Uwolnienie danych z Rejestru Cen Nieruchomości
Publiczny dostęp do rzeczywistych cen transakcyjnych pozwoli kupującym i sprzedającym lepiej ocenić wartość nieruchomości, ograniczając spekulacje i manipulacje cenami, fot. Freepik
Wraz z rozwojem rynku nieruchomości w Polsce, rośnie potrzeba przejrzystości i dostępu do wiarygodnych danych. Ważną rolę odgrywa tu Rejestr Cen Nieruchomości (RCN). Coraz częściej mówi się o uwolnieniu zgromadzonych w nim danych.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Modelowe osiedle SIM w Stalowej Woli
Inwestycja SIM w Stalowej Woli o wartości 120 mln zł otrzymała 27 mln zł wsparcia z KPO.
Inwestycja SIM w Stalowej Woli o wartości 120 mln zł otrzymała 27 mln zł wsparcia z KPO.
Redakcja news Adres zamieszkania ma zastąpić adres zameldowania
Rząd planuje zastąpić obowiązkowy adresu zameldowania adresem zamieszkania wpisanym do rejestru PESEL.
Rząd planuje zastąpić obowiązkowy adresu zameldowania adresem zamieszkania wpisanym do rejestru PESEL.
Redakcja news Komu opłaca się taryfa dynamiczna na prąd?
Taryfy dynamiczne energii elektrycznej wybiera tylko 0,03 proc. odbiorców indywidualnych.
Taryfy dynamiczne energii elektrycznej wybiera tylko 0,03 proc. odbiorców indywidualnych.
Rejestr Cen Nieruchomości (RCN) jest bazą danych prowadzoną przez starostwa powiatowe i miasta na prawach powiatu, zgodnie z ustawą Prawo geodezyjne i kartograficzne. Zgromadzone są tam informacje o cenach transakcyjnych nieruchomości: działek, domów, mieszkań, pochodzących z aktów notarialnych. Każdy akt notarialny, sporządzony w trakcie kupna-sprzedaży nieruchomości, jest przekazywany przez notariuszy do odpowiednich urzędów, gdzie dane te są wprowadzane do RCN.
W 2023 roku do rejestru trafiło około 700 tysięcy transakcji z rynku pierwotnego i wtórnego. Wśród nich informacje o identyfikatorze transakcji, rodzaju nieruchomości (gruntowa, budynkowa, lokalowa), cenie transakcyjnej brutto, lokalizacji przestrzennej nieruchomości i stronach transakcji. Obecnie dostęp do tych danych jest ograniczony i odpłatny, co wymaga złożenia wniosku w urzędzie. Każdy obywatel ma prawo uzyskać te informacje, jednak trzeba się liczyć z tym, że proces bywa czasochłonny i biurokratyczny.
Dyskusja o uwolnieniu danych
Przez ostatnie lata dość dużo dyskutuje się na temat uwolnienia danych z Rejestru Cen Nieruchomości. Eksperci oraz organizacje, takie, jak przykładowo Habitat for Humanity Poland, wskazują na potrzebę większej transparentności na rynku nieruchomości. W kwietniu 2025 roku w mediach społecznościowych pojawiły się deklaracje przedstawicieli rządu, w tym wiceszefa resortu cyfryzacji, o planach przygotowania osobnej ustawy dotyczącej uwolnienia danych RCN.
Może Cię zainteresuje: Gminy mają więcej czasu na Plany Ogólne
Jakie zmiany legislacyjne wchodzą w grę?
Do uwolnieniach danych z RCN potrzebne są zmiany w ustawie Prawo geodezyjne i kartograficzne z 17 maja 1989 roku. Umożliwiłyby one bezpłatne udostępnianie danych za pośrednictwem usług sieciowych powiatów lub portalu dane.gov.pl, co mocno zwiększyłoby ich dostępność.
W krajach o rozwiniętych systemach katastralnych, takich, jak na przykład Stany Zjednoczone, dane o nieruchomościach często są publicznie dostępne. System katastralny stanu pozwala użytkownikom na przeglądanie pełnej historii transakcji danej nieruchomości, w tym cen transakcyjnych, dat sprzedaży i szczegółów technicznych. Taka przejrzystość zwiększa zaufanie do rynku i ułatwia podejmowanie decyzji inwestycyjnych.
Korzyści z uwolnienia danych
Uwolnienie danych z Rejestru Cen Nieruchomości przyniosłoby wiele korzyści dla obywateli i gospodarki. Publiczny dostęp do rzeczywistych cen transakcyjnych pozwoli kupującym i sprzedającym lepiej ocenić wartość nieruchomości, ograniczając spekulacje i manipulacje cenami. Dzięki uwolnieniu danych mogą powstać nowe narzędzia analityczne, jak na przykład aplikacje do wyceny nieruchomości lub platformy porównujące oferty. Z kolei deweloperzy, inwestorzy i osoby prywatne zyskają dostęp do wiarygodnych danych, co ułatwi im podejmowanie świadomych decyzji. Dane dostępne online pozwolą też powiatom zaoszczędzić na obsłudze wniosków, które generują obecnie przychody rzędu 8 milionów złotych rocznie (ok. 20 tysięcy złotych na powiat). Na bazie uwolnionych danych powstaną również nowe usługi i portale, które przyczynią się do wzrostu gospodarczego.
Źródło: blog.ongeo.pl
