Kary za nieuczciwe praktyki w branży fotowoltaiki
UOKiK podkreśla, że "niedopuszczalne jest sprzedawanie fotowoltaiki strachem i presją oraz pisanie umów tak, by ryzyko i koszty zawsze zostawały po stronie konsumenta", fot. Pexels
Posypały się kary za niedopuszczalne klauzule w umowach oraz nieuczciwe praktyki marketingowe firm związanych z fotowoltaiką. Prezes UOKiK nałożył łączną kwotę ponad 7 mln zł na spółki Energia dla Pokoleń i Polska Energia Grupa Kapitałowa. Toczy się postępowanie w sprawie firmy Nasz Prąd.
Zobacz także
Redakcja news Nowelizacja ustawy o ochronie ludności
Zmiany w finansowaniu zadań z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej w zakresie realizacji wieloletnich inwestycji budowlanych.
Zmiany w finansowaniu zadań z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej w zakresie realizacji wieloletnich inwestycji budowlanych.
Redakcja news Czy będą podwyżki cen wody?
Nowe przepisy mogą spowodować wzrost taryf za wodę dla mieszkańców.
Nowe przepisy mogą spowodować wzrost taryf za wodę dla mieszkańców.
Redakcja news Sektorowa Rada ds. Kompetencji w sektorze Rozporządzanie Nieruchomościami i SGH łączą siły!
Z przyjemnością informujemy, że 12 maja Rada ds kompetencji w sektorze "Rozporządzanie nieruchomościami" podpisała porozumienie o współpracy z rektorem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Z przyjemnością informujemy, że 12 maja Rada ds kompetencji w sektorze "Rozporządzanie nieruchomościami" podpisała porozumienie o współpracy z rektorem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Prezes UOKiK nałożył łącznie ponad 7 mln zł kar na spółki oraz blisko 390 tys. zł na osoby zarządzające. Energia dla Pokoleń została ukarana kwotą 6,129 mln zł, a odpowiedzialność osobistą ponieśli Jadwiga Kurkiewicz – 138 tys. zł, Marcin Janosz – 80 tys. zł i Kacper Kruk – 69 tys. zł. Polska Energia Grupa Kapitałowa została ukarana karą 904 tys. zł, a osoby zarządzające – Jolanta Iwona Kubiczek i Adriana Małgorzata Kałuża – po 50 tys. zł. Urząd podał, że decyzje są nieprawomocne, a spółki wniosły odwołanie do sądu.
Zgodnie z ustaleniami UOKiK, we wzorach umów stosowanych przez spółkę Energia dla Pokoleń pojawiały się klauzule, które mogły utrudnić konsumentom dochodzenie swoich praw, na przykład egzekwowanie terminów wykonania instalacji. Problem dotyczył także nieprecyzyjnych pojęć, takich jak "niekorzystne warunki atmosferyczne". Uniemożliwiały one klientowi ocenę, czy opóźnienie wynikało z nadzwyczajnego zdarzenia, czy z przewidywalnych warunków pogodowych. W praktyce mogło oznaczać to długie czekanie bez pewności, kiedy montaż się skończy i brak skutecznych narzędzi, by wyegzekwować terminową realizację.
Obietnice vs realizacja
Urząd ocenił, że istotne dla sprawy były też postanowienia dotyczące efektów inwestycji. Stwierdził, że jeżeli konsument dostaje obietnice konkretnych korzyści na podstawie danych i parametrów, a w umowie znajduje zastrzeżenie, że firma nie gwarantuje poziomu produkcji energii ani oszczędności, może się okazać, że rzeczywiste efekty będą mniejsze niż wynikało z przedstawionych wyliczeń.
Może Cię zainteresuje: Samorządy rozpoczynają transformację energetyczną
W toku postępowania analizowano między innymi reklamację dotyczącą zamontowania innego modelu kluczowego elementu instalacji fotowoltaicznej, niż ten, który konsument widział w projekcie. Spółka twierdziła, że wizualizacja nie była integralną częścią umowy, lecz jedynie poglądowym rysunkiem. Z perspektywy konsumenta oznaczało to ryzyko, że elementy przedstawiane jako konkret na etapie rozmowy sprzedażowej, mogą zostać później potraktowane jako niewiążąca prezentacja.
Niewłaściwe reklamy
W przypadku firmy Polska Energia Grupy Kapitałowa, Urząd ustalił, że stosowała reklamy instalacji fotowoltaicznych przypominające informacje urzędowe. Do skrzynek pocztowych konsumentów trafiały druki stylizowane na oficjalne pisma, a na kopertach pojawiał się czerwony nadruk "Zawiadomienie dla mieszkańców gminy". Dla wielu osób mogło to wyglądać jak korespondencja z urzędu albo od dystrybutora energii, a nie jak oferta handlowa prywatnej spółki. Ten zabieg marketingowy miał zwiększyć presję i zmusić odbiorcę do szybkiego działania.
Urząd wskazał, że w materiałach reklamowych ostrzegano o rzekomych, nieuchronnych podwyżkach cen prądu nawet o 300-400 proc., podczas gdy realny wzrost cen dla gospodarstw domowych w latach 2022-2024 wyniósł niespełna 33 proc. Taki przekaz, bez źródeł i ważnego kontekstu, na przykład rozwiązań osłonowych, takich, jak mrożenie cen energii, miał na celu wystraszenie i decyzję o zawarciu umowy na instalację fotowoltaiczną.
Kara dla konsumenta za "nieprzygotowanie" nieruchomości
Urząd przekazał, że w toku jest postępowanie dotyczące spółki Nasz Prąd. UOKiK bada klauzule, które mogą działać na niekorzyść konsumentów. Wątpliwości budzi między innymi postanowienie, zgodnie z którym ekipa montażowa miała stawić się w umówionym terminie, a jeśli nieruchomość nie była gotowa do rozpoczęcia prac i sytuacja nie zmieniła się w ciągu dwóch godzin, spółka mogła obciążyć klienta dodatkowym kosztem dojazdu w wysokości 1000 zł za każdy dzień zwłoki. Przy takiej stawce kara mogła narastać do bardzo wysokiej kwoty, zwłaszcza że spółka nie precyzowała, co dokładnie oznacza "przygotowanie" nieruchomości.
Przeczytaj także: Obowiązkowa minimalna opłata za ogrzewanie
Należy pamiętać, że montaż instalacji OZE wiąże się z ponoszonymi przez konsumentów kosztami wynoszącymi dziesiątki tysięcy złotych, dlatego na przedsiębiorcach spoczywa pełna odpowiedzialność zarówno za jakość produktu, obowiązek uczciwej sprzedaży oraz zawierania umów z przejrzystymi warunkami. UOKiK podkreśla, że "niedopuszczalne jest sprzedawanie fotowoltaiki strachem i presją oraz pisanie umów tak, by ryzyko i koszty zawsze zostawały po stronie konsumenta".
UOKiK przypomniał, że to kolejne działania podjęte w branży odnawialnych źródeł energii. Wcześniej Prezes UOKiK nałożył karę na spółkę Sunday Polska oraz zakwestionował niedozwolone postanowienia stosowane przez Polska Energia Grupa Kapitałowa i Am Eco Energy.
Źródło: portalsamorzadowy.pl
