Czy Polska zdąży z OZE do 2030 roku?
Zgodnie z nowelizacją unijnej dyrektywy, co najmniej 42,5 proc. energii zużywanej w Unii w 2030 roku będzie pochodzić z OZE. Fot. Pixabay
Parlament Europejski 12 września zadecydował o zwiększeniu wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych, by zrealizować założenia Zielonego Ładu i REPowerEU. Zgodnie z nowelizacją dyrektywy państwa członkowskie UE muszą do 2030 roku pozyskiwać 45 proc. energii z OZE.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Olej w kanalizacji to kosztowne awarie
Zużyty olej może być surowcem, zamiast źródłem problemów w kanalizacji.
Zużyty olej może być surowcem, zamiast źródłem problemów w kanalizacji.
Redakcja Administrator24.info news Utwardzenie podjazdu może mieć poważne konsekwencje
Podjazd może oznaczać problemy, jeśli zmieni odpływ wód i zacznie zalewać sąsiednią nieruchomość.
Podjazd może oznaczać problemy, jeśli zmieni odpływ wód i zacznie zalewać sąsiednią nieruchomość.
Redakcja Administrator24.info news Kiedy trzeba oznaczyć treść stworzoną przez AI?
AI Act nie wymaga oznaczania każdej treści wygenerowanej przez AI.
AI Act nie wymaga oznaczania każdej treści wygenerowanej przez AI.
Nadrzędnym celem RED III (Renewable Energy Directive III) jest sformułowanie ram prawnych, które określą cele i regulacje dotyczące zwiększenia udziału energii odnawialnej w mikście energetycznym Unii Europejskiej.
Zgodnie z przyjętą 12 września 2023 roku nowelizacją unijnej dyrektywy, co najmniej 42,5 proc. energii zużywanej w Unii w 2030 roku będzie pochodzić ze źródeł odnawialnych. Poprzedni cel wynosił 32 proc. Dyrektywa zaznacza przy okazji, że choć 42,5 proc. jest minimalnym celem, to pożądaną wartością byłoby 45 proc. Rozwój sektora OZE w Polsce jest dynamiczny, ale może nie wystarczyć, żeby sprostać unijnej dyrektywie. Również 12 września minister klimatu i środowiska Anna Moskwa stwierdziła, że za 10 lat w Polsce zainstalowane będą OZE o łącznej mocy 50 GW. Na koniec marca tego roku wartość ta wynosiła około 24 GW, co stanowiło 39 proc. całkowitej mocy.
Może Cię zainteresuje: Nowy system oczyszczania wody
Końcowe zużycie energii
Trzeba zaznaczyć, że we wskazaniach unijnych chodzi nie o procent zainstalowanej mocy, a o procent końcowego zużycia energii. Pod tym względem, według ostatnich danych dotyczących Polski z 2021 roku, udział OZE w końcowym zużyciu energii wynosił niecałe 16 proc. Osiągniecie celów wskazanych w dyrektywnie PE może więc być dla Polski trudne, a w przypadku niespełnienia unijnych oczekiwań grożą kary. Najpierw jednak rząd musiałby przedstawić Komisji Europejskiej plan naprawczy i spełnić cel w późniejszym terminie. Jeżeli nawet to by się nie udało, Polska musiałaby płacić kary. W skrajnym przypadku Komisja Europejska mogłaby pozwać Warszawę do TSUE, a uiszczane przez kraj kary finansowe byłyby przeznaczone na europejskie programy wsparcia dla energii odnawialnej.
Ułatwienia dla elektrowni wiatrowych i słonecznych
Nowy cel unijny będzie wiązał się z potrzebą szybszego rozwoju OZE. Nowelizacja dyrektywy zawiera nie tylko aktualizację wymogów, ale także ułatwienia, jeżeli chodzi o budowę elektrowni wiatrowych czy słonecznych. Zgodnie z nowymi zaleceniami, organy krajowe mają do 12 miesięcy na zatwierdzenie nowych instalacji wykorzystujących energię odnawialną, jeżeli są one zlokalizowane na tzw. obszarach zasięgu odnawialnych źródeł energii. Poza tymi obszarami ma to trwać nie dłużej niż 24 miesiące. Ambitne plany UE są elementem inicjatywy „Fit for 55”. Ten pakiet przepisów ma spowodować, że do 2030 roku emisja gazów cieplarnianych na terenie Unii zmniejszy się o co najmniej 55 proc.
Nowelizacja dyrektywy zawiera także kwestie dotyczące transportu. Zgodnie z nowymi przepisami wykorzystanie odnawialnych źródeł energii w transporcie powinno doprowadzić do redukcji emisji gazów cieplarnianych o 14,5 proc. do 2030 r. Ten cel ma zostać osiągnięty poprzez zwiększenie udziału biopaliw i wodoru. Chodzi jednak o tzw. zielony wodór, pochodzący ze źródeł odnawialnych.
Źródło: swiatoze.pl
