Nowelizacja podatku od deszczu - kto go zapłaci?
Opłata deszczowa obowiązuje od 5 lat i ma rekompensować walkę z suszą i coraz niższy stan wód, fot. Pixabay
Opłata deszczowa, tzw. podatek od deszczu, obowiązuje właścicieli nieruchomości o wysokim wskaźniku zabudowy terenu. Po nowelizacji prawa będzie dotyczyć nieruchomości od 600 mkw. i wskaźnika zabudowy minimum 50 proc.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Olej w kanalizacji to kosztowne awarie
Zużyty olej może być surowcem, zamiast źródłem problemów w kanalizacji.
Zużyty olej może być surowcem, zamiast źródłem problemów w kanalizacji.
Redakcja Administrator24.info news Utwardzenie podjazdu może mieć poważne konsekwencje
Podjazd może oznaczać problemy, jeśli zmieni odpływ wód i zacznie zalewać sąsiednią nieruchomość.
Podjazd może oznaczać problemy, jeśli zmieni odpływ wód i zacznie zalewać sąsiednią nieruchomość.
Redakcja Administrator24.info news Kiedy trzeba oznaczyć treść stworzoną przez AI?
AI Act nie wymaga oznaczania każdej treści wygenerowanej przez AI.
AI Act nie wymaga oznaczania każdej treści wygenerowanej przez AI.
Opłata deszczowa obowiązuje od 5 lat i ma rekompensować walkę z suszą i coraz niższy stan wód. Muszą ją płacić właściciele nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 mkw., które są zabudowane w więcej niż 70 proc. Według ustawodawcy, niewielkie zadrzewienie działki prowadzi do odpływu wody opadowej i roztopowej bezpośrednio do kanalizacji. Powoduje to zbyt małą ilość wilgoci w ziemi.
Nowelizacja pierwotnie miała wejść w życie od 1 stycznia 2022 r., jednak opóźnienie w pracach legislacyjnych spowodowała przesunięcie terminu. Uchwalenie projektu ustawy w sprawie rozszerzenia tzw. podatku od deszczu planowane jest na drugą połowę bieżącego roku.
Na co przeznaczony jest podatek od deszczu?
Opłata deszczowa ma na celu zmotywowanie właścicieli nieruchomości do wprowadzania ekologicznych rozwiązań, takich jak sadzenie drzew, krzewów czy sianie trawy. Ma to służyć zwiększeniu retencji wody, ograniczeniu skutków suszy i zapobieganiu podtopieniom.
Niektórzy nazywają podatek od deszczu "opłatą za zabetonowanie", jako że ma ona walczyć z coraz większą "betonozą". Według deklaracji Skarbu Państwa, wpływy z opłaty deszczowej przeznaczane są przede wszystkim na likwidację skutków zbyt niskiej retencji. 80 proc. przychodów ma trafiać do Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie", a pozostałe 20 proc. - do gmin. W przypadku tych ostatnich, 80 proc. tej kwoty ma charakter ekwiwalentu pieniężnego za utraconą retencję. Środki powinny zostać przeznaczone na rozwój zlewni położonych na obszarze administracyjnym danej gminy. Pozostałe 20 proc. to koszty administracyjnego zarządzania opłatą.
Może Cię zainteresuje: Czy ceny na rynku budowlanym zatrzymają się?
"Wody Polskie" wykorzystują opłatę deszczową w następujący sposób. Od 5 do 10 proc. to tzw. koszty manipulacyjne związane z pobraniem podatku. Pozostałe środki przeznaczone są na realizację celów statutowych podmiotu odpowiedzialnego za państwową gospodarkę rolną, między innymi badanie stanu hydrologicznego w Polsce oraz analizowanie retencji i eksploatowanie zasobów wodnych.
Kto zapłaci podatek po nowelizacji i w jakiej wysokości?
Po nowelizacji, podatek deszczowy będą musieli zapłacić właściciele nieruchomości od 600 mkw. i wskaźnika zabudowy minimum 50 proc. Obejmuje zabudowania: dom, garaż, taras, pomieszczenie gospodarcze, powierzchnię wybrukowaną kostką. Dotknie on przede wszystkim właścicieli domów jednorodzinnych na ogrodzonych osiedlach deweloperskich. Podatek będą musiały płacić również szpitale, zakłady pracy oraz wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie.
Wysokość podatku zależy od infrastruktury retencyjnej obecnej na działce. Im mniejsza lub mniej wydajna, tym opłata będzie wyższa. Z najwyższą stawką muszą liczyć się właściciele nieruchomości pozbawionych jakichkolwiek urządzeń retencyjnych - wyniesie ona 1,50 zł za każdy metr kwadratowy. 0,90 zł za każdy metr kwadratowy zapłacą właściciele nieruchomości, którzy posiadają infrastrukturę retencyjną o wydajności do 10 proc. odpływu rocznego. W przypadku bardziej wydajnej instalacji, pozwalającej na retencję wody na poziomie 10-30 proc., stawka ulegnie obniżenie do 0,45 zł za każdy metr kwadratowy.
Źródło: O2.pl
