Pożar w garażu podziemnym – na co może liczyć właściciel mieszkania?
Deweloperzy mający ograniczoną powierzchnią na cele mieszkaniowe często decydują się na budowę garaży podziemnych, aby zapewnić przyszłym lokatorom budynku miejsca postojowe
fot. GetHome.pl
Zwykle na rynku pierwotnym sprzedawane są mieszkania wraz z miejscem postojowym. Coraz częściej wykupione przez lokatorów miejsce do parkowania znajduje się w garażu podziemnym – ze względu na ograniczoną powierzchnię całej inwestycji. Co się stanie w sytuacji, gdy w garażu podziemnym wybuchnie pożar?
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Bezpłatny webinar o zagrożeniach akustycznych już w czwartek, 15 października
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości...
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości oznaczają często skargi mieszkańców lub użytkowników, konieczność szukania przyczyn uciążliwości, dodatkowe wydatki na naprawy, a niekiedy także spory dotyczące odpowiedzialności za powstałe problemy
Redakcja Administrator24.info news Kontrole stanu technicznego budynków wielkopłytowych. Poradnik (ITB 509/2026)
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości...
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości zastosowanych wyrobów i materiałów, poziomu wykonawstwa, sposobu eksploatacji oraz staranności i częstotliwości prowadzonych napraw, remontów bieżących i kapitalnych.
Redakcja Administrator24.info news Odbiór lokali mieszkalnych i użytkowych. Poradnik (ITB 497/2026)
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza...
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza publikacja Instytutu Techniki Budowlanej, która krok po kroku prowadzi przez cały proces weryfikacji jakości wykonania lokalu.
Deweloperzy mający ograniczoną powierzchnią na cele mieszkaniowe często decydują się na budowę garaży podziemnych, aby zapewnić przyszłym lokatorom budynku miejsca postojowe. Większym problemem są komórki lokatorskie, nie wszyscy mieszkańcy mają do nich dostęp. Deweloperzy przypisują je zazwyczaj pojedynczym lokalom mieszkalnym – kupujący są zatem świadomi tego, że jeśli chcą mieć dostęp do takiego pomieszczenia, cena będzie wyższa.
Garaż podziemny a przepisy przeciwpożarowe
Wiele osób ma po jakimś czasie problem ze składowaniem rzeczy w mieszkaniu. W związku z tym – nie posiadając komórki lokatorskiej – szukają miejsca, w którym mogą przechowywać część rzeczy. Wybór nierzadko pada na ciągi komunikacyjne (m.in. klatki schodowe, garaże podziemne wspólne dla całej inwestycji). Takie postępowanie jest niezgodne z przepisami.
Wynika to z rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z par. 102 rozporządzenia garaż to samodzielny obiekt budowlany lub część innego obiektu, służący do przechowywania i bieżącej (niezawodowej) obsługi samochodów. Przepis jest sformułowany w taki sposób, że nie pozostawia pola do interpretacji – w garażu można przechowywać wyłącznie pojazdy samochodowe (chociaż odrębną kwestią są miejsca postojowe dla pojazdów motocyklowych).
Składowanie jakichkolwiek dodatkowych materiałów w garażu (także podziemnym) wykluczają także przepisy przeciwpożarowe. Po pierwsze – mogą one stanowić dodatkowe paliwo dla rozprzestrzeniającego się pożaru. Po drugie – mogą blokować przejścia ewakuacyjne, co z kolei może skończyć się tragicznie, jeśli w chwili wybuchu pożaru w garażu podziemnym będą znajdować się ludzie.
Odpowiedzialność za wypełnianie obowiązków z zakresu ochrony przeciwpożarowej ponoszą zarządcy nieruchomości. Zgodnie z przepisami prawa budowlanego to oni powinni egzekwować od mieszkańców usuwanie rzeczy blokujących ciągi komunikacyjne oraz przejścia ewakuacyjne. Faktem jest natomiast, że brakuje przepisów, które umożliwiałyby zarządcom nieruchomości skuteczne podejmowanie czynności wobec lokatorów, którzy do obowiązku się nie stosują.
Pożar w garażu podziemnym
Jakiś czas temu media w całej Polsce obiegła wiadomość o wybuchu pożaru w garażu podziemnym na nowym osiedlu przy ulicy Górczewskiej w Warszawie. Źródłem pożaru był prawdopodobnie samochód elektryczny (lub hulajnoga elektryczna). Pożar jednak bardzo szybko rozprzestrzenił się, a strażacy mieli problem z jego ugaszeniem. W pożarze ostatecznie spłonęło 47 aut, a budynek nie nadawał się do ponownego zamieszkania.
W takiej sytuacji najistotniejsza jest kwestia ubezpieczenia i możliwości uzyskania ewentualnego odszkodowania. Lokatorzy muszą jednak zdawać sobie sprawę z tego, że przepisy nie wymuszają na wspólnotach mieszkaniowych ubezpieczenia się. Zarządca nieruchomości powinien skłonić do tego wspólnotę, jednak nie ma takiego obowiązku.
Należy również mieć na uwadze fakt, że niektóre wspólnoty mieszkaniowe, ubezpieczając się, zaniżają wartość budynku. W rezultacie może się zdarzyć, że ubezpieczyciel (np. właśnie w razie pożaru) wypłaci znacznie mniejszą kwotę, niż powinien, gdyby wartość budynku nie została zaniżona. Wypłacone środki mogą takiej sytuacji nie starczyć na pokrycie rzeczywistej szkody.
Warto jednocześnie pamiętać, że lokator może np. samodzielnie ubezpieczyć miejsce postojowe w garażu podziemnym, jednak ubezpieczenie nie obejmuje wtedy samochodu ani innego pojazdu zaparkowanego na tym miejscu. Ubezpieczenie jest wypłacane tylko w sytuacji, gdy ubezpieczony (na skutek np. powodzi czy pożaru) nie będzie miał możliwości korzystać z tego miejsca, czyli – dojdzie do szkody całkowitej.
Konieczne jest też zaznaczenie, że odpowiedzialności za pożar w takiej sytuacji nie ponosi deweloper – chyba że przyczyną pożaru była wewnętrzna wada instalacji budynku. W praktyce zdarza się to jednak bardzo rzadko – najczęściej pożary wybuchają na skutek niestosowania się lokatorów do przepisów przeciwpożarowych.
Źródło: GetHome.pl
