Duże kary za bałagan na posesji
Zgodnie z ustawą Kodeks cywilny, właściciel musi powstrzymywać się od działań zakłócających korzystanie z sąsiednich nieruchomości ponad tzw. przeciętną miarę, fot. Pixabay
Bałagan na prywatnej posesji może skończyć się mandatem od straży miejskiej lub policji do 1500 zł. Obowiązek dbania o porządek reguluje ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz art. 117 Kodeksu wykroczeń. Służby mogą wejść na posesję po zgłoszeniu.
Zobacz także
Redakcja Administrator24.info news Co wybrać: fotowoltaikę czy kolektory słoneczne?
Fotowoltaika nie zawsze jest najlepszym wyborem. Do ogrzewania wody kolektory słoneczne mogą być tańsze i wydajniejsze.
Fotowoltaika nie zawsze jest najlepszym wyborem. Do ogrzewania wody kolektory słoneczne mogą być tańsze i wydajniejsze.
Redakcja Administrator24.info news Koniec taniego pelletu
Rosnący popyt i walka o biomasę podbijają ceny pelletu przed sezonem grzewczym.
Rosnący popyt i walka o biomasę podbijają ceny pelletu przed sezonem grzewczym.
Redakcja Administrator24.info news Czy sąsiad może ustawić pojemniki na odpady przy samym płocie?
Kontener na odpady ustawiony tuż za płotem nie zawsze oznacza naruszenie prawa.
Kontener na odpady ustawiony tuż za płotem nie zawsze oznacza naruszenie prawa.
Zgodnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz art. 117 Kodeksu wykroczeń, właściciel musi utrzymywać nieruchomość w porządku, a ignorowanie wezwań może skończyć się sprawą w sądzie. Właściciel ma obowiązek segregować odpady, korzystać z pojemników i pozbywać się śmieci zgodnie z zasadami gminy. Gałęzie po wycince, gruz po remoncie, stare opony lub zużyty sprzęt AGD zalegający na działce mogą skończyć się mandatem. Nawet jedno zgłoszenie od sąsiada wystarczy, aby na posesji pojawiła się straż miejska lub policja.
Wielokrotny mandat do 1500 zł
Art. 117 Kodeksu wykroczeń przewiduje grzywnę do 1500 zł lub naganę za brak porządku na posesji. Warto pamiętać, że mandaty mogą być nakładane wielokrotnie, aż do momentu uprzątnięcia terenu. Przykładowo w Legionowie właściciel posesji przez wiele miesięcy składował na działce stare meble, części samochodowe i opony. Mimo dwóch wezwań straży miejskiej nie uporządkował terenu. Sprawa trafiła do sądu, który przez wzgląd na stan zdrowia mężczyzny, wymierzył mu karę nagany.
Może Cię zainteresuje: Wyzwania przed utylizacją sprzętu elektrycznego
Kontrole są prowadzone przez straże miejskie i gminne, a tam, gdzie ich nie ma, sprawy przejmuje policja lub jednostki wyznaczone przez samorząd. Interwencje najczęściej mają miejsce po zgłoszeniach mieszkańców. Nieuporządkowane odpady mogą powodować tzw. immisