TSUE: Kupujący mieszkanie pod wynajem są konsumentami
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł ws. pytania, które skierował do niego Sąd Okręgowy w Warszawie, fot. Pixabay
Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) orzekł, że osoba zaciągająca kredyt hipoteczny na mieszkanie, które następnie zamierza wynajmować, także jest konsumentem, a zatem chroni ją unijna dyrektywa w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł ws. pytania, które skierował do niego Sąd Okręgowy w Warszawie. Pytanie odnosiło się do tego, czy osoba biorąca kredyt hipoteczny w celu zakupu mieszkania na wynajem jest także konsumentem, czy też nie.
Może Cię zainteresuje: Wyroki TSUE korzystne dla frankowiczów
Sprawa odnosi się do kwestii związanych z kredytami frankowymi. Małżeństwo żąda od banku zwrotu wszystkich rat zaciągniętego we frankach kredytu hipotecznego. Na stałe mieszkają w Londynie, w 2008 roku kupili mieszkanie w Warszawie z zamiarem jego wynajmowania. Czynsz stanowił dla nich dodatkowe źródło dochodu. W 2019 roku udało im się spłacić kredyt i sprzedać mieszkanie.
Przed Sądem Okręgowym w Warszawie para podkreśla nieuczciwe warunki zawarte w umowie kredytowej i na tej podstawie chce uznania jej nieważności.
W związku z tą sytuacją warszawski sąd skierował pytanie do TSUE, czy osoba fizyczna, która wzięła kredyt hipoteczny na zakup pojedynczej nieruchomości przeznaczonej pod wynajem, może być uznana za konsumenta, a w konsekwencji korzystać z uprawnień ustanowionych w dyrektywie o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich.
Trybunał w Luksemburgu udzielił odpowiedzi twierdzącej. Podkreślił, że definicja konsumenta powinna być interpretowana szeroko. Ponadto Trybunał uznał, że zakup mieszkania nie miał celu gospodarczego, lecz służył skonsolidowaniu prywatnego majątku pary. Osoby te nie prowadziły działalności gospodarczej w zakresie zarządzania nieruchomościami, a uzyskiwany dochód miał służyć spłacaniu kredytu.
Ostateczne rozstrzygnięcie należy do warszawskiego sądu, to on wyda wyrok w tej sprawie.
Źródło: polskieradio24.pl
