Smog dusi całe miasta!
Smog jest groźny dla zdrowia, zwiększa ryzyko wystąpienia raka płuc, udaru i chorób serca. Fot. Pixabay
Zbliża się koniec roku, czas podsumowań… Z obowiązku socjologa chciałabym przedstawić tu kilka ważnych wydarzeń dotyczących walki z katastrofą klimatyczną z ostatniego okresu.
Zobacz także
Bank Pocztowy S.A. Rewolucja w Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie
Sami produkują energię z instalacji OZE. Inwestycja zwróci się po 4 latach, a mieszkańcy zyskają oszczędności rzędu 2500 złotych rocznie Rozmawiamy z Jackiem Tomasiakiem, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej...
Sami produkują energię z instalacji OZE. Inwestycja zwróci się po 4 latach, a mieszkańcy zyskają oszczędności rzędu 2500 złotych rocznie Rozmawiamy z Jackiem Tomasiakiem, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie.
Bank Pocztowy S.A. Kredyt na OZE dla spółdzielni i wspólnot
Wysokie ceny energii, termomodernizacji oraz ogólnego utrzymania budynków będą dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych coraz większym wyzwaniem. W obliczu takiej sytuacji Bank Pocztowy wychodzi naprzeciw...
Wysokie ceny energii, termomodernizacji oraz ogólnego utrzymania budynków będą dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych coraz większym wyzwaniem. W obliczu takiej sytuacji Bank Pocztowy wychodzi naprzeciw potrzebom lokalnych społeczności, oferując korzystne rozwiązanie w postaci Kredytu na OZE (Odnawialne Źródła Energii).
Bank Pocztowy S.A. Finansowanie OZE – łatwiej, szybciej, prościej. Bank Pocztowy oferuje kredyt na korzystnych warunkach
Wychodząc naprzeciw potrzebom Spółdzielni i Wspólnot Mieszkaniowych, Bank Pocztowy oferuje elastyczny Kredyt na OZE o dowolnej wysokości, jednak nie niższy niż 10 tysięcy złotych. Jak przyznaje Paweł Andrzejczyk,...
Wychodząc naprzeciw potrzebom Spółdzielni i Wspólnot Mieszkaniowych, Bank Pocztowy oferuje elastyczny Kredyt na OZE o dowolnej wysokości, jednak nie niższy niż 10 tysięcy złotych. Jak przyznaje Paweł Andrzejczyk, Dyrektor Departamentu Bankowości Instytucjonalnej Banku Pocztowego, kredyt na odnawialne źródła energii (OZE) to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie Wspólnot i Spółdzielni Mieszkaniowych, które chciałyby w najbliższym czasie sfinansować projekty związane z efektywnością energetyczną.
Jak alarmuje WWF Polska w najnowszej, 15. edycji Living Planet Report 2024 (10.10.24 r.), pozostało już tylko 27 procent żyjącej planety! Eksperci określają ten wynik jako „katastrofalny” i ostrzegają przed zbliżającymi się punktami krytycznymi dotyczącymi degradacji środowiska na całym świecie. Po ich przekroczeniu to ludzie mogą być kolejnym zagrożonym gatunkiem. W opinii ekspertów dla naszej przyszłości kluczowe będzie najbliższe pięć lat. Tylko jeśli wdrożymy proponowane w raporcie rozwiązania, będziemy mieć szansę na zatrzymanie dalszej degradacji bioróżnorodności i ekosystemów.
„Przerażający spadek różnorodności biologicznej połączony ze zmianą klimatu ma bezprecedensowy wpływ nie tylko na wybrane gatunki fauny i flory. W tej chwili zagrożone są już całe ekosystemy, a w konsekwencji również życie człowieka na Ziemi”. Naukowcy są zgodni: bez szybkich i zintegrowanych działań przekroczymy punkty krytyczne i degradacja środowiska może postępować w niekontrolowanym tempie.
Jeszcze nigdy nie było tak źle!
Mamy do czynienia z drastycznym spadkiem bioróżnorodności. 15. edycja Living Planet Report pokazuje, że w ciągu 50 lat (1970–2020) średnia liczebność monitorowanych populacji dzikich gatunków zmniejszyła się o 73 proc. Populacje ekosystemów słodkowodnych doświadczyły najbardziej drastycznego spadku wynoszącego 85 proc., z kolei populacje gatunków lądowych zmniejszyły się o 69 proc., a morskich o 56 proc.
Degradacja i utrata siedlisk, którym winny jest w głównej mierze system żywnościowy, to najczęściej raportowane zagrożenie. Następne w kolejności są: nadmierna eksploatacja, gatunki inwazyjne i choroby. Inne zagrożenia obejmują zmianę klimatu oraz zanieczyszczenie środowiska.
Living Planet Raport wskazuje na degradację przyrody i utratę różnorodności biologicznej we wszystkich ich przejawach. Choć niektóre zmiany są małe i stopniowe, ich efekty mogą się kumulować, wywołując znacznie większe skutki. Jeśli skumulowane efekty presji przekroczą pewien próg, dojdzie do efektu domina, w którym procesy same się napędzają, skutkują bardzo poważnymi zmianami, które często zachodzą gwałtownie i są potencjalnie niemożliwe do odwrócenia. Nazywamy to punktem krytycznym.
Przekroczenie punktów krytycznych tuż, tuż!
