Nierealistyczne plany inwestycyjne rządu
Przedstawiciel Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa apeluje, aby plany inwestycyjne uwzględniały realia, fot. Pixabay
Damian Kaźmierczak, reprezentujący Polski Związek Pracodawców Budownictwa, zaapelował do rządu o pohamowanie entuzjazmu w zakresie planów inwestycyjnych. Plany te są bowiem oderwane od rzeczywistości.
Zobacz także
Redakcja news RPP obniża stopy procentowe w grudniu
Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 4 proc.
Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 4 proc.
Redakcja news Zmiany w świadectwach charakterystyki energetycznej budynków
Nowe oznaczenia na świadectwach energetycznych: od A do G, będą bardziej czytelne dla konsumentów.
Nowe oznaczenia na świadectwach energetycznych: od A do G, będą bardziej czytelne dla konsumentów.
Redakcja news Nowe błękitne i czyste paliwo dla obiektów wielorodzinnych
Na rynku pojawił się "błękitny groszek" – opał o obniżonej emisyjności, który pozwala na czystsze spalanie przy zachowaniu wysokiej jakości.
Na rynku pojawił się "błękitny groszek" – opał o obniżonej emisyjności, który pozwala na czystsze spalanie przy zachowaniu wysokiej jakości.
– Musimy stąpać twardo po ziemi i dobrze znać potencjał rodzimej branży budowlanej, której zasoby – co zrozumiałe – są ograniczone, a ich skokowe zwiększenie w krótkim, czy nawet średnim terminie, jest po prostu niemożliwe. Zamierzenia inwestycyjne państwa muszą być ambitne i skrojone na miarę naszych narodowych aspiracji, ale jednocześnie powinny one pozostawać w zasięgu naszych realnych możliwości – poinformował Damian Kaźmierczak z Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB).
Liczba małych i średnich firm budowlanych na polskim rynku maleje, dużych firm natomiast już od lat nie przybywa. PZPB zwraca również uwagę, że otwieranie rynku dla wykonawców zagranicznych nie jest dobrym kierunkiem, gdyż prowadzi do „psucia” rynku.
Kaźmierczak podkreśla, że w branży budowlanej pracuje ok. 1,3 mln osób i nierealne jest, aby nagle było ich np. o 50 proc. więcej – to po pierwsze. Po drugie, nowoczesne budownictwo potrzebuje wyspecjalizowanych pracowników, których brakuje w całej Europie.
Może Cię zainteresuje: Nowe technologie na placach budowy
Istotną kwestią jest też wojna za wschodnią granicą. Dzisiaj na polskich budowach jest dziesięciokrotnie mniej pracowników z Ukrainy niż przed wybuchem wojny.
Ponadto instytucje finansowe mogą nie podołać realizacji inwestycji o wartości setek miliardów złotych, które będą wykonywane równocześnie.
Przedstawiciel Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa apeluje, aby plany inwestycyjne uwzględniały realia, zwraca też uwagę na konieczność przygotowania się nierównowagę na rynku budowlanym.
Źródło: PAP