Nie ma dobrego klimatu dla „Czystego Powietrza”
Organizacje podkreślają pozytywny wpływ Programu „Czyste Powietrze” na zmniejszenie rachunków za ogrzewanie domów, na zdrowie i życie mieszkańców oraz na redukcję emisji gazów cieplarnianych w Polsce. Fot. Pixabay
W Polsce dalej nie ma klimatu dla spraw klimatu. Dobrym przykładem są dramatyczne i burzliwe losy Programu „Czyste Powietrze” z kilku ostatnich miesięcy. Kontrowersyjna decyzja o zawieszeniu Programu przynajmniej na kilka miesięcy zapadła w listopadzie w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Zobacz także
Bank Pocztowy S.A. Rewolucja w Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie
Sami produkują energię z instalacji OZE. Inwestycja zwróci się po 4 latach, a mieszkańcy zyskają oszczędności rzędu 2500 złotych rocznie Rozmawiamy z Jackiem Tomasiakiem, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej...
Sami produkują energię z instalacji OZE. Inwestycja zwróci się po 4 latach, a mieszkańcy zyskają oszczędności rzędu 2500 złotych rocznie Rozmawiamy z Jackiem Tomasiakiem, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie.
Bank Pocztowy S.A. Kredyt na OZE dla spółdzielni i wspólnot
Wysokie ceny energii, termomodernizacji oraz ogólnego utrzymania budynków będą dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych coraz większym wyzwaniem. W obliczu takiej sytuacji Bank Pocztowy wychodzi naprzeciw...
Wysokie ceny energii, termomodernizacji oraz ogólnego utrzymania budynków będą dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych coraz większym wyzwaniem. W obliczu takiej sytuacji Bank Pocztowy wychodzi naprzeciw potrzebom lokalnych społeczności, oferując korzystne rozwiązanie w postaci Kredytu na OZE (Odnawialne Źródła Energii).
Bank Pocztowy S.A. Finansowanie OZE – łatwiej, szybciej, prościej. Bank Pocztowy oferuje kredyt na korzystnych warunkach
Wychodząc naprzeciw potrzebom Spółdzielni i Wspólnot Mieszkaniowych, Bank Pocztowy oferuje elastyczny Kredyt na OZE o dowolnej wysokości, jednak nie niższy niż 10 tysięcy złotych. Jak przyznaje Paweł Andrzejczyk,...
Wychodząc naprzeciw potrzebom Spółdzielni i Wspólnot Mieszkaniowych, Bank Pocztowy oferuje elastyczny Kredyt na OZE o dowolnej wysokości, jednak nie niższy niż 10 tysięcy złotych. Jak przyznaje Paweł Andrzejczyk, Dyrektor Departamentu Bankowości Instytucjonalnej Banku Pocztowego, kredyt na odnawialne źródła energii (OZE) to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie Wspólnot i Spółdzielni Mieszkaniowych, które chciałyby w najbliższym czasie sfinansować projekty związane z efektywnością energetyczną.
„Czyste Powietrze” – cele i realizacja w liczbach
Przypomnijmy: „Czyste Powietrze” to pierwszy ogólnopolski program dopłat do wymiany starych pieców na węgiel i drewno oraz docieplenia budynków. To największy i najpopularniejszy program dotacyjny, który dofinansowuje wymianę starych kotłów, tzw. kopciuchów od 2018 roku. Od początku funkcjonowania Programu „Czyste powietrze” (PCP) do 8.11.2024 r. złożono ponad 1 mln wniosków o dofinansowanie na kwotę sięgającą 37 miliardów zł na zwrot kosztów docieplenia budynków i likwidacji starych kotłów. Popularność Programu rośnie: w samym 2024 roku liczba złożonych wniosków prawdopodobnie przekroczyła ćwierć miliona.
Coraz częściej wnioskujący występują o dofinansowanie ocieplenia domu. We wrześniu 2024 r. aż 80% wniosków zawierało element termomodernizacji. – To niezły wynik – komentował w listopadzie ubiegłego roku Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego – Polacy wymieniają stare kotły korzystając głównie z Programu „Czyste Powietrze”. Szacujemy, że w ciągu ostatnich 5–6 lat liczba „kopciuchów” w Polsce zmalała z 3 do 2 milionów. Wraz z likwidacją starych kotłów obserwujemy postępującą poprawę jakości powietrza.
