Eko poglądy Polaków w świetle badań
Aż 87% badanych podkreśla konieczność ochrony i odbudowy przyrody w lasach, a 81% jest za tworzeniem nowych parków i rezerwatów przyrody. Fot. Pixabay
Przedstawiamy wyniki badań socjologicznych dotyczących postaw, opinii i stanu zdrowia Polaków w kontekście aktualnych zagrożeń ekologicznych, takich jak smog, czy katastrofalna degradacja przyrody.
Zobacz także
Bank Pocztowy S.A. Rewolucja w Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie
Sami produkują energię z instalacji OZE. Inwestycja zwróci się po 4 latach, a mieszkańcy zyskają oszczędności rzędu 2500 złotych rocznie Rozmawiamy z Jackiem Tomasiakiem, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej...
Sami produkują energię z instalacji OZE. Inwestycja zwróci się po 4 latach, a mieszkańcy zyskają oszczędności rzędu 2500 złotych rocznie Rozmawiamy z Jackiem Tomasiakiem, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie.
Bank Pocztowy S.A. Kredyt na OZE dla spółdzielni i wspólnot
Wysokie ceny energii, termomodernizacji oraz ogólnego utrzymania budynków będą dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych coraz większym wyzwaniem. W obliczu takiej sytuacji Bank Pocztowy wychodzi naprzeciw...
Wysokie ceny energii, termomodernizacji oraz ogólnego utrzymania budynków będą dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych coraz większym wyzwaniem. W obliczu takiej sytuacji Bank Pocztowy wychodzi naprzeciw potrzebom lokalnych społeczności, oferując korzystne rozwiązanie w postaci Kredytu na OZE (Odnawialne Źródła Energii).
Bank Pocztowy S.A. Finansowanie OZE – łatwiej, szybciej, prościej. Bank Pocztowy oferuje kredyt na korzystnych warunkach
Wychodząc naprzeciw potrzebom Spółdzielni i Wspólnot Mieszkaniowych, Bank Pocztowy oferuje elastyczny Kredyt na OZE o dowolnej wysokości, jednak nie niższy niż 10 tysięcy złotych. Jak przyznaje Paweł Andrzejczyk,...
Wychodząc naprzeciw potrzebom Spółdzielni i Wspólnot Mieszkaniowych, Bank Pocztowy oferuje elastyczny Kredyt na OZE o dowolnej wysokości, jednak nie niższy niż 10 tysięcy złotych. Jak przyznaje Paweł Andrzejczyk, Dyrektor Departamentu Bankowości Instytucjonalnej Banku Pocztowego, kredyt na odnawialne źródła energii (OZE) to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie Wspólnot i Spółdzielni Mieszkaniowych, które chciałyby w najbliższym czasie sfinansować projekty związane z efektywnością energetyczną.
Odbudowa przyrody? Jesteśmy zdecydowanie za!
Jak wiemy, na przestrzeni ostatnich dekad różnorodność biologiczna, tj. zróżnicowanie żywych organizmów na Ziemi w środowiskach lądowych, morskich i słodkowodnych, uległa znacznej degradacji. Według Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody co najmniej 1677 europejskich gatunków jest zagrożonych wyginięciem. Dotyczy to m.in. połowy endemicznych gatunków drzew, 20% płazów i gadów i 40% ryb słodkowodnych. Od kondycji przyrody zależy nasze przetrwanie, tym bardziej bezpieczeństwo, a to mogą zapewnić tylko dobrze funkcjonujące ekosystemy.
Unia Europejska w maju 2020 r. przedstawiła strategię ochrony różnorodności biologicznej, a w lutym 2024 r. – nowe prawo o odbudowie zasobów przyrodniczych – Nature Restoration Law (NRL), które zobowiązuje wszystkie kraje UE do działań na rzecz odbudowy zdewastowanych ekosystemów. W związku ze sprzeciwem kilku państw, w tym Polski, nie zostało ono zatwierdzone jednak przez Radę Europy od razu – głosowanie przełożono na czerwiec, po wyborach do Parlamentu Europejskiego.
W międzyczasie, w maju 2024 r. Instytut Spraw Publicznych przeprowadził badanie pt. Nature Restoration Law i ochrona przyrody w oczach Polek i Polaków. Badanie zrealizowano na reprezentatywnej próbie polskiego społeczeństwa (Polska jest 5-tym co do wielkości krajem UE). Badanie miało na celu sprawdzenie, jak Polki i Polacy oceniają: stan zasobów przyrodniczych w Polsce i w Europie (lasów, mokradeł, łąk, rzek, owadów zapylających i ptaków), potrzebę odbudowy przyrody w Polsce, realizację przez polski rząd obietnic wyborczych dotyczących ochrony i odbudowy przyrody oraz stosunek i poparcie Polaków do Nature Restoration Law (NRL).
