Polskie biurowce wyróżniają się na tle Europy
Biura warszawskie mają średnio 15 lat, a takie same obiekty w miastach regionalnych 11,5 roku, fot. Pixabay
Rynek biurowy w największych polskich miastach jest stosunkowo młody i charakteryzuje się wysoką jakością w porównaniu do innych krajów Europy Zachodniej. Średni wiek warszawskich biurowców to 15 lat, a udział certyfikowanych obiektów wynosi 70 proc. – podaje CBRE.
– Zaletą kilkudziesięcioletnich budynków biurowych jest przede wszystkim potencjał ich lokalizacji. Znajdują się zwykle w centrach miast i miejscach dobrze skomunikowanych. Mimo to, wraz ze zwiększaniem się podaży nowoczesnej, certyfikowanej powierzchni, spełniającej szereg wymagań z zakresu ESG, stare obiekty wymagają nowego podejścia. Istnieje duże ryzyko, że bez inwestycji zaczną tracić najemców – wyjaśnia Joanna Mroczek, szefowa działu doradztwa strategicznego CBRE.
Dodaje: – Budżety na ESG można wykorzystać nie tylko na obowiązkowe działania, ale przede wszystkim na całościową poprawę wyników budynku w obszarze najmu, ich wartości czy efektywności energetycznej. Można to osiągnąć poprzez poprawę lub wymianę instalacji, modernizację powierzchni wspólnych, kompleksową przebudowę czy dodanie budynkowi nowych funkcji oraz wdrożenie nowej strategii najmu i zarządzania. Decyzje finansowe warto poprzedzić audytem ESG i technicznym oraz analizą rynkową. W tym procesie niezwykle ważna jest rozmowa z najemcami i poznanie ich potrzeb.
Biura nadal odgrywają znaczącą rolę w rozwoju biznesu. Wprawdzie pandemia przyniosła trochę zawirowań w tym obszarze, to jednak zdecydowana większość, bo aż 87 proc., preferuje wykorzystywanie przestrzeni biurowej w co najmniej połowie czasu pracy.
Może Cię zainteresuje: Jak praca hybrydowa zmienia preferencje mieszkaniowe?
Biurowce z wyróżnieniem
Biura warszawskie mają średnio 15 lat, a takie same obiekty w miastach regionalnych 11,5 roku. To znacznie mniej niż w innych krajach Europy.
Dodatkowo stolica ma jeden z najwyższych w Europie udziałów certyfikowanych budynków w podaży – niemal 70 proc. Dla porównania: w Paryżu i w Londynie udział takich obiektów sięga 20 proc., a w Berlinie jedynie 10 proc.
W konsekwencji średni poziom absorpcji powierzchni biurowej w Warszawie jest wyższy niż w większości europejskich stolic. W Amsterdamie czy Londynie jest ona ujemna. Z założen CBRE UK wynika, że gdyby na terenie Central London starsze i wolne zasoby biurowe zostały poddane renowacji i certyfikacji, można by oddać do użytku nawet 28 tys. mieszkań.
Może Ci się spodoba: Zielone biurowce to perspektywa kilku lat
Co ze starszymi biurowcami?
Na koniec 2023 roku w Warszawie było niemal 30 budynków starszych niż 10 lat. W sumie ponad połowa ich powierzchni jest niewynajęta. Część z nich jest już modernizowana.
Wspomnieć należy, że poziom pustostanów w Warszawie jest najniższy spośród wszystkich dużych miast w Polsce i wynosi ok. 11 proc. W miastach regionalnych natomiast poziom pustostanów jest wyższy i sięga około 18 proc.
– Poza Warszawą bardziej widoczne są również zmiany preferencji najemców. Wykazują oni mniejszą skłonność do wynajmowania biur w parkach biurowych odległych od centrum miast czy biur oferujących jedynie podstawowe udogodnienia. W miastach regionalnych jest obecnie niemal 40 budynków starszych niż 10 lat, które mają ponad 50 proc. pustostanu. Modernizacje mogłyby dać tym obiektom szansę, by pozostały atrakcyjne dla najemców i odpowiadały na ich dzisiejsze potrzeby – dodaje Katarzyna Gajewska, dyrektor w dziale badań i analiz rynku w CBRE.
Źródło: CBRE
