Rośnie liczba pozwoleń dla deweloperów
Jeżeli sprzedaż nowych mieszkań będzie w kolejnych miesiącach nadal rosła, zgromadzony przez deweloperów zapas pozwoleń może przełożyć się na wzrost liczby rozpoczynanych inwestycji w kolejnych kwartałach, fot. Pexels
Pierwsza połowa 2026 roku przyniosła poprawę większości najważniejszych wskaźników budownictwa mieszkaniowego. Wyraźnie wzrosła liczba uzyskiwanych pozwoleń na budowę. Branża przygotowuje się na możliwe ożywienie popytu i pozostaje ostrożna z uruchamianiem nowych projektów.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Bezpłatny webinar o zagrożeniach akustycznych już w czwartek, 15 października
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości...
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości oznaczają często skargi mieszkańców lub użytkowników, konieczność szukania przyczyn uciążliwości, dodatkowe wydatki na naprawy, a niekiedy także spory dotyczące odpowiedzialności za powstałe problemy
Redakcja Administrator24.info news Kontrole stanu technicznego budynków wielkopłytowych. Poradnik (ITB 509/2026)
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości...
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości zastosowanych wyrobów i materiałów, poziomu wykonawstwa, sposobu eksploatacji oraz staranności i częstotliwości prowadzonych napraw, remontów bieżących i kapitalnych.
Redakcja Administrator24.info news Odbiór lokali mieszkalnych i użytkowych. Poradnik (ITB 497/2026)
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza...
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza publikacja Instytutu Techniki Budowlanej, która krok po kroku prowadzi przez cały proces weryfikacji jakości wykonania lokalu.
Według danych GUS, w pierwszej połowie 2026 roku oddano do użytkowania blisko 95 tys. mieszkań. To o 3,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Deweloperzy przekazali nabywcom 57,4 tys. lokali, czyli o 0,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Jak wskazują analitycy RynekPierwotny.pl, na poprawę wyniku wpłynęły przede wszystkim bardzo dobre dane za czerwiec. W tym miesiącu ukończono 11,7 tys. mieszkań – o 15 proc. więcej niż w czerwcu 2025 roku. Wzrost liczby mieszkań oddawanych do użytkowania jest jednak stosunkowo niewielki. Oznacza to, że na rynku nie widać jeszcze gwałtownego przyspieszenia aktywności budowlanej.
Więcej nowych budów
W pierwszym półroczu 2026 roku rozpoczęto budowę 114,6 tys. mieszkań i domów jednorodzinnych. To o 3,5 proc. więcej niż rok wcześniej. W segmencie deweloperskim liczba rozpoczynanych inwestycji zwiększyła się o 1,9 proc. rok do roku, do 69,6 tys. lokali.
Zdaniem ekspertów trudno jednak mówić w tym przypadku o wyraźnym odbiciu aktywności inwestycyjnej. W całym 2025 roku liczba rozpoczynanych nowych budów spadła bowiem aż o 15 proc. Tegoroczny wzrost oznacza więc na razie przede wszystkim zahamowanie wcześniejszego spadku, a nie powrót do wysokiej aktywności inwestorów.
Może Cię zainteresuje: Wyższy podatek od nieruchomości w 2027 roku
Pozwoleń na budowę przybywa szybciej
Najbardziej dynamiczną zmianę widać w statystykach dotyczących pozwoleń na budowę. W pierwszym półroczu deweloperzy otrzymali decyzje administracyjne obejmujące blisko 96 tys. mieszkań. To aż o 25,4 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Co istotne, liczba mieszkań objętych pozwoleniami była o ponad 26 tys. większa niż liczba lokali, których budowę faktycznie rozpoczęto. Oznacza to, że pozwoleń było o blisko 38 proc. więcej niż rozpoczętych inwestycji. Tak duża różnica jest jednym z najważniejszych sygnałów płynących z danych za pierwszą połowę roku.
