Wyłączenia wody i zakazy podlewania
Lokalne zakazy i ograniczenia mogą obejmować podlewanie ogródków i trawników, fot. Pexels
Susza coraz mocniej uderza w polskie samorządy. W 2026 roku już 625 gmin apelowało o ograniczenie zużycia wody lub wprowadziło konkretne zakazy. Ograniczenia mogą dotyczyć podlewania ogrodów i trawników, napełniania basenów oraz mycia samochodów. W niektórych przypadkach za złamanie lokalnych przepisów może grozić nawet 5 tys. zł grzywny.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Bezpłatny webinar o zagrożeniach akustycznych już w czwartek, 15 października
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości...
Hałas i drgania przenoszone przez instalacje wentylacyjne, klimatyzacyjne i inne systemy techniczne mogą stać się poważnym problemem dopiero po oddaniu budynku do użytkowania. Dla zarządcy nieruchomości oznaczają często skargi mieszkańców lub użytkowników, konieczność szukania przyczyn uciążliwości, dodatkowe wydatki na naprawy, a niekiedy także spory dotyczące odpowiedzialności za powstałe problemy
Redakcja Administrator24.info news Kontrole stanu technicznego budynków wielkopłytowych. Poradnik (ITB 509/2026)
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości...
Budynki wielkopłytowe wznoszone w latach 60.–80. XX wieku, podobnie jak inne obiekty powstałe w tym okresie, podlegają procesom starzenia i destrukcji. Stopień ich zużycia technicznego zależy od jakości zastosowanych wyrobów i materiałów, poziomu wykonawstwa, sposobu eksploatacji oraz staranności i częstotliwości prowadzonych napraw, remontów bieżących i kapitalnych.
Redakcja Administrator24.info news Odbiór lokali mieszkalnych i użytkowych. Poradnik (ITB 497/2026)
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza...
Samodzielny odbiór nieruchomości od dewelopera lub po przeprowadzonym remoncie wymaga rzetelnej wiedzy technicznej oraz znajomości obowiązujących norm. W naszej księgarni ukazała się właśnie najnowsza publikacja Instytutu Techniki Budowlanej, która krok po kroku prowadzi przez cały proces weryfikacji jakości wykonania lokalu.
Samorządy sięgają po ograniczenia, gdy rosnący pobór wody zaczyna zagrażać ciągłości dostaw. W praktyce oznacza to, że w czasie suszy mieszkańcy mogą zostać zobowiązani do rezygnacji z części zastosowań wody z sieci wodociągowej.
Woda przede wszystkim do picia, gotowania i higieny
Lokalne zakazy i ograniczenia mogą obejmować przede wszystkim:
- podlewanie przydomowych ogrodów i ogródków działkowych,
- podlewanie trawników oraz terenów zielonych,
- nawadnianie upraw rolnych wodą z wodociągu,
- napełnianie basenów, jacuzzi i oczek wodnych,
- mycie samochodów, motocykli i przyczep,
- mycie elewacji, chodników, kostki brukowej i podjazdów,
- zraszanie parkingów i podjazdów,
- wykorzystywanie wody z sieci do celów przemysłowych lub budowlanych, jeśli nie zostało to wcześniej uzgodnione.
Samorząd może też określić konkretne godziny, w których ograniczenia obowiązują. Zakaz nie działa automatycznie w całej Polsce. Musi zostać formalnie wprowadzony na terenie konkretnej gminy, miejscowości lub w określonych godzinach.
Co do zasady sieć wodociągowa ma zapewnić mieszkańcom wodę przede wszystkim na potrzeby socjalno-bytowe, czyli do picia, przygotowywania posiłków i higieny. W sytuacji niedoborów samorząd może ograniczać jej wykorzystywanie do celów dodatkowych.
Może Cię zainteresuje: Wymiana mieszkań na wakacje czy zakup na własność?
Dobrze sprawdzić komunikat gminy
Przepisy nie są jednolite dla całego kraju. Dlatego mieszkaniec powinien przede wszystkim sprawdzić, czy jego gmina wydała odpowiedni akt lub komunikat.
Warto więc:
- Sprawdzić stronę internetową urzędu, BIP i oficjalne profile gminy, gdzie pojawiają się informacje o zakresie oraz terminie obowiązywania ograniczeń.
- Sprawdzić umowę z przedsiębiorstwem wodociągowym, która może określać, że dostarczana woda jest przeznaczona przede wszystkim na cele socjalno-bytowe.
- Zbierać deszczówkę - wodę opadową można magazynować w beczkach i zbiornikach, a następnie wykorzystywać ją do podlewania, jeśli lokalne przepisy nie stanowią inaczej.
- Sprawdzić godziny obowiązywania ograniczeń - jeżeli gmina nie wprowadziła całkowitego zakazu, lecz ograniczyła pobór w określonych porach, trzeba stosować się do wskazanych godzin.
- Na bieżąco śledzić komunikaty, gdyż w sytuacji pogarszającej się sytuacji hydrologicznej ograniczenia mogą być wprowadzane lub zmieniane bardzo szybko.
Czy gmina może zakazać podlewania trawnika?
Podstawą działania samorządów mogą być przepisy porządkowe. Nie oznacza to jednak, że każda gmina może w dowolnym momencie wprowadzić dowolny zakaz.