Program zawieszony – kontrowersyjna decyzja władz
W Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w listopadzie ubiegłego roku zapadła decyzja o wstrzymaniu Programu „Czyste Powietrze” nawet na kilka miesięcy. Powodem – zatory płatnicze w wojewódzkich funduszach ochrony środowiska, które odpowiadają za obsługę klientów programu. Zdaniem PAS, rząd zamiast usprawnić funkcjonowanie programu i wprowadzić konieczne reformy ucieka się do rozwiązania odcinającego finansowanie wszystkim, którzy chcą pozbyć się „kopciuchów” i ocieplić dom.
– Zatrzymanie programu Czyste Powietrze ma być receptą na jego naprawę? – pytał Andrzej Guła, lider PAS – to skandaliczny pomysł, którego nie da się obronić. Po roku działań rządowi wciąż brakuje koncepcji jak usprawnić i przyspieszyć obsługę gospodarstw domowych, które coraz chętniej sięgają po środki z programu. Tymczasem Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, który jest operatorem programu, zamiast podjąć działania usprawniające obsługę beneficjentów chce wstrzymać cały program lekceważąc potrzeby milionów gospodarstw domowych. To bardzo zła wiadomość dla właścicieli domów jednorodzinnych, którzy w dobie wysokich cen energii decydują się na docieplenie domu w celu obniżenia rachunków. PAS podkreśla konieczność zmian w programie. Obecnie występują wielomiesięczne zatory w obsłudze beneficjentów. „Czyste Powietrze” tonie w biurokracji, a obywatele i wykonawcy miesiącami czekają na należne wypłaty. Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska nie radzą sobie z napływającymi wnioskami, dlatego rośnie również czas ich rozpatrywania. Bez gruntownej reformy nie będzie możliwe przyspieszenie działania programu. Kolejnym problemem jest pomoc osobom najuboższym. Od miesięcy mówi się o powołaniu ogólnopolskiego systemu operatorów wspierających tę grupę, ale wciąż nie wiadomo, kiedy taka usługa zostanie uruchomiona.
Oficjalnie i formalnie: Nabór wniosków do Programu Czyste Powietrze wstrzymano 28 listopada 2024 r. o godzinie 14:00 – powiadomiła na specjalnej konferencji prezes NFOŚiGW, Dorota Zawadzka-Stępniak. Wstrzymanie naboru odbyło się bez uprzedzenia i zwyczajowego w takich sytuacjach okresu dostosowawczego. Tłumaczono to koniecznością reformy Programu „Czyste Powietrze” oraz mnożącymi się wyłudzeniami i nadużyciami. Jednocześnie zarząd NFOŚiGW nie potrafił odpowiedzieć, jak wielka była skala nadużyć, które wywołały taką decyzję. Na tejże konferencji podano, że zawieszenie naboru wniosków ma potrwać „do wiosny”(sic!).
Wg Polskiego Alarmu Smogowego działanie NFOŚiGW stoi w sprzeczności z zapisami umowy koalicyjnej zawartej w dniu 15 października 2023 r. Punkt 9 głosi: „będziemy walczyć ze smogiem m.in. poprzez przyspieszenie procesu wymiany źródeł ciepła oraz termomodernizacji. Wprowadzimy niezbędne zmiany w programie Czyste Powietrze”. – Nie oczekiwaliśmy, że jedną z pierwszych zmian będzie wstrzymanie tak ważnego programu – stwierdził rzecznik PAS. – Dlatego nie możemy pozwolić sobie na jego zamykanie. Trzeba wdrożyć odpowiednie reformy, które usprawnią jego działanie i przyspieszą poprawę jakości powietrza w Polsce. Wstrzymanie naboru do Programu „Czyste Powietrze” bez uprzedzenia to przejaw urzędniczej niekompetencji i arogancji – ocenił decyzję NFOŚiGW. Ta decyzja pozostawiła tysiące gospodarstw domowych, które wykonały remonty, a nie zdążyły złożyć wniosku, bez obiecanego wsparcia. PAS zaapelował do premiera Donalda Tuska o jak najszybsze odwołanie fatalnej decyzji NFOŚiGW. – Dla obywateli, którzy dokonali remontu domu i kotłowni, ale nie zdążyli złożyć wniosku o refundację, to najgorsza z możliwych wiadomości – komentował Andrzej Guła, lider PAS. – Wielu z nich zdecydowało się na wymianę „kopciucha” tylko dlatego, że spodziewali się wsparcia z programu, niektórzy z nich wzięli na tę inwestycję kredyt. Tymczasem NFOŚiGW bez ostrzeżenia wyłączył system pobierania wniosków, pozostawiając obywateli na lodzie. Dla wielu małych firm zajmujących się termomodernizacją domów jednorodzinnych decyzja NFOŚiGW może oznaczać koniec działalności i bankructwo. Takie nieodpowiedzialne decyzje podważają zaufanie obywateli do instytucji państwowych i stanowią przykład niekompetencji urzędniczej. – Choć program wymaga reform, to jego wstrzymanie było – zdaniem PAS – niepotrzebne. W przeszłości program przechodził bardziej skomplikowane zmiany bez wstrzymywania naborów.
