Portal DOM a wątpliwości właścicieli mieszkań
Portal ma zawierać zarówno podstawowe dane o nieruchomościach, jak i szczegółowe informacje dotyczące technicznych i ekonomicznych parametrów mieszkań, fot. Pixabay
Rządowy portal DOM ma na celu gromadzenie informacji o bieżących cenach transakcyjnych zakupu mieszkań oraz domów na rynku pierwotnym i wtórnym. Dostęp do portalu ma być powszechny i stanowić ochronę praw nabywców na rynku mieszkaniowym. Jednak niektórzy właściciele mieszkań zastanawiają się, czy to rzeczywiście krok w kierunku transparentności, czy już zagrożenie dla prywatności.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) wprowadza nowelizację ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym oraz niektórych innych ustaw. To ma dać początek funkcjonowaniu nowego portalu DOM. Nie brakuje jednak kontrowersji z tym związanych.
Może Cię zainteresuje: Rząd uruchomi portal DOM
Czy rejestr mieszkań narusza prywatność?
Niebawem szczegóły dotyczące nieruchomości będą dostępne w publicznym portalu internetowym – DOM. Dostęp do kluczowych informacji o rynku nieruchomości ma zwiększyć transparentność i poprawić funkcjonowanie sektora nieruchomości, a w konsekwencji korzystnie wpłynąć na ceny mieszkań i zapewnić większą kontrolę nad obrotem nieruchomościami.
Jednak już teraz nie brakuje wątpliwości związanych z prywatnością danych właścicieli nieruchomości. Udostępnianie takich informacji, jak metraż, wartość czy rok budowy budynku w opinii wielu właścicieli narusza prywatność.
Jakie informacje będą upublicznione?
Portal ma zawierać zarówno podstawowe dane o nieruchomościach, jak i szczegółowe informacje dotyczące technicznych i ekonomicznych parametrów mieszkań.
Przepisy zakładają ujawnianie informacji takich jak: powierzchnia, cena zakupu, a nawet materiały użyte do budowy. Informacje te mają być dostępne zarówno dla urzędów, jak i dla każdego zainteresowanego użytkownika portalu.
Jakie korzyści dla rynku nieruchomości?
Pomimo kontrowersji nie brakuje argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem. Transparentność na rynku nieruchomości może wpłynąć na ograniczenie spekulacji cenowych oraz eliminację tzw. "baniek" cenowych. Rząd liczy, że dostęp do szerokiej bazy danych pozwoli ustabilizować ceny mieszkań poprzez łatwiejsze porównanie wartości nieruchomości w różnych regionach Polski.
Ponadto zakłada się, że rejestr pozwoli zaoszczędzić państwu miliony złotych rocznie, ograniczając liczbę oszustw związanych z fałszowaniem danych o nieruchomościach.
Wprawdzie nowelizacja przepisów dotycząca ujawniania szczegółów mieszkań budzi wiele wątpliwości, może okazać się krokiem w stronę większej przejrzystości rynku. Dostępność danych o nieruchomościach może wspomóc walkę z nieuczciwymi praktykami na rynku. Jednocześnie istnieją obawy zagrożenie prywatności właścicieli.
Źródło: biznesinfo.pl