Art. 40 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 roku pozwala radzie gminy wydawać przepisy porządkowe w zakresie nieuregulowanym w innych ustawach lub przepisach powszechnie obowiązujących, jeżeli jest to niezbędne między innymi dla ochrony życia lub zdrowia obywateli oraz zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego. W praktyce oznacza to konieczność spełnienia określonych przesłanek. Kluczowe jest wystąpienie realnego zagrożenia oraz brak odpowiedniej regulacji w innych przepisach.
W sytuacji wymagającej natychmiastowej reakcji przepisy porządkowe może wydać wójt, burmistrz albo prezydent miasta w formie zarządzenia. Takie zarządzenie musi następnie zostać przedstawione radzie gminy do zatwierdzenia na najbliższej sesji. W przypadku odmowy zatwierdzenia albo nieprzedstawienia go radzie w wymaganym terminie traci ono moc. Dlatego w części samorządów ograniczenia wprowadzają włodarze w drodze zarządzeń, a w innych robi to rada gminy w formie uchwały.
625 gmin już apeluje o oszczędzanie wody
Skala problemu jest coraz większa. Jak podawał portal „Świat Wody”, w 2026 roku już 625 gmin wystosowało do mieszkańców apele o ograniczenie zużycia wody albo wprowadziło zakazy i ograniczenia dotyczące korzystania z wody wodociągowej. Mapę takich ograniczeń od 2019 roku prowadzi na swoim blogu dr Sebastian Szklarek, ekohydrolog z Polskiej Akademii Nauk.
Może Cię zainteresuje: Modelowe osiedle SIM w Stalowej Woli
Najczęściej powtarzają się trzy rodzaje ograniczeń: podlewanie trawników, ogrodów i upraw, napełnianie przydomowych basenów oraz oczek wodnych, a także mycie samochodów i powierzchni takich jak kostka brukowa.
Susza najmocniej dotyka centrum i wschód kraju
Problem nie ogranicza się do jednego regionu. Niedobory wody szczególnie mocno odczuwalne są w pasie nizin środkowych, przede wszystkim w centralnej i wschodniej Polsce, między innymi województwach mazowieckim, łódzkim i lubelskim. Bardzo trudna sytuacja występuje w województwie świętokrzyskim, gdzie brak opadów i wysokie temperatury pogłębiły deficyt wód powierzchniowych i gruntowych.
Nie wszędzie zakaz oznacza to samo
Zakres ograniczeń zależy od decyzji konkretnego samorządu. Najczęściej dotyczą one wody pobieranej z publicznej sieci wodociągowej. To istotne zwłaszcza dla gospodarstw rolnych. Korzystanie z własnych, legalnych ujęć nie musi oznaczać automatycznie zakazu prowadzenia działalności, choć i w tym przypadku obowiązują przepisy dotyczące poboru wód.
Gminy wskazują, że lokalne systemy wodociągowe są projektowane przede wszystkim z myślą o normatywnym zużyciu bytowym. Nie są natomiast przygotowane na masowy pobór wody do podlewania trawników czy jednoczesnego napełniania setek przydomowych basenów podczas długotrwałej suszy.
5000 zł za złamanie zakazu? To zależy od lokalnych przepisów
Za złamanie lokalnego zakazu podlewania ogrodu może grozić nawet 5 tys. zł grzywny. Nie oznacza to jednak, że każda osoba, która podleje trawnik w czasie obowiązywania ograniczeń, automatycznie otrzyma karę w takiej wysokości. Sankcja zależy od podstawy prawnej oraz treści konkretnego lokalnego aktu.
Inne zasady dotyczą poboru z własnej studni. Przekroczenie dopuszczalnych warunków poboru może prowadzić do dotkliwych konsekwencji finansowych, w określonych sytuacjach sięgających nawet ponad 100 tys. zł. Dotyczy to przede wszystkim większych poborów, między innymi przekraczających 5 m³ na dobę.
Jeszcze wyższe sankcje przewiduje Prawo wodne w przypadku nielegalnego korzystania z wód. Za niektóre braki w wymaganej sprawozdawczości administracyjna kara może wynieść 10 tys. zł. Za przekroczenie określonych limitów lub korzystanie z wód bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego sankcje mogą wynosić od 5 tys. zł nawet do 1 mln zł.
Może Cię zainteresuje: Większe mieszkania bardziej pożądane niż kawalerki
Najwyższe kary dotyczą jednak przede wszystkim przedsiębiorców pobierających duże ilości wody na potrzeby prowadzonej działalności, a nie typowego gospodarstwa domowego.
Susza to problem nie tylko dla właścicieli ogrodów
Skutki deficytu wody wykraczają daleko poza podlewanie trawników. Według serwisu hydrologicznego IMGW-PIB w dorzeczu Wisły występuje susza hydrologiczna. Analizy wskazują również na utrzymujący się od maja 2026 roku znaczny deficyt wody. Niskie stany wody w Wiśle doprowadziły do ograniczenia pracy należących do Enei elektrowni w Kozienicach i Połańcu.
Niedobór wody wpływa więc nie tylko na gospodarstwa domowe. Ma znaczenie dla rolnictwa, energetyki oraz bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Oszczędzanie wody ma również pomóc w utrzymaniu odpowiedniego ciśnienia w hydrantach. W przypadku pożaru niewystarczające ciśnienie w sieci mogłoby poważnie utrudnić działania straży pożarnej.
Nie ma jednej daty obowiązywania ograniczeń. W części gmin obowiązują do 31 sierpnia, w innych do 15 września, a czasem też do odwołania.
Źródło: forsal.pl
