Ukryty koszt braku integracji systemów w zarządzaniu nieruchomościami - gdzie naprawdę tracone są pieniądze i czas?
Ukryty koszt braku integracji systemów w zarządzaniu nieruchomościami - gdzie naprawdę tracone są pieniądze i czas? Fot. Weles
Większość firm zarządzających nieruchomościami skrupulatnie liczy koszty stałe: wynajem biura, pensje pracowników, opłaty za licencje oprogramowania. Często jednak umyka im to, co najdroższe - koszt procesów, które ze względu na technologiczną fragmentację trwają dwa razy dłużej, niż powinny. Brak integracji między systemami księgowymi, administracyjnymi i platformami dla mieszkańców to cichy zabójca rentowności. Wielu zarządców latami funkcjonuje w trybie „jakoś to działa”. Księgowość pracuje w jednym programie, usterki zgłaszane są mailowo i wpisywane do Excela, a komunikacja z mieszkańcami odbywa się przez osobną, niepowiązaną aplikację lub tradycyjną tablicę ogłoszeń. Choć na pierwszy rzut oka taki układ wydaje się wystarczający, w rzeczywistości generuje on potężne, ukryte straty.
Dlaczego Twój obecny program dla zarządców nieruchomości może generować ukryte koszty?
Koszty braku integracji rzadko widać na fakturach - ukrywają się w czasie pracy Twojego zespołu. Zamiast obsługą klienta, pracownicy zajmują się ręcznym przenoszeniem danych między systemami, co rodzi ogromne ryzyko kosztownych w naprawie błędów przy księgowaniu wpłat czy aktualizacji kartotek. Kolejnym problemem są opóźnienia komunikacyjne. Brak automatyzacji przy przekazywaniu zgłoszeń od mieszkańców do konserwatorów sprawia, że informacje łatwo giną, generując lawinę angażujących czas telefonów do biura. Cierpią na tym również procesy finansowe, jeśli oprogramowanie księgowe nie aktualizuje salda w panelu lokatora w czasie rzeczywistym, prowokuje to niepotrzebne pytania do działu księgowości i bezpośrednio spowalnia windykację należności.
Synergia zamiast fragmentacji: Weles3 i Fliko
Odpowiedzią na te wyzwania nie jest kupowanie kolejnych, oderwanych od siebie narzędzi, ale stworzenie szczelnego ekosystemu informatycznego. Właśnie na tej zasadzie opiera się integracja oprogramowania Weles3 z platformą Fliko. Zamiast dwóch osobnych bytów, zarządca otrzymuje połączony organizm. Weles3 stanowi potężne zaplecze analityczne i księgowe - to tutaj odbywa się cała trudna praca administracyjna, rozliczenia i ewidencja. Z kolei Fliko działa jak nowoczesny, przyjazny interfejs dla mieszkańca, służący do sprawnej komunikacji, zgłaszania problemów czy szybkiego podejmowania uchwał.
Wdrożony w ten sposób, zintegrowany program do zarządzania nieruchomościami online sprawia, że dane krążą pomiędzy poszczególnymi działami całkowicie automatycznie. Kiedy księgowa zamyka miesiąc w systemie Weles3, mieszkaniec w tej samej sekundzie widzi swoje aktualne saldo w aplikacji Fliko. Podobnie wygląda sytuacja z usterkami - lokator zgłasza awarię za pomocą smartfona, a administrator natychmiast widzi ją w swoim panelu operacyjnym wraz z pełną historią danego lokalu, która została płynnie zaciągnięta z głównego systemu księgowego.
Inwestycja w czas Twojego zespołu
Zmiana firmowych przyzwyczajeń technologicznych zawsze wydaje się wyzwaniem, ale pozostawanie przy rozproszonych narzędziach to po prostu zgoda na powolne tracenie kapitału. Wybierając w pełni zintegrowany program do obsługi nieruchomości, skutecznie eliminujesz wszystkie wspomniane mikro-przestoje i błędy operacyjne. Odzyskane w ten sposób dziesiątki godzin pracy administratorów i księgowych w skali miesiąca można przeznaczyć na pozyskiwanie nowych wspólnot mieszkaniowych do zarządzania lub podnoszenie jakości obsługi obecnych klientów. W ostatecznym rozrachunku integracja systemów to nie tylko znacznie większa wygoda codziennej pracy, a przede wszystkim twardy rachunek ekonomiczny, który pozwala uszczelnić firmowy budżet i realnie zwiększyć zyski przedsiębiorstwa.