Protestują samorządy i organizacje społeczne
Protestuje i apeluje nie tylko PAS. Zawieszenie PCP napotkało zdecydowany sprzeciw samorządowców. Ponad tysiąc gmin zrzeszonych w związkach i federacjach wystosowało swoje apele do rządu i premiera Donalda Tuska o natychmiastowe odwieszenie programu.
Wstrzymanie programu, w ramach którego – przypomnijmy – udzielana jest dotacja na ocieplenie domu i wymianę kopciuchów na nowoczesne ogrzewanie ostro krytykują setki samorządów. Apelują do władz, stanowczo domagając się natychmiastowego wznowienia naboru wniosków. W sprawie wypowiedziały się m.in. Związek Miast Polskich, Śląski Związek Gmin i Powiatów, Federacja Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP, Stowarzyszenie Metropolia Krakowska, Rada Miasta Krakowa oraz liczni włodarze miast i gmin. Łącznie to ponad tysiąc samorządów, które zwracają uwagę na wywołaną wśród mieszkańców dezorientację i wskazują na konieczność natychmiastowego wznowienia programu. Protestowały nie tylko samorządy.
O szybkie odblokowanie programu „Czyste Powietrze” wystąpiły także organizacje społeczne. Trzydzieści organizacji pozarządowych, m.in. GreenPeace, WWF, Fundacja Instrat, Fundacja Instytut Reform, Fundacja Frank Bold, ClientEarth Prawnicy Dla Ziemi oraz (cytowany wcześniej) Polski Alarm Smogowy podpisały apel do premiera Donalda Tuska o niezwłoczne przywrócenie naboru wniosków do PCP. Organizacje apelują też o ograniczenie nadużyć, większe wsparcie dla termomodernizacji, zadbanie o osoby najuboższe.
Organizacje podkreślają pozytywny wpływ Programu „Czyste Powietrze” na zmniejszenie rachunków za ogrzewanie domów, na zdrowie i życie mieszkańców oraz na redukcję emisji gazów cieplarnianych w Polsce. Pełne wdrożenie Programu „Czyste Powietrze” – poprzez wymianę „kopciuchów” oraz ocieplenie domów – to mniejsza liczba zgonów rocznie o ok. 21 tys. Podkreślają, że zmiany mające ograniczyć nadużycia w programie, czym usprawiedliwia się jego zawieszenie aż na jedną trzecią roku, można by wprowadzić szybciej.
W apelu znalazły się m.in. następujące postulaty:
Wprowadzenie zmian ograniczających nadużycia w przypadku grupy kwalifikującej się do najwyższych dotacji, takich jak: zawyżanie cen przez wykonawców, przepisywanie domów na uboższych krewnych czy zaniżanie dochodów z działalności gospodarczej.
Objęcie szczególną opieką osób najuboższych. Potrzeba uruchomienia ogólnokrajowego systemu włączającego pomoc społeczną w te działania, tak aby osoby uboższe uzyskały pomoc w wymianie kopciuchów na nowoczesne ogrzewanie oraz ocieplenie domu.
Zapewnienie długofalowego planu finansowania i wskazanie z jakich źródeł będzie zasilany.
