Limit poboru wód podziemnych
W debacie publicznej pojawiają się propozycje zwiększenia limitu poboru wód podziemnych dla rolników z 5 do 15 metrów sześciennych dziennie, ale przedstawiciele Wód Polskich zwracają uwagę, że wszelkie zmiany powinny uwzględniać stan zasobów wodnych i bezpieczeństwo przyszłych pokoleń, fot. Pexels
Polska zbliża się do granicy, po której zasoby dyspozycyjne wód podziemnych mogą przestać odbudowywać się w naturalnym tempie. W obliczu suszy, urbanizacji i rosnącego zapotrzebowania na wodę ustawodawca ogranicza możliwość jej poboru bez pozwoleń.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Zielone kosiarki w Krakowie
„Kozy na wypasie – zielone kosiarki w Krakowie” – to wyjątkowy projekt budżetu obywatelskiego. Wyjątkowy, bo w pełni przyjazny naturze – bez maszyn i urządzeń.
„Kozy na wypasie – zielone kosiarki w Krakowie” – to wyjątkowy projekt budżetu obywatelskiego. Wyjątkowy, bo w pełni przyjazny naturze – bez maszyn i urządzeń.
Redakcja Administrator24.info news Senat za jednakowym sposobem raportowania cen mieszkań
Od roku obowiązują nowe zasady prezentowania ofert sprzedaży nieruchomości na rynku pierwotnym. Ceny mieszkań są jawne i dostępne na stronach internetowych.
Od roku obowiązują nowe zasady prezentowania ofert sprzedaży nieruchomości na rynku pierwotnym. Ceny mieszkań są jawne i dostępne na stronach internetowych.
Redakcja Administrator24.info news Jak fale upałów wpływają na preferencje zakupowe nabywców nieruchomości?
Czerwcowa fala upałów przechodząca nad Polską niemal wszystkim dała się we znaki. Pobitych zostało kilka rekordów wysokiej temperatury.
Czerwcowa fala upałów przechodząca nad Polską niemal wszystkim dała się we znaki. Pobitych zostało kilka rekordów wysokiej temperatury.
Dyskusje o opłatach i karach za ponadnormatywny pobór wody ze studni często wywołują emocje. Tymczasem podstawą obowiązujących regulacji jest założenie, że woda stanowi dobro wspólne, a nie prywatną własność. Wynika to zarówno z polskiego Prawa wodnego, jak i z założeń Ramowej Dyrektywy Wodnej Unii Europejskiej, która wskazuje, że woda nie jest zwykłym dobrem handlowym, lecz dziedzictwem wymagającym ochrony.
Zmiany klimatu coraz wyraźniej wpływają na obieg wody. Coraz częściej występują gwałtowne opady, po których szybko pojawiają się lokalne niedobory i susza. W 2024 roku wydano ponad sto ostrzeżeń związanych z suszą, mimo że część kraju jednocześnie zmagała się z powodzią.
Coraz większa presja na wody podziemne
Najpoważniejszym zagrożeniem jest susza hydrogeologiczna, czyli obniżanie się poziomu wód podziemnych. To właśnie one stanowią rezerwuar zasilający większość polskich rzek. Szacuje się, że około 90 proc. rzek w Polsce jest zasilanych przez wody podziemne. Gdy ich poziom spada poniżej dna koryta, a dopływ wód powierzchniowych jest niewielki, pojawiają się okresowo suche odcinki rzek.
Może Cię zainteresuje: W czerwcu rusza nabór wniosków na mikroretencję
Problem pogłębia urbanizacja. Coraz większa powierzchnia terenu jest uszczelniana przez zabudowę, drogi i parkingi, przez co woda opadowa szybciej trafia do kanalizacji i cieków wodnych, zamiast zasilać podziemne warstwy wodonośne. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na wodę ze strony mieszkańców, rolnictwa i przemysłu.
Raporty Służby Hydrogeologicznej pokazują, że Polska zbliża się do granicy, po której zasoby dyspozycyjne wód podziemnych mogą nie nadążać z naturalną odbudową.
Jakie limity przewiduje prawo?
Obecnie właściciel nieruchomości może wykonać studnię bez pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli jej głębokość nie przekracza 30 metrów. Bez dodatkowych formalności możliwy jest również pobór do 5 metrów sześciennych wody na dobę na potrzeby zwykłego korzystania z wód. Podstawę stanowią przepisy ustawy Prawo wodne, które określają granice tzw. zwykłego korzystania z wód. Przekroczenie tych parametrów wymaga uzyskania odpowiednich zgód wodnoprawnych i podlega opłatom.
Pięć metrów sześciennych dziennie to około pięciu tysięcy litrów wody. Dla porównania odpowiada to objętości pięciu popularnych zbiorników typu mauzer o pojemności jednego metra sześciennego każdy. Zdaniem ekspertów jest to ilość znacznie przekraczająca podstawowe potrzeby przeciętnego gospodarstwa domowego.
Przeczytaj także: Recyklomaty przy spółdzielniach i wspólnotach
Problemem jest brak kontroli
Największym wyzwaniem pozostaje jednak egzekwowanie przepisów, gdyż nie istnieją obecnie skuteczne narzędzia pozwalające łatwo zweryfikować rzeczywistą głębokość wykonanych odwiertów. Trudno też kontrolować skalę poboru wody ze studni, ponieważ liczniki nie są obowiązkowe. W praktyce oznacza to, że część użytkowników może pobierać więcej wody, niż dopuszczają przepisy, bez możliwości skutecznej weryfikacji przez organy państwa.
Zdaniem Wód Polskich problem presji na zasoby wodne będzie narastał. Odpowiedzią powinny być działania zwiększające retencję, takie, jak odbudowa urządzeń melioracyjnych, budowa małych zbiorników retencyjnych czy zatrzymywanie wody w krajobrazie.
Eksperci podkreślają również potrzebę zmian legislacyjnych. W debacie publicznej pojawiają się propozycje zwiększenia limitu poboru wód podziemnych dla rolników z 5 do 15 metrów sześciennych dziennie, ale przedstawiciele Wód Polskich zwracają uwagę, że wszelkie zmiany powinny uwzględniać stan zasobów wodnych i bezpieczeństwo przyszłych pokoleń.
Bez rozwoju retencji, skuteczniejszego monitoringu poboru oraz rozwiązań systemowych samo zwiększanie dostępności wód podziemnych może doprowadzić do dalszego zubożenia zasobów, które już dziś są uznawane za strategiczną rezerwę kraju.
Źródło: portalsamorzadowy.pl
