Zmienne stawki za wodę
Ministerstwo Infrastruktury informuje, że jeszcze w tym roku będzie gotowy projekt nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu w wodę. Zmiana ma objąć m.in. przywrócenie samorządom możliwości ustalania opłat za wodę i wprowadzenie zmiennych stawek.
Wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski w rozmowie z Polskim Radiem 24 wyjaśnia, że planowane jest, aby kwestie związane z ustalaniem taryf za wodę przenieść z poziomu Wód Polskich do samorządów. Zapowiada, że późną jesienią projekt powinien znaleźć się w Sejmie.
Oprócz przeniesienia tych kompetencji na poziom samorządowy zmiana miałaby też objąć zapewnienie powszechnego dostępu do wody pitnej w atrakcyjnych cenach, wynoszących nie więcej niż 1 zł za pierwszy metr sześcienny, dwa kolejne byłyby trochę droższe, a czwarty i kolejne miałyby jeszcze wyższą cenę. Trzy metry sześcienne wody pozwalają komfortowo funkcjonować, jeśli natomiast ktoś zużywa więcej wody, więcej też zapłaci, bo za kolejne metry stawki będą wyższe. Progresja stawek ma sprzyjać oszczędzaniu.
Może Cię zainteresuje: Wodny recykling
Obecnie trwają konsultacje i rozmowy z branżą wodno-kanalizacyjną i z samorządami.
Do 2017 r. kwestie zbiorowego zaopatrzenia w wodę, w tym nadzór nad przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi, obejmujący weryfikację planów inwestycyjnych i kalkulacji taryf, były w kompetencjach samorządów. Nowela ustawy z października 2017 r. zmieniła to, ustanawiając Wody Polskie organem regulacyjnym.
Według prowadzonej wówczas kontroli NIK samorządy nie chroniły skutecznie mieszkańców przed nadmiernym wzrostem cen za wodę i ścieki. W związku z tym NIK wskazał na potrzebę ustanowienia zewnętrznego regulatora, jakim stały się Wody Polskie.
Jednak po ustaleniu regulatora w latach 2021-23 zgłaszane były liczne zastrzeżenia ze strony samorządów, organizacji samorządowych lub przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych. Według tych środowisk działania regulatora w zakresie taryf powodowały i powodują nadal pogorszenie sytuacji ekonomicznej firm wodociągowo-kanalizacyjnych.
– Tysiąc litrów to gwarancja dostępu do bezpłatnej wody pitnej dla każdego Polaka. Chcemy, żeby nie było bariery ekonomicznej dla nikogo, a jest różnie. Niektórzy z nas zużywają wody więcej, a niektórym jej brakuje. Chcemy zachęcić Polaków, żeby korzystali z wody z kranu zamiast butelkowanej. (...) Chcemy też, żeby w hotelach, restauracjach, kawiarniach był dostęp do bezpłatnej wody pitnej, tak jak to się dzieje w Europie – wyjaśnia minister Koperski.
Źródło: Polskie Radio 24