Deweloperzy przygotowują projekty, ale nie spieszą się z budową
Analitycy RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że duża liczba uzyskanych pozwoleń wskazuje na intensywne przygotowywanie kolejnych projektów inwestycyjnych. Jednocześnie firmy zachowują ostrożność przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu faktycznej budowy. Samo uzyskanie pozwolenia nie oznacza bowiem konieczności natychmiastowego zaangażowania kapitału. Deweloper może dzięki temu zachować elastyczność i dostosować moment rozpoczęcia inwestycji do sytuacji na rynku.
Taka strategia pozwala ograniczyć ryzyko w warunkach niepewnego popytu. Firmy przygotowują projekty i zdobywają niezbędne decyzje administracyjne, ale z rozpoczęciem budowy mogą poczekać do momentu, gdy warunki rynkowe będą bardziej sprzyjające.
Wysoka podaż mieszkań hamuje decyzje inwestorów
Jednym z czynników skłaniających deweloperów do ostrożności pozostaje wysoka oferta dostępnych mieszkań. Według wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl pod koniec czerwca w siedmiu największych aglomeracjach w sprzedaży znajdowało się ponad 78 tys. lokali.
Na poziom oferty wpływały również mieszkania, które ponownie trafiały do sprzedaży. Było to efektem rezygnacji części nabywców z wcześniej zawartych umów. W takiej sytuacji deweloperzy nie mają potrzeby natychmiastowego zwiększania podaży. Zamiast tego mogą obserwować sprzedaż i uruchamiać przygotowane projekty dopiero wtedy, gdy pojawią się wyraźniejsze sygnały trwałego wzrostu popytu.
Branża jest w fazie „inwestycyjnej gotowości”
Zdaniem ekspertów RynekPierwotny.pl obecna sytuacja najlepiej wpisuje się w określenie „inwestycyjna gotowość”. Deweloperzy przygotowują projekty, które w razie trwałej poprawy sytuacji rynkowej mogą zostać stosunkowo szybko uruchomione. Impulsem do zwiększenia aktywności może być przede wszystkim wzrost sprzedaży nowych mieszkań, większa dostępność kredytów hipotecznych lub obniżenie kosztów finansowania inwestycji. Jednocześnie firmy nie chcą nadmiernie zwiększać podaży w sytuacji, gdy popyt pozostaje niepewny, a oferta mieszkań jest już wysoka.
Pozwolenia mogą przełożyć się na większą podaż w latach 2027-2028
Jeżeli sprzedaż nowych mieszkań będzie w kolejnych miesiącach nadal rosła, zgromadzony przez deweloperów zapas pozwoleń może przełożyć się na wzrost liczby rozpoczynanych inwestycji w kolejnych kwartałach. Efekty takiego ożywienia byłyby jednak widoczne przede wszystkim w latach 2027-2028. Proces inwestycyjny wymaga bowiem czasu, a między uzyskaniem pozwolenia, rozpoczęciem budowy i oddaniem mieszkań do użytkowania mija wiele miesięcy.
Przeczytaj także: Zmienia się ekonomika zakupu mieszkań: raty kredytu równe czynszom
Inny scenariusz jest możliwy, jeśli poprawa popytu okaże się krótkotrwała. Wówczas część przygotowanych projektów może zostać odłożona, a deweloperzy nadal będą selektywnie podejmować decyzje o rozpoczęciu kolejnych inwestycji.
To jeszcze nie boom, ale deweloperzy są gotowi
Według RynekPierwotny.pl rekordowo duża różnica pomiędzy liczbą uzyskiwanych pozwoleń a liczbą rozpoczynanych budów nie świadczy obecnie o powrocie boomu budowlanego. Dane wskazują raczej na ostrożny optymizm branży. Deweloperzy zwiększają przygotowanie inwestycji, ale jednocześnie zwlekają z ich uruchamianiem, dopóki nie zyskają większej pewności co do popytu.
Jeśli poprawa sprzedaży okaże się trwała, dzisiejszy wysoki poziom pozwoleń może stać się bazą dla zwiększenia podaży nowych mieszkań w kolejnych latach. Jeśli jednak popyt nie wzrośnie wystarczająco, część przygotowanych inwestycji może nadal pozostawać „na półce”.
Źródło: forsal.pl