Oto niektóre wnioski z tych badań:
- Polki i Polacy popierają zarówno ideę ochrony i odbudowy przyrody, jak i Nature Restoration Law, które ma temu służyć. 75% społeczeństwa uważa, że Polska powinna poprzeć przepisy dotyczące odbudowy zasobów przyrodniczych. Za jest 90% zwolenników wszystkich partii koalicyjnych: 91% – Trzeciej Drogi, 92% – Koalicji Obywatelskiej oraz 93% – Lewicy.
- Przeciwnicy prawa o odbudowie zasobów przyrodniczych kwestionują nie tyle samo rozwiązanie, co raczej nadmierny – w ich poczuciu – poziom scentralizowania decyzji podejmowanych w UE i narzucanie ich poszczególnym krajom – tak uważa ⅓ przeciwników NRL.
- Jedynie 12% ogółu Polek i Polaków jest zdania, że rząd dotrzymuje obietnic wyborczych dotyczących ochrony przyrody. Tak uważa 26% sympatyków Koalicji Obywatelskiej, 21% – Lewicy i 10% – Trzeciej Drogi.
- Dla zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa, bo dla 77% jest ważne, by nasz rząd realizował przedwyborcze obietnice w zakresie ochrony i odbudowy przyrody w Polsce, a dla 76% jest równie ważne, by Unia Europejska popierała ochronę i odbudowę przyrody i w Polsce i w Europie.
- 37% Polek i Polaków jest mocno zaniepokojonych stanem polskiej przyrody. Częściej są to kobiety i przedstawiciele starszej generacji, po 55. roku życia
- W najgorszym stanie są według badanych polskie rzeki – ponad ⅓ ocenia ich stan jako zły lub bardzo zły.
- 40% badanych dobrze oceniło stan polskich lasów, natomiast 44% dobrze ocenia kondycję dzikich zwierząt w Polsce.
Co ciekawe, Polki i Polacy uważają, że zasoby, które są w ich ocenie w najlepszym stanie (czyli właśnie lasy i dzikie zwierzęta) również potrzebują ochrony. Aż 87% badanych podkreśla konieczność ochrony i odbudowy przyrody w lasach, a 81% jest za tworzeniem nowych parków i rezerwatów przyrody. 89% Polaków opowiada się za sadzeniem nowych drzew w miastach oraz za ochroną owadów zapylających. Nieco mniej, ale wciąż znacząca większość, uważa za potrzebne przywracanie naturalnego biegu rzekom (72%) oraz ochronę i odbudowę mokradeł i torfowisk (także 72%). W świetle prezentowanych badań widać, że poparcie dla działań na rzecz ochrony i odbudowy przyrody jest w polskim społeczeństwie bardzo wysokie. Znaczna część społeczeństwa nadaje też tym sprawom status działań bardzo potrzebnych.
Przy okazji, warto przypomnieć, jakie są dalsze losy samego NRL. Ustawa została przegłosowana 17 czerwca na szczycie ministrów środowiska UE. Ostatecznie poparło ją 20 państw UE, wstrzymało się jedno (Belgia), a 6 krajów: Polska, Włochy, Holandia, Szwecja, Finlandia i Węgry głosowały na „nie”. Zauważmy, że w większości to kraje mające dość intensywny model rolnictwa (np. zużycie pestycydów w Holandii wielokrotnie przewyższa polskie poziomy) albo ogromne naturalne obszary (fińskie i szwedzkie lasy). Państwa te argumentują, że NRL oznaczałoby dla nich ogromne koszty. Unijni politycy przestraszyli się też wielomiesięcznych protestów rolniczych skierowanych przeciwko Zielonemu Ładowi. Polska, pomimo zdecydowanego poparcia polskiego społeczeństwa (patrz: prezentowane wyżej badania), pomimo wyraźnej rekomendacji naukowców, pomimo petycji podpisanej przez 57 tys. osób, zagłosowała przeciwko NRL. Ustawa i tak przeszła, a Polska po raz kolejny zapisała się jako jeden z europejskich „hamulcowych” w sprawie klimatu.
Pracownicy wiedzą o smogu, a pracodawcy?
Badania pt. Jakość powietrza w pracy miały na celu poznanie opinii pracujących Polaków nt. smogu i sprawdzenie ich stosunku do ekologicznych działań podejmowanych przez ich pracodawców. Ankieta na ten temat została przeprowadzona wśród użytkowników serwisu Pracuj.pl (luty 2024 r.).
