Obowiązkowa naprawa zamiast wymuszania zakupu nowego sprzętu
Jedną z najważniejszych zmian będzie dodatkowe 12 miesięcy ochrony w sytuacji, gdy konsument zdecyduje się na naprawę wadliwego produktu zamiast wymiany go na nowy, fot. Magnific
Od 31 lipca 2026 roku państwa Unii Europejskiej powinny stosować przepisy wynikające z unijnej dyrektywy o prawie do naprawy. Jej celem jest sprawienie, by naprawianie sprzętu było dla konsumentów bardziej opłacalne niż zakup nowego urządzenia. Polska nie zdążyła jednak wdrożyć regulacji do krajowego prawa.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Bezpłatny webinar o zagrożeniach akustycznych już w czwartek, 15 października
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości...
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości oznaczają często skargi mieszkańców lub użytkowników, konieczność szukania przyczyn uciążliwości, dodatkowe wydatki na naprawy, a niekiedy także spory dotyczące odpowiedzialności za powstałe problemy
Redakcja Administrator24.info news Kontrole stanu technicznego budynków wielkopłytowych. Poradnik (ITB 509/2026)
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości...
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości zastosowanych wyrobów i materiałów, poziomu wykonawstwa, sposobu eksploatacji oraz staranności i częstotliwości prowadzonych napraw, remontów bieżących i kapitalnych.
Redakcja Administrator24.info news Odbiór lokali mieszkalnych i użytkowych. Poradnik (ITB 497/2026)
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza...
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza publikacja Instytutu Techniki Budowlanej, która krok po kroku prowadzi przez cały proces weryfikacji jakości wykonania lokalu.
Dyrektywa 2024/1799 dotycząca wspólnych zasad promowania naprawy towarów ma zmienić sposób, w jaki konsumenci podchodzą do uszkodzonego sprzętu. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których koszt serwisu, części zamiennych czy robocizny jest tak wysoki, że bardziej opłaca się wyrzucić urządzenie i kupić nowe.
Unijne przepisy mają ograniczyć ten model konsumpcji, który zwiększa ilość odpadów i powoduje niepotrzebne zużycie surowców. Nowe regulacje obejmują między innymi takie urządzenia jak pralki, zmywarki, odkurzacze, suszarki, telefony komórkowe, urządzenia chłodnicze, wyświetlacze elektroniczne, serwery, rowery, skutery elektryczne. Przepisy odnoszą się do produktów projektowanych i wprowadzanych na rynek zgodnie z zakresem określonym w dyrektywie.
Większość państw UE nie zdążyła z wdrożeniem
Sama dyrektywa nie oznacza jeszcze pełnego zastosowania wszystkich jej rozwiązań w każdym państwie. Jej przepisy muszą zostać przeniesione do krajowych porządków prawnych. Termin na transpozycję upłynął 31 lipca 2026. Tymczasem w bazie EUR-Lex widnieją akty prawne związane z wdrażaniem dyrektywy przyjęte przez zaledwie siedem państw: Austrię, Chorwację, Finlandię, Grecję, Irlandię, Litwę i Słowację.
Na czas odpowiednie przepisy przyjęły także Niemcy, choć ustawa implementująca dyrektywę 2024/1799 nie została jeszcze odnotowana w EUR-Lex. Węgry z kolei pod koniec lipca przyjęły rozporządzenie wdrażające unijne przepisy, jednak zasadnicza część regulacji zacznie tam obowiązywać dopiero 31 sierpnia.
Może Cię zainteresuje: Wymiana mieszkań na wakacje czy zakup na własność
W pozostałych państwach, w tym w Polsce, sytuacja jest bardziej skomplikowana. Dyrektywa obowiązuje na poziomie unijnym, ale brak odpowiednich przepisów krajowych utrudnia konsumentom skuteczne korzystanie z nowych uprawnień. Państwa, które nie zdążyły z implementacją, muszą się też liczyć z konsekwencjami ze strony Unii Europejskiej.
Naprawa zamiast wymiany ma oznaczać dłuższą ochronę konsumenta
Jedną z najważniejszych zmian będzie dodatkowe 12 miesięcy ochrony w sytuacji, gdy konsument zdecyduje się na naprawę wadliwego produktu zamiast wymiany go na nowy. Państwa członkowskie mają też zobowiązać producentów do naprawy urządzeń objętych dyrektywą także po zakończeniu okresu gwarancyjnego.
Producent nie będzie mógł odmówić naprawy wyłącznie z powodów ekonomicznych, na przykład powołując się na koszt części zamiennych. Nie będzie też mógł uzależniać możliwości naprawy od tego, czy wcześniej sprzęt był serwisowany przez niezależny punkt albo samego konsumenta. Przepisy mają również ograniczyć możliwość blokowania napraw wykonywanych przy użyciu części zamiennych produkowanych metodą druku 3D.