Reforma Programu „Czyste Powietrze” i jego ocena
Po niespodziewanym zawieszeniu Programu, które spowodowało chaos i wywołało ogromną falę krytyki, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przedstawił reformę Programu „Czyste Powietrze” na konferencji prasowej pt. Inauguracja II etapu konsultacji społecznych i prezentacja założeń nowej odsłony Programu „Czyste Powietrze” (9 grudnia 24 r.)
NFOŚiGW zaproponował zmiany mające uszczelnić system naboru wniosków: przywrócenie maksymalnych kwot dotacji do poszczególnych rodzajów inwestycji, przy najwyższym poziomie wsparcia udokumentowanie własności domu przez trzy lata, możliwość uzyskania dotacji tylko na jeden budynek.
Zdaniem PAS (i nie tylko) proponowana reforma nie rozwiązuje kluczowych problemów programu – działalności nieuczciwych firm, zawyżania kosztów czy niewydolnej obsługi beneficjentów.
Mniej gospodarstw domowych w programie
Jako jeden z największych błędów wskazano zmniejszenie dotacji na termomodernizację domów. Wiele gospodarstw domowych zupełnie wykluczono ze wsparcia. Liczba gospodarstw domowych uprawnionych do dotacji na ocieplenie domu, czyli inwestycję pozwalającą na obniżenie rachunków za ogrzewanie zostanie mocno ograniczona. Kryteria ograniczające dostęp do dotacji są całkowicie niezrozumiałe, a prawdziwą intencją jest chyba zmniejszenie skali Programu „Czyste Powietrze”. Zdaniem PAS – w dobie wysokich cen energii i kryzysu energetycznego – takie działanie stoi w sprzeczności z zapowiadaną przez premiera Tuska rok wcześniej „termomodernizacją domów na wielką skalę”.
Najuboższe gospodarstwa domowe, których budynki mają zapotrzebowanie na energię poniżej 150 kWh/m2/rok, nie będą już uprawnione do najwyższego poziomu dotacji. Przykładowo, rodzina o niskich dochodach mieszkająca w domu o pow. 150 m2 i zapotrzebowaniu na energię 145 kWh/m2/rok, która ogrzewa dom kotłem gazowym (koszt 10 tys. zł rocznie) lub kotłem węglowym (koszt 8,5 tys. zł rocznie), nie będzie już mogła skorzystać z najwyższego poziomu dotacji na docieplenie domu. Ich wskaźnik zapotrzebowania na energię znalazł się poniżej tego, który NFOŚiGW uznał za kwalifikujący do najwyższego wsparcia. „Takie wykluczenie jest niesprawiedliwe dla osób o niskich dochodach płacących wysokie rachunki za energię i skazuje je na ubóstwo energetyczne. Według naszych szacunków to kryterium może wykluczyć z programu nawet 50% budynków należących do najuboższych gospodarstw domowych”.
Także niezrozumiałe jest zlikwidowanie wsparcia termomodernizacji dla gospodarstw domowych o zapotrzebowaniu na energię poniżej 120 kWh/m2/rok. I to niezależnie od tego jakie dochody mają użytkownicy. Niezrozumiałe dlatego, gdyż dotyczy to budynków, których właściciele już obecnie płacą nawet 8 tys. zł rocznie (są to budynki ogrzewane gazem), a w przyszłym roku, może ponad 10 tys. zł! NFOŚiGW uznał widocznie, że ich domy są tak dobrze ocieplone, że nie potrzebują już wsparcia.
Podobnie jest z wykluczeniem z dofinansowania domów mieszkalnych pokrytych dachem z azbestu. W takich budynkach znajdują się przeważnie uboższe gospodarstwa domowe, którym należy pomóc, a nie odcinać od dotacji, w tym tych na ocieplenie przegród (ściany, stropy) czy montaż nowych, energooszczędnych okien czy drzwi.
Kolejnym zapisem, który ograniczy termomodernizację w przypadku gospodarstw zagrożonych ubóstwem energetycznym jest zmniejszenie prefinansowania w najuboższej grupie z 50% do 20%. Gospodarstwa te nie będą w stanie same wyłożyć 80–100 tys. zł w przypadku inwestycji wartej 100–120 tys. zł. Problem z pokryciem tych kosztów będą miały na pewno również mniejsze firmy wykonawcze, gdyż oznacza to, że w przypadku inwestycji w gospodarstwach najuboższych wykonawcy musieliby z własnej kieszeni prefinansować 80% kosztów inwestycji! PAS podejrzewa, że proponowane przez NFOŚiGW rozwiązanie „pisane jest pod interes największych firm wykonawczych działających na rynku, gdyż tylko one będą w stanie unieść takie obciążenie finansowe”.
Inne nierozwiązane problemy
Zła organizacja obsługi klientów
Proponowana reforma w ogóle nie uwzględnia problemów związanych ze zbyt wolną i zbiurokratyzowaną obsługą klientów, która prowadzi do zatorów zarówno w rozpatrywaniu wniosków, jak i wypłat dotacji. W reformie wyraźnie brakuje centralnego systemu informatycznego, który mógłby przyspieszyć i zautomatyzować obsługę Programu w 16. WFOŚiGW. System ten, połączony z Centralną Ewidencją Emisyjności Budynków, byłby również dobrym narzędziem kontrolnym, pozwalającym monitorować wyłudzenia dotacji czy zawyżanie cen. Do tej pory NFOŚiGW nie opracował też wzorów podstawowych dokumentów, które mogłyby zmniejszyć czas rozpatrywania wniosków. Oznacza to, że po ponownym uruchomieniu programu znowu będzie... jak było.
Brak ochrony przed nieuczciwymi firmami
Choć wstrzymanie programu było motywowane ponoć potrzebą ochrony beneficjentów przed nierzetelnymi firmami, reforma nie zawiera podstawowego narzędzia, które by temu służyło, czyli listy rekomendowanych wykonawców. Aby znaleźć się na tej liście wykonawcy musieliby spełniać minimalne wymogi określone wcześniej przez NFOŚiGW, a także zobowiązać się do wykonywania usług w określonym standardzie. Beneficjenci mogliby za pomocą specjalnego systemu zgłaszać niewłaściwe wykonanie usługi przez daną firmę. Stworzenie takiej listy zalecają eksperci Komisji Europejskiej i Banku Światowego i funkcjonuje ona w wielu europejskich krajach.
Mniej wsparcia na doradztwo energetyczne
W ramach reformy zmniejszono kwoty na audyt energetyczny, uzasadniający zakres planowanej inwestycji. Do tej pory (niezależnie od grupy dochodowej) dotacja wynosiła 1200 zł. Teraz kwoty wsparcia zostały obniżone do 450 zł (w podstawowym poziomie wsparcia), do 630 zł (w podwyższonym) i 900 zł (w najwyższym). Jednocześnie wymóg audytu energetycznego przed inwestycją zastąpiono oceną energetyczną przez eksperta z wizytą na miejscu. O ile audyt energetyczny jest określony przepisami, o tyle nieznany jest zakres oceny energetycznej, bo NFOŚiGW nie przygotował jeszcze wytycznych. Wprowadzono natomiast obowiązek świadectwa charakterystyki energetycznej budynku po zrealizowanej inwestycji. Ma na celu potwierdzenie, że inwestycja wsparta dotacją przyniosła odpowiednie oszczędności energii. Obecnie większość świadectw jest sporządzana przez firmy oferujące „świadectwomaty”, ale ich wartość jest wątpliwa, czyli nowy obowiązek oznacza jedynie dodatkowe, wielomilionowe zyski dla firm oferujących zautomatyzowane usługi wytwarzania świadectw.
Brak planu finansowego
Zarówno Ministerstwo Klimatu i Środowiska jak i nowy zarząd NFOŚiGW wskazywali na błąd poprzedników, jakim było dopuszczenie do wdrożenia Programu bez długofalowego planu finansowego. Takiego planu po ponad roku od objęcia władzy przez nowy rząd nadal brakuje.
Minister Klimatu i Środowiska, Paulina Hennig-Kloska 30 grudnia ub.r. ogłosiła, że zakończone zostały konsultacje społeczne dotyczące zmian w systemie dopłat i zapewniła, że ponowne uruchomienie Programu „Czyste Powietrze” nastąpi do 31 marca 2025 r. Pozostaje mieć nadzieję, że uwagi przekazane podczas konsultacji zostaną uwzględnione, a udoskonalony Program „Czyste Powietrze” zostanie uruchomiony jeszcze w tym kwartale. Zobaczymy!