Badania pokazują, że pracownicy mają wysoką świadomość zagrożenia, jakim jest smog (a przynajmniej tak deklarują). Aż 88% respondentów uważa, że jakość powietrza może wpływać na ich samopoczucie oraz jakość ich pracy. Co trzeci ankietowany wskazuje, że zła jakość powietrza w ich mieście lub dzielnicy ma wpływ zarówno na ich wybory mieszkaniowe, jak i decyzje zawodowe. Natomiast prawie 1/4 pracowników nie widzi żadnego zaangażowania pracodawców w ekologię w firmach, w których pracują. Źle – ich zdaniem – wygląda też ekologiczna edukacja. Badania zostały podjęte w ramach współpracy Grupy Pracuj z Polskim Alarmem Smogowym. – Odpowiedzialnie prowadzony biznes powinien uwzględniać dobro pracowników, społeczności i przyszłych pokoleń. Stąd nasze zaangażowanie w dbałość o środowisko i dobrostan pracowników – uważa Anna Goreń z Grupy Pracuj. – Wspierając Polski Alarm Smogowy chcemy pokazać, że dbałość o jakość powietrza powinna być ważna dla każdego z nas, ponieważ wpływa na nasze życie prywatne i zawodowe. Rola zrównoważonego rozwoju, w tym dbałość o środowisko, jest coraz częściej zauważana przez różne grupy interesariuszy m.in. pracowników, klientów i inwestorów. Mamy nadzieję, że coraz więcej firm będzie podejmowało działania, które mają pozytywny wpływ na środowisko, w którym żyjemy i pracujemy. Wiemy, że smog szkodzi zdrowiu – prawie 90% naszych respondentów tak uważa.
85% ankietowanych deklaruje, że podejmuje osobiste działania w celu zmniejszenia własnego negatywnego wpływu na środowisko. Prawie połowa (48%) badanych informuje, że co dzień sprawdza komunikaty nt. jakości powietrza w mediach. Aż 40% respondentów deklaruje, że stara się ograniczać wyjścia z domu, gdy jakość powietrza jest zła lub bardzo zła. 21% respondentów informuje, że ma w telefonie aplikację, w której regularnie sprawdza jakość powietrza. Co dziesiąty wskazuje, że gdy dowie się, że jakość powietrza jest zła, stara się pracować zdalnie. W świetle deklaracji widać także, że nie tylko rośnie świadomość, że smog szkodzi zdrowiu. Aż 37% uczestników ankiety informuje, że smog ma wpływ także na ich wybory mieszkaniowe, a 32% podaje, że wpływa również na decyzje zawodowe. To bardzo ciekawy wniosek, zwłaszcza w kontekście publikowanych przez PAS rankingów miejscowości o najwyższym zanieczyszczeniu powietrza w Polsce. Większość badanych deklaruje również, że w swoim codziennym życiu podejmuje działania, mające na celu ochronę środowiska i dbanie o jakość powietrza. 43% respondentów deklaruje, że zawsze stara się, by ich codzienne wybory były świadome ekologicznie.
Względnie wysoka świadomość problemu smogu wśród pracowników zderza się z polityką proekologiczną w ich firmach. Z odpowiedzi ankietowanych wynika, że polskie firmy mają jeszcze w tej kwestii dużo do zrobienia. Prawie 1/4 pracowników nie dostrzega żadnych działań proekologicznych w swoich firmach. Jeśli firmy prowadzą jakiekolwiek działania to związane są one głównie z recyklingiem (39%) i zmniejszeniem emisji szkodliwych substancji (17%). Jakość powietrza nie jest postrzegana jako problem. Tylko co 20-ta firma ma na swoim terenie zainstalowane czujniki jakości powietrza i udostępnia ich odczyty pracownikom. Tylko co 8 firma organizuje kampanie edukacyjne i szkolenia dla pracowników na temat wpływu ich działań na jakość powietrza. – Z badania wynika duża różnica pomiędzy ekologiczną świadomością pracowników a podejściem do problemu w firmach – skomentował ankietę Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego – Ważne jest, aby firmy edukowały swoich pracowników i przyczyniały się do poprawy jakości powietrza, dlatego bardzo doceniam zaangażowanie Grupy Pracuj w temat, który jest ważny dla nas wszystkich.