Państwa mają zachęcać do napraw także finansowo
Dyrektywa nie ogranicza się do obowiązków producentów. Państwa członkowskie mają wprowadzić co najmniej jeden mechanizm wspierający rynek napraw. Unijne przepisy wskazują między innymi na możliwość wprowadzenia bonów na naprawę, finansowania programów szkoleniowych dla osób zdobywających kwalifikacje w zakresie serwisowania urządzeń oraz ulg podatkowych.
Przykładem jest Austria, gdzie funkcjonuje system bonów na naprawy. Od 2026 roku działa on w cyfrowej formule. Konsument pobiera ze strony rządowej bon ważny przez trzy tygodnie, a następnie wybiera zarejestrowany w systemie serwis. Najpierw płaci za usługę samodzielnie. Po kilku tygodniach otrzymuje jednak zwrot odpowiadający 50 proc. kosztów brutto na rachunek bankowy. Program obejmuje sprzęt AGD, natomiast z powodu dużej popularności wyłączono z niego smartfony.
Przeczytaj także: Modelowe osiedle SIM w Stalowej Woli
Polska ustawa dopiero przed przyjęciem
W Polsce za przygotowanie przepisów wdrażających dyrektywę odpowiada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Projekt ustawy znajduje się obecnie na etapie konsultacji. Rząd planuje przyjąć go po wakacjach.
Polska propozycja, oprócz rozwiązań wymaganych przez unijną dyrektywę, przewiduje system kar za niezapewnienie konsumentom prawa do naprawy. Sankcje mają wynosić od 500 zł do 20 tys. zł. W przypadku ponownego naruszenia przepisów kara może wzrosnąć do 40 tys. zł.
Włochy chcą stworzyć obserwatorium napraw
Opóźnienia we wdrażaniu dyrektywy dotyczą też innych dużych państw UE. We Włoszech przygotowane rozwiązania nie zostały jeszcze ostatecznie przyjęte, choć regulacje dotyczące prawa do naprawy zostały wcześniej wpisane do ustawy związanej z wykonywaniem prawa Unii Europejskiej.
Włoski rząd otrzymał na tej podstawie upoważnienie do wydania odpowiedniego dekretu ustawodawczego. W lipcu gabinet Giorgii Meloni przedstawił jego projekt. Wyróżnia go pomysł powołania Krajowego obserwatorium napraw. Instytucja działająca przy Ministerstwie Przedsiębiorstw i Made in Italy miałaby monitorować funkcjonowanie nowych regulacji i rozwój rynku napraw.
Hiszpania łączy prawo do naprawy z walką z greenwashingiem
W Hiszpanii już w lipcu ubiegłego roku przedstawiono projekt ustawy o odpowiedzialnej konsumpcji La Ley de Consumo Sostenible. Ma ona wdrażać rozwiązania wynikające zarówno z dyrektywy o prawie do naprawy, jak i regulacji dotyczących ochrony konsumentów przed greenwashingiem, czyli przedstawianiem produktów lub działań firm jako bardziej ekologicznych, niż są one w rzeczywistości.
Projekt zakłada między innymi wzmocnienie pozycji konsumenta przy naprawie zakupionych produktów. Przewiduje też obowiązek informowania o zmniejszeniu ilości produktu bez proporcjonalnego obniżenia jego ceny oraz ograniczenia dotyczące reklamowania między innymi paliw kopalnych.
Do projektu zastrzeżenia zgłosił w lutym hiszpański urząd ds. konkurencji CNMC. Nie zakwestionował on samego kierunku zmian, ale wskazał na nieprecyzyjne, jego zdaniem, zapisy dotyczące między innymi reklamy i nowych obowiązków przedsiębiorców. Projekt nadal nie trafił pod obrady parlamentu.
Może Cię zainteresuje: Większe mieszkania bardziej pożądane niż kawalerki
Francja jest już krok przed resztą Europy
Francja jeszcze przed przyjęciem unijnej dyrektywy w 2024 roku posiadała rozbudowane przepisy dotyczące możliwości naprawy sprzętu. W praktyce wiele z nich spełnia już wymagania określone w nowej unijnej legislacji. Od 2022 roku na części urządzeń elektronicznych, w tym smartfonach, znajdują się specjalne oznaczenia informujące konsumentów o możliwości ich naprawy.
We Francji funkcjonuje także system finansowego wsparcia dla osób, które decydują się naprawić uszkodzony sprzęt, zamiast kupować nowy. Unijne „prawo do naprawy” ma więc stopniowo przesunąć ciężar z jednorazowego korzystania z produktów na ich dłuższe użytkowanie. Dla konsumentów oznacza to potencjalnie niższe koszty, a dla producentów nowe obowiązki dotyczące serwisowania, części zamiennych i projektowania produktów. W Polsce najważniejsze zmiany będą jednak możliwe dopiero po przyjęciu krajowych przepisów wdrażających dyrektywę 2024/1799.
Źródło: PAP
