Zmiany klimatu większym wyzwaniem niż koronawirus

Ważna jest redukcja konsumpcji, zmniejszenie dewastacji przyrody w poszukiwaniu nowych zasobów: energii, wody, surowców
fot. Pixabay
– Musimy zdać sobie sprawę, że chodzi o zmniejszenie konsumpcji i dewastacji przyrody w poszukiwaniu nowych zasobów: energii, wody, surowców – mówi dr hab. Mariusz Majdański z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Tym bardziej że pandemia i lockdown nie zatrzymały zmian klimatu, a ich konsekwencje będą stawały się coraz bardziej dotkliwe.
Zobacz także
Redakcja Walka z kryzysem klimatycznym – konieczna jest większa świadomość

Walka z kryzysem wynikającym ze zmian klimatycznych nie jest wystarczająco radykalna. Według IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmiany Klimatu) uniknięcie czarnego scenariusza jest wciąż możliwe. Konieczne...
Walka z kryzysem wynikającym ze zmian klimatycznych nie jest wystarczająco radykalna. Według IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmiany Klimatu) uniknięcie czarnego scenariusza jest wciąż możliwe. Konieczne jest ograniczenie konsumpcji, zmiana nawyków w zakresie przemieszczania się, stylu życia.
Polskie Pojemniki Poznaj najwyższej jakości pojemniki na odpady

Jesteśmy rodzinną firmą działającą w branży gospodarki odpadami od 2008 roku. Nasza działalność powstała oraz funkcjonuje wyłącznie dzięki polskiemu kapitałowi. Wieloletnie doświadczenie pozwala zaspokoić...
Jesteśmy rodzinną firmą działającą w branży gospodarki odpadami od 2008 roku. Nasza działalność powstała oraz funkcjonuje wyłącznie dzięki polskiemu kapitałowi. Wieloletnie doświadczenie pozwala zaspokoić zróżnicowane potrzeby naszych partnerów. Trzonem naszej działalności są i zawsze były produkty marki WEBER – najlepsze jakościowo pojemniki na odpady w Europie! Dziś nasza oferta obejmuje także kontenery stalowe, pojemniki typu „dzwon” czy rozwiązania do segregacji wewnętrznej oraz zewnętrznej.
Helena Śpiewak Składowiska śmieci to tykająca bomba

Rzut oka na krajową mapę wystarczy, by uświadomić sobie, że nikt nie może czuć się w pełni bezpieczny. Wszystko przez pożary składowisk odpadów.
Rzut oka na krajową mapę wystarczy, by uświadomić sobie, że nikt nie może czuć się w pełni bezpieczny. Wszystko przez pożary składowisk odpadów.
– Lockdown, który był wprowadzony w wielu krajach Europy czy w Chinach, spowodował zamknięcie fabryk, zmniejszenie ruchu samochodowego, co w sposób oczywisty zmniejszyło emisję gazów cieplarnianych w przyrodzie. Natomiast to był krótki efekt, trwający około dwóch miesięcy, a potem nastąpił powrót do w miarę normalnego życia. Myślę, że bilans obiegu węgla w przyrodzie jest porównywalny – mówi dr hab. Mariusz Majdański, dyrektor naukowy w Instytucie Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. – Pandemia jest krótkim epizodem w geologicznej skali czasu, a zmiany klimatu i wpływ człowieka na nie zachodzą od ery przemysłowej, czyli ponad 150 lat.
Naukowcy oceniają, że w 2020 roku stężenie gazów cieplarnianych w atmosferze stale rosło. Lockdown i związane z nim ograniczenia nie są wystarczające, aby wpłynąć na problem globalnego ocieplenia. Pięć ostatnich lat będzie prawdopodobnie najcieplejszym okresem w historii pomiarów, a prognozy na okres 2020–2024 szacują, że średnie temperatury będą o co najmniej 1°C wyższe od średnich sprzed epoki przemysłowej.
– Pandemia jest wyzwaniem dla całej ludzkości, natomiast ona minie, wprawdzie pojawią się kolejne pandemie, inne wirusy, ale zmiany klimatu są problemem w długiej perspektywie czasowej. To jest coś, co będzie dotykało nasze dzieci i wnuki – przestrzega dr hab. Mariusz Majdański.
Swiss Re szacuje, że klęski żywiołowe w 2020 roku spowodowały straty gospodarcze w wysokości 187 mld dolarów, co stanowi o 25 proc. wyższą kwotę niż w 2019 roku. Z tego 175 mld dolarów wyniosły koszty katastrof naturalnych (burz, pożarów, powodzi, huraganów).
Analiza opublikowana przez Międzynarodową Federację Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca pokazuje, że co najmniej 51,6 mln ludzi na całym świecie dotkniętych COVID-19 doświadczyło także powodzi, suszy lub burz. Co najmniej kolejne 2,3 mln ludzi ucierpiało z powodu poważnych pożarów, a około 437 mln osób z grup wrażliwych było narażonych na ekstremalne upały, jednocześnie walcząc z pandemią.
– Czy ograniczenie zmian klimatu jest największym wyzwaniem dla ludzkości? Być może. Być może większym wyzwaniem jest globalny pokój, redystrybucja dóbr, zapewnienie praw człowieka. Zmiany klimatu długofalowo mogą jednak spowodować ogromne problemy odczuwalne w skali całego świata, m.in. ograniczenie zasobów, głównie wody i jedzenia, co doprowadzi do konfliktów oraz ogromnych migracji – ocenia dyrektor naukowy Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. – Musimy zmniejszyć konsumpcję globalną, Polska również. Ludzkość musi przestać pytać, czy ją na to stać, a zacząć pytać o to, co jest naprawdę potrzebne.
Ekspert zauważa również, że w krajach rozwiniętych jest większa świadomość społeczna i akceptacja dla społecznych kosztów zmian klimatu. Według badania „Ziemianie atakują” 78 proc. z ponad 4 tys. przebadanych Polaków uważa, że stan, w jakim znalazła się Ziemia, jest poważny i wymaga natychmiastowych działań. Tylko 8 proc. badanych nie widzi problemu, a 3 proc. nie dostrzega niszczącego wpływu człowieka na środowisko naturalne. Chociaż zaniepokojenie stanem Ziemi rośnie, to nie idzie z nim w parze edukacja, przez co maleją szanse na zmianę zachowań społecznych i konsumenckich.
– Tutaj nie chodzi o używanie żarówek energooszczędnych czy plastikowych słomek. Takie małe akcje jak zakręcanie kranu przy myciu zębów są oczywiście ważne, natomiast one są pomijane. Ważna jest redukcja konsumpcji, zmniejszenie dewastacji przyrody w poszukiwaniu nowych zasobów: energii, wody, surowców. Musimy myśleć o tym, o rzeczach, które są naprawdę potrzebne, i tak je wykorzystywać, żeby starczyło tych zasobów dla przyszłości. Oczywiście liczymy również na rozwój technologii, które pozwolą nam w przyszłości lepiej adaptować się do zmian klimatu, mieć czystsze i bardziej wydajne źródła energii – wymienia ekspert.
Z przywołanego wyżej badania wynika, że tylko co piąty Polak jest gotów do takiej zmiany stylu konsumpcji, która wymaga większych wyrzeczeń. Większość społeczeństwa jest jednak przekonana, że władze polityczne i koncerny mają największy wpływ na przeciwdziałanie katastrofie klimatycznej.
Źródło: newseria.pl