Mniej smogu, mniej zgonów
Aż 25 tysięcy zgonów mniej zawdzięczamy czystszemu powietrzu. To główny wniosek z analizy, jaką przeprowadziło Europejskie Centrum Czystego Powietrza, które zbadało jak poprawa jakości powietrza przekłada się na nasze zdrowie. Analizą objęto mieszkańców 3 województw: śląskiego, małopolskiego i mazowieckiego. Europejskie Centrum Czystego Powietrza (ECAC) zbadało, czy i jak spadek stężeń pyłu PM2.5 na przestrzeni lat 2018–2022 przełożył się na poprawę stanu zdrowia mieszkańców wymienionych województw.1
W Polsce, jak wiemy, trwa proces likwidacji „kopciuchów” – starych kotłów na węgiel i drewno. Instytut Ekonomii Środowiska z Krakowa szacuje, że liczba takich kotłów zmalała w tym czasie o ok. 800 tysięcy, co sprawiło, że zimowe powietrze nad Polską zapewne trochę się oczyściło. Badacze ECAC przypuszczali że może to mieć wpływ na stan zdrowia mieszkańców i przeprowadzili badania na ten temat w trzech wymienionych wyżej województwach. Okazało się, że w ciągu pięciu analizowanych lat (2018–2022) poprawa jakości powietrza ocaliła tam życie aż 25 tysiącom osób! Na przestrzeni 5 lat, dla których analizowano skutki zdrowotne poprawiającego się powietrza, w Małopolsce uniknięto 5 900 przedwczesnych zgonów, w województwie mazowieckim – 6 723 (w samej Warszawie 2 382) i aż 12 571 w województwie śląskim. Łącznie liczba uratowanych osób szacowana jest na 25 194! – Walka ze smogiem ma swój głęboko ludzki wymiar – tak skomentował wyniki badań Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego – z wielką radością czytałem ten raport, bo widać, że to o co walczymy zapewnia Polakom dłuższe i lepsze życie. Dla mnie wnioski z raportu są oczywiste, ale wciąż słyszymy głosy osób, a nawet instytucji podważających sens walki z zanieczyszczeniem powietrza. Uratowanie czyjegoś życia to jedno, ale dla budżetu państwa każdy pacjent, każda zaoszczędzona hospitalizacja to potężne oszczędności, które można przekierować na inne ważne działania zdrowotne. Walka ze smogiem to naprawdę dobry interes – w bardzo szerokim sensie tego słowa. – Największa poprawa zdrowia nastąpiła w województwie śląskim: poza zgonami uniknięto 9 086 nagłych hospitalizacji z przyczyn kardiologicznych i pulmonologicznych. W województwie mazowieckim liczba nagłych hospitalizacji zmalała o 5 615, a w Małopolsce o 5 086. Jak podkreślają badacze, wyniki analizy powinny stać się ważnym impulsem do działania dla samorządowców.
– Warto poprawiać jakość powietrza, ponieważ przekłada się na tysiące unikniętych przedwczesnych zgonów i hospitalizacji – mówi Łukasz Adamkiewicz, prezes Fundacji ECAC – Nasza analiza objęła trzy województwa, ale stopniowa poprawa jakości powietrza dotyczy przecież całego kraju. Możemy z dużą dozą pewności przyjąć, że przez 5 analizowanych lat udało się uniknąć w całej Polsce nie 25 tysięcy zgonów, ale być może dwu, trzykrotnie więcej. Niemniej należy przypomnieć, że problem zanieczyszczeń powietrza nadal istnieje i dlatego w naszej analizie pokazujemy również jak wiele jeszcze pozostało do poprawy. Analiza ECAC wybiega również w przyszłość. Walka o poprawę jakości powietrza jeszcze się nie zakończyła. Dopóki Polska nie osiągnie nowych standardów czystego powietrza, obecny jego stan będzie nadal powodować corocznie 2 255 przedwczesnych zgonów w województwie małopolskim, 2 735 w województwie mazowieckim i 4 611 w województwie śląskim. To łącznie 9601 osób!
– Jak pokazały obliczenia, dotychczas największą redukcję skutków zdrowotnych smogu udało się osiągnąć w województwie śląskim. Na wynik wpływ ma nie tylko zaobserwowana poprawa jakości powietrza, ale i wielkość populacji. Dlatego woj. śląskie jest na pierwszym miejscu, zaś – pomimo, znaczącej poprawy jakości powietrza – najmniejsze z badanych woj. małopolskie znalazło się na końcu. Jednocześnie, nadal najwięcej działań zmierzających do poprawy jakości powietrza pozostaje do zrealizowania na Śląsku, gdzie przy gęsto zaludnionych miastach powietrze z badanych obszarów ma wciąż najgorsze parametry.
W powyższych badaniach pojawiła się jednak pewna niewielka nutka optymizmu. Uznajmy to za dobry prognostyk na przyszłość.
Przypisy:
- W analizie korzystano z metody oceny wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie populacji, stosowanej przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).
