Wzrost cen polskich mieszkań najszybszy w Europie
Według ekspertów, w większości państw w najbliższym czasie spodziewane są obniżki stóp procentowych, co mogłoby nieco poprawić sytuację nabywców mieszkań poprzez zmniejszenie kosztów kredytów hipotecznych, fot. Freepik
Z najnowszego raportu Deloitte wynika, że w prawie dwóch trzecich krajów europejskich liczba ukończonych inwestycji mieszkaniowych zmalała, a ceny za metr kwadratowy wzrosły. Największe podwyżki odnotowano w Polsce, a liderem zestawienia został Kraków z rocznym wzrostem ponad 28 proc.
Zobacz także
Redakcja news RPP obniża stopy procentowe w grudniu
Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 4 proc.
Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 4 proc.
Redakcja news Co najnowszy wyrok TSUE oznacza dla frankowiczów?
Konsument nie może być obciążony kosztami procesu wytoczonego przez bank domagający się zwrotu świadczeń z unieważnionej umowy o kredyt frankowy.
Konsument nie może być obciążony kosztami procesu wytoczonego przez bank domagający się zwrotu świadczeń z unieważnionej umowy o kredyt frankowy.
Redakcja news Jakie skutki podatkowe przy remoncie, a jakie przy ulepszeniu lokalu?
Od właściwej kwalifikacji poniesionych nakładów zależy nie tylko wysokość bieżącego zobowiązania podatkowego przedsiębiorcy, ale także zgodność rozliczeń z obowiązującymi przepisami.
Od właściwej kwalifikacji poniesionych nakładów zależy nie tylko wysokość bieżącego zobowiązania podatkowego przedsiębiorcy, ale także zgodność rozliczeń z obowiązującymi przepisami.
Według autorów raportu Deloitte rynek mieszkaniowy pozostaje wrażliwy na zmiany gospodarcze i społeczne. Rosnące koszty utrzymania, większe wymagania planistyczne i ekologiczne oraz zróżnicowana sytuacja na rynkach pracy sprawiły, że w 2024 roku padły rekordowe ceny ofertowe w największych metropoliach, przy jednoczesnym spadku podaży nowych mieszkań w wielu państwach Europy.
W rezultacie rzadko kiedy średnie kwoty za metr kwadratowy w miastach wynoszą mniej niż 2,5 tys. euro. Najtaniej jest w Turcji – średnio 949 euro/mkw., Bośni i Hercegowinie – 1 tys. 482 euro/mkw. oraz Albanii – 1 tys. 620 euro/mkw. Najdroższymi krajami są dziś Luksemburg – 8 tys. 760 euro/mkw., Izrael – 6 tys. 131 euro/mkw. i Wielka Brytania – 5 tys. 203 euro/mkw.
Mediana cen dla badanych 75 miast wyniosła w 2024 roku 3 tys. 739 euro/mkw. Skalę kontrastów lepiej pokazują ceny minimalne i maksymalne w poszczególnych miastach. Średnia cena w Tel Awiwie wyniosła 13 tys. 970 euro/mkw., stolicy Luksemburga – 11 tys. 74 euro/mkw., Monachium – 10 tys. 800 euro/mkw., a w Paryżu 10 tys. 760 euro/mkw. Najtaniej było w Ankarze, gdzie średnia wyniosła 905 euro/mkw.
Ceny mieszkań w Polsce rosną najszybciej
W Polsce w 2024 roku ceny mieszkań wyrażone w euro wzrosły przeciętnie o ponad 19 proc. rok do roku, co stanowi najwyższy wynik spośród analizowanych państw. Średnie kwoty za metr kwadratowy osiągnęły 2 tys. 792 euro – to poniżej europejskiej średniej. Liderem zestawienia badanych miast pod względem wzrostu cen w 2024 roku został Kraków z wynikiem 28,1 proc.