Jeśli nie będziemy przeciwdziałać rozwijającym się obecnie negatywnym trendom, ryzyko wystąpienia punktów krytycznych o potencjalnie katastrofalnych konsekwencjach jest bardzo wysokie. Mogą to być punkty krytyczne o zasięgu globalnym, które zniszczą ziemskie systemy podtrzymywania życia i zdestabilizują społeczeństwa na całym świecie, stanowiąc poważne niebezpieczeństwo dla ludzi i większości gatunków. Wczesne sygnały ostrzegawcze mówią nam, że szybko zbliżamy się do progu kilku globalnych punktów krytycznych.
Jednym z nich jest obumieranie puszczy amazońskiej. Stanowi ona aż 10 proc. różnorodności biologicznej naszej planety, magazynuje od 250 do 300 miliardów ton węgla (tyle co 15–20 lat globalnych emisji gazów cieplarnianych pochodzących z działalności człowieka) i jest domem dla 47 milionów ludzi. Jeśli w wyniku wylesiania oraz zmiany klimatu warunki środowiskowe dużej części Amazonii staną się nieodpowiednie dla lasu tropikalnego, dokona się nieodwracalna zmiana. Puszcza amazońska z pochłaniacza węgla stanie się źródłem emisji ze względu na pożary i obumieranie roślin. Do atmosfery zostanie uwolnione nawet 75 miliardów ton węgla, co znacząco przyspieszy globalne ocieplenie.
Będzie to miało skutki również w Polsce w postaci częstszych i gwałtowniejszych ekstremalnych zjawisk pogodowych – jak susze, powodzie i fale upałów. Taka zmiana łączyłaby się również z konsekwencjami dla globalnych dostaw żywności, co również może być odczuwalne dla naszego społeczeństwa. Wiele ekosystemów już w tej chwili balansuje na krawędzi, ale nadal mamy szansę działać, aby zwiększyć ich odporność i zminimalizować skutki zmian, zanim punkty krytyczne zostaną przekroczone.
Stan przyrody w Polsce jest alarmujący
Kondycja tylko 20 proc. siedlisk przyrodniczych i ok. 38 proc. gatunków chronionych w naszym kraju określona jest jako dobra. – Pozornie może się wydawać, że utrata różnorodności biologicznej to odległy problem. Jednak jej skutki widoczne są już tu i teraz. Skutki wrześniowej powodzi na południu Polski oraz powodzi błyskawicznych paraliżujących miasta, suszy i fal upałów są coraz dotkliwsze bez odpowiednich zasobów przyrody. Inwestycja w zasoby przyrodnicze, w ich odbudowę, to jedna z lepszych inwestycji w bezpieczną przyszłość – komentuje Dariusz Gatkowski, ekspert ds. różnorodności biologicznej Fundacji WWF Polska. – Jeśli nie podejmiemy działań w przeciągu najbliższych pięciu lat, to z wielkim prawdopodobieństwem rozwój gospodarczy i społeczny będzie utrudniony, a nasze bezpieczne jutro zagrożone – dodaje.
Plan ratunkowy
WWF w 15.edycji Living Planet Report wzywa rządy, biznes i społeczeństwa do natychmiastowego podjęcia kroków na rzecz ochrony planety i proponuje konkretne rozwiązania, które mogą odwrócić obecne negatywne trendy. WWF przedstawia plan ratunkowy dla czterech systemów: ochrony przyrody, żywnościowego, energetycznego i finansowego.
- Kluczem jest ochrona przyrody – do 2030 roku powinniśmy zwiększyć obszary chronione do 30 proc. powierzchni lądowej i morskiej Polski, w tym 10 proc. lądu i 10 proc. morza należy objąć ochroną ścisłą.
- Krytyczna jest też potrzeba transformacji systemu żywnościowego, który obejmuje produkcję, przetwarzanie, transport i konsumpcję żywności i który odpowiada za 70 proc. zużycia wody i 25 proc. emisji gazów cieplarnianych. Ukryte koszty pogorszenia stanu zdrowia i środowiska w związku z obecnym systemem żywnościowym wynoszą 10–15 bilionów dolarów rocznie – 12 proc. światowego PKB w 2020 roku. Paradoksalnie system żywnościowy osłabia naszą zdolność do wyżywienia ludzkości teraz i w przyszłości.
- Sposób, w jaki produkujemy i zużywamy energię, jest główną przyczyną zmiany klimatu, która ma coraz poważniejszy wpływ na ludzi i ekosystemy. Wiemy, że musimy jak najszybciej odejść od paliw kopalnych na rzecz energii ze źródeł odnawialnych, żeby ograniczyć emisje gazów cieplarnianych o połowę do 2030 roku i ograniczyć wzrost średniej temperatury do maksimum 1,5ºC.
- Siłą napędową gospodarki jest sektor finansowy, który ma ogromne możliwości kształtowania tego, jak gospodarka funkcjonuje i komu przynosi korzyści. „Przekierowanie środków ze szkodliwej działalności na modele biznesowe i działania, które przyczyniają się do realizacji celów w zakresie ochrony przyrody, klimatu i zrównoważonego rozwoju, jest niezbędne, aby Ziemia dla przyszłych pokoleń nadal nadawała się do zamieszkania i rozwoju oraz była miejscem tętniącym życiem.” – czytamy.
