Rewolucyjny plan rządu na spekulacje mieszkaniami
MRiT proponuje wprowadzenie wyższego podatku przy zakupie kolejnego mieszkania. Fot. Pixabay
Rząd planuje wprowadzenie dodatkowych regulacji, mających na celu ograniczenie hurtowego zakupu mieszkań. Projekt przepisów zakłada, że część osób będzie mogła nabyć „tylko” jedno mieszkanie rocznie i zapłaci wyższy podatek od czynności cywilnoprawnych.
Zobacz także
Redakcja news Obowiązek rejestracji mieszkań na wynajem krótkoterminowy
Od 20 maja 2026 roku ma obowiązywać rejestracja wszystkich obiektów wynajmowanych na doby.
Od 20 maja 2026 roku ma obowiązywać rejestracja wszystkich obiektów wynajmowanych na doby.
Redakcja news Spory z rolnikami na nowych osiedlach wiejskich
Resort rolnictwa przygotowuje kompleksową ustawę o zachowaniu funkcji produkcyjnej wsi.
Resort rolnictwa przygotowuje kompleksową ustawę o zachowaniu funkcji produkcyjnej wsi.
Redakcja news RPP obniża stopy procentowe w grudniu
Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 4 proc.
Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 4 proc.
Rząd od czasu do czasu chce poprawiać sytuację na rynku nieruchomości. Teraz politycy wrócili do planu ograniczenia hurtowego zakupu mieszkań, tak przez fundusze inwestycyjne, jak i np. flipperów. Niedawno premier Mateusz Morawiecki zasugerował, że należy przyjrzeć się m.in. osobom, które posiadają siedem czy osiem mieszkań. Oprócz tego transakcje zakupu kilkudziesięciu czy kilkuset mieszkań miałyby zostać objęte wyższym podatkiem.
Jedno mieszkanie w roku
Ministerstwo Rozwoju i Technologii ogłasza projekt przepisów, zgodnie z którym możliwy byłby zakup tylko jednego mieszkania w roku. Takie ograniczenie dotyczyłoby osób, które mają już pięć mieszkań, z których co najmniej jedno kupiły w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Ograniczenie objęłoby także osoby chcące kupić więcej niż pięć lokali (prawdopodobnie w sytuacji, gdy nie posiadają żadnego mieszkania). MRiT podkreśla przy tym, że ograniczenia nie dotyczyłyby dziedziczenia, darowizn, wyroków sądów czy egzekucji zobowiązania. Poza tym, nowe przepisy nie objęłyby też gmin i innych podmiotów, które nabywałyby mieszkania w celu wynajmowania w ramach najmu społecznego czy nabywania w wyniku tzw. odwróconej hipoteki czy renty dożywotniej.
Może Cię zainteresuje: Ryczał z najmu obowiązkowy od 2023 roku
Wyższy podatek przy zakupie lokalu
Poza ograniczeniem w postaci zakupu jednego mieszkania rocznie, osoby, które będą chciały kupić kolejny lokal mieszkalny, zapłacą wyższy podatek od czynności cywilnoprawnych w wysokości 6 proc. Nowa regulacja ma objąć mieszkania z rynku wtórnego i pierwotnego. Aktualnie podatek PCC kupujący płaci wyłącznie przy zakupie lokalu „z drugiej ręki” i wynosi on 2 proc. wartości nieruchomości, zaś mieszkania od dewelopera są zwolnione z tego podatku.
Warto zauważyć, że projekt ma nie ograniczać możliwości przeniesienia własności lokali w ramach inwestycji, której realizację nabywca zakontraktował jeszcze przed uzyskaniem pozwolenia na budowę. Nowa ustawa nie będzie też nakładać ograniczeń w przypadku zakupu domów jednorodzinnych. Dodatkowo, w szczególnych sytuacjach, transakcja będzie mogła zostać zwolniona z ograniczeń nałożonych w ustawie, jeśli będzie to uzasadniać ekonomiczna sytuacja właściciela zajmującego się budową czyli de facto dewelopera.
Nie wiadomo jeszcze, na ile nowa ustawa obejmie faktycznie fundusze inwestycyjne, które w opinii rządzących szkodzą sytuacji na rynku nieruchomości. Wiadomo już, że ograniczenia na pewno będą dotyczyć osób fizycznych.
Nowe przepisy niekorzystne dla najemców
Rządowe plany mogą obrócić się przeciwko najemcom, którzy dodatkowo muszą liczyć się w tym roku z kolejnymi podwyżkami czynszów. Istnieje prawdopodobieństwo, że osoby, które do tej pory nabywały kolejne nieruchomości na wynajem, a po wprowadzeniu przepisów będą miały ograniczone możliwości nabywania nowych mieszkań, będą chciały odrobić „stratę”, podnosząc dotychczasowym najemcom stawkę za wynajmowanie lokalu.
Może Cię zainteresuje: Dwie trzecie mniej projektów deweloperskich w 2023 r.
Większość właścicieli lokali na wynajem zdaje sobie też sprawę z tego, że sytuacja na rynku nieruchomości jest bardzo trudna – oferta dostępnych lokali, w porównaniu do np. początku zeszłego roku jest dość okrojona, a stawki najmu są wysokie.
Projekt nowych rządowych przepisów to kolejny problem najemców. Rosną czynsze dla spółdzielni i rachunki. Z danych GetHome.pl wynika, że inflacyjny wskaźnik służący do waloryzacji czynszu w danym roku wynosi już 14,4 proc. W przypadku opłat za mieszkanie, już w grudniu zauważalne były duże podwyżki m.in. opału (o 83,1 proc. wyższe niż w grudniu 2021 r.), gazu (24,8 proc.) czy czynszów (18,1 proc.). Kolejne podwyżki w tym roku są bardzo prawdopodobne.
Źródło: bezprawnik.pl