Może Cię zainteresuje: Rekordowy budżet na wsparcie mieszkalnictwa
Dysproporcje cenowe są tak samo duże w przypadku najmu. Najdrożej jest w Luksemburgu, gdzie opłaty sięgają 43,4 euro/mkw. Wysokie czynsze notowane są także w Paryżu i Dublinie – odpowiednio 32 euro/mkw. i 31,7 euro/mkw. W Polsce najdroższa pozostaje Warszawa – 17,9 euro/mkw., co plasuje ją na 23 miejscu, pomiędzy Lizboną – 18,1 euro/mkw.) a Rzymem – 17,4 euro/mkw. Z kolei Kraków – 15,3 euro/mkw., Gdańsk – 14,9 euro/mkw. i Wrocław – 14,6 euro/mkw. utrzymują się w okolicach europejskiej średniej.
W Polsce proporcje są bardziej wyrównane, co oznacza, że presja cenowa rozkłada się na wiele ośrodków miejskich. Podobny trend widać także na rynku najmu i choć stolica pozostaje najdroższa, czynsze w Krakowie, Gdańsku czy Wrocławiu szybko zbliżają się do jej poziomu.
Ile pensji na lokal w mieście?
Poszczególne kraje porównano też pod względem wskaźnika dostępności cenowej, który pokazuje, ile średnich miesięcznych wynagrodzeń trzeba przeznaczyć na zakup 70-metrowego lokalu w danym mieście. W porównaniu z poprzednim rokiem, na większości rynków obserwowany był wzrost współczynnika, co oznacza, że ceny nieruchomości rosły w szybszym tempie niż wynagrodzenia. Najgorzej wygląda sytuacja w Amsterdamie, Atenach oraz Pradze, gdzie kwota za zakup takiego lokum odpowiada równowartości ponad 15-letnich przeciętnych zarobków.
Może Cię zainteresuje: Bon ciepłowniczy ratunkiem na droższy prąd
Natomiast w miastach jak Turyn we Włoszech czy Odense w Danii wskaźnik ten jest nawet trzykrotnie niższy i wynosi 4,9 rocznych pensji. W przypadku Polski najlepiej wypadają Katowice, gdzie na zakup mieszkania potrzebna była kwota odpowiadająca nieco ponad siedmiokrotności przeciętnych rocznych zarobków. Najtrudniej pod tym względem jest nadal w Warszawie – gdzie wskaźnik wyniósł 9,7. To jednak nadal lepszy wynik w porównaniu z innymi stolicami państw naszego regionu: Budapesztem – 11,4, Bratysławą – 12,3 czy Pragą – 15,0.
Przeciętne oprocentowanie kredytów hipotecznych prawie 4 proc.
Twórcy raportu Deloitte porównali kraje pod względem dostępności finansowania. Przeciętne oprocentowanie kredytów hipotecznych w badanych krajach wyniosło niespełna 4 proc. Najniższe było w Bułgarii i Chorwacji – poniżej 3 proc., a najwyższe na Węgrzech – 9,35 proc. Polska znalazła się na drugim miejscu ze średnim oprocentowaniem na poziomie 7,67 proc., co oznacza, że kredyty w kraju były ponad dwukrotnie droższe w porównaniu ze strefą euro.
Według ekspertów, w większości państw w najbliższym czasie spodziewane są obniżki stóp procentowych, co mogłoby nieco poprawić sytuację nabywców mieszkań poprzez zmniejszenie kosztów kredytów hipotecznych. Niestety za popytem nie nadąża podaż. W ponad połowie analizowanych krajów liczba nowych lokali wprowadzonych na rynek w 2024 roku zmniejszyła się w porównaniu z poprzednim rokiem. Największe spadki odnotowano w Finlandii – o 48,5 proc., na Węgrzech – 28,7 proc., Danii – 21,9 proc. i Czechach – 20,4 proc.
Źródło: portalsamorzadowy.pl