. kosztów środowiskowych – to straty poniesione w środowisku w wyniku ludzkiej działalności. Eksperci podkreślają, że dotąd główne koszty, ponoszone przy wszystkich inwestycjach, były kosztami pracy i materiałów. Nie obejmowały kosztów np. utraconej retencji spowodowanej betonowaniem powierzchni i tym samym:
- zwiększone ryzyko powodzi i suszy,
- miejską wyspę ciepła,
- utratę bioróżnorodności,
- niższą wilgotność i jakość powietrza.
To właśnie negatywne skutki likwidacji terenów błękitno-zielonych.
Podwójne opłaty
Spółki, samorządy i firmy zwracały uwagę przede wszystkim na podwójne naliczenie opłat. Według opinii ekspertów, właściciel pozwolenia wodnoprawnego objęty już jest opłatą stałą za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do wód, w przypadku, gdy wylot znajduje się na terenie miasta, a także opłatą zmienną uzależnioną bezpośrednio od ilości odprowadzanych wód opadowych i roztopowych. Opłaty te zostały wprowadzane w 2018 roku i stanowią nowe zobowiązania. Przede wszystkim związane są z odprowadzaniem wód opadowych i roztopowych z terenów miejskich (infrastruktura drogowa) i w większości są ponoszone przez miasta jako właścicieli pozwoleń wodnoprawnych.
Może Cię zainteresuje: CEEB - obowiązek dla zarządców nieruchomości i surowe kary za spóźnienie
Dodatkowo część gmin (głównie miejskich) wprowadziło opłaty od właścicieli nieruchomości. Mają one rekompensować utrzymanie systemu zagospodarowania wód opadowych i wpływać na rozszczelnienie powierzchni utwardzonych. Wiele miast w obliczu dodatkowych istotnych kosztów utrzymania systemu zagospodarowania wód opadowych i roztopowych (wprowadzenie opłaty zmiennej) rozważa wprowadzenie takich opłat.
Eksperci przyznają, że dla gmin czy podmiotów, które wnoszą opłaty za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do wód poprzez systemy kanalizacji, jest to podwójna opłata. Jednak dotąd nie wszystkie gminy przeniosły te opłaty bezpośrednio na właścicieli nieruchomości. Taka opłata przyspieszyłaby proces zmiany podejścia do gospodarowania wodami opadowymi.
Jak odbetonować miasta?
Eksperci wskazują inne sposoby, jak przyspieszyć odbetonowanie miast, które przyczyni się do przeciwdziałania powodzi i suszy. Rozwiązaniem może być zmiana zapisów w innych częściach ustawy Prawo wodne. Mowa o „górnych jednostkowych stawkach opłat za usługi wodne”, wśród których ujęte są też stawki "za odprowadzanie do wód – wód".
Jeśli aktualne górne stawki są zbyt małe w stosunku do oczekiwanych zmian w zagospodarowaniu wód opadowych i roztopowych na obszarach z kanalizacją deszczową, to można je podnieść w celu przyspieszenia zmian. Można najpierw zachęcić wszystkie gminy, żeby te koszty przerzuciły na właścicieli nieruchomości. Niestety część pozwoleń wodnoprawnych jest sprzed wielu lat, gdy były wydawane przez starostwa. Przy odnawianiu pozwoleń mogą nastąpić zmiany, w tym ilości rzeczywiście odprowadzanych wód opadowych i roztopowych, co może spowodować wzrost kosztów i unikania opłat. Tu przydadzą się wielofunkcyjne tereny błękitno-zielone.
Może Cię zainteresuje: Fundusz unijne 2021-2027, jesienią pierwsze nabory.
Samorządy zgłosiły uwagi, że przy proponowanym rozdziale środków z opłat, gdy większość trafia do budżetu Wód Polskich, a zadania naliczania i zbierania ich są po stronie samorządów, to „szacowane dochody gmin będą niewspółmierne do ponoszonych kosztów” oraz „nie podjęto oceny kosztów administracyjnych podatku od uszczelnienia powierzchni”.
Powierzchnia biologicznie czynna
Podczas konsultacji pojawiły się uwagi, że powinny zostać zachowane istniejące wartości progowe 3500 mkw i 70 proc. powierzchni uszczelnionej. Oznacza to, że zostaje mniej niż 30 proc. biologicznie czynnej. Sprzeciw wobec zaostrzenia zgłosili m.in. Port Gdańsk, PGNiG, a Polski Związek Firm Deweloperskich zaproponował poluzowanie zapisów poprzez obniżenie wymagań do 20 proc. powierzchni biologicznie czynnej lub 10 proc. gleby. Z kolei Małopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych w Tarnowie postulował wyłączenie spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot mieszkaniowych z opłat.
Eksperci zwracają uwagę, że istnieje wiele sposobów, które mogą zapewnić wymagany procent retencji, zmniejszający wielkość opłat. Na części dachów można zrobić zielone dachy, a w innych miejscach szczelne zbiorniki na deszczówkę (naziemne lub podziemne).
Źródło: portalsamorządowy.pl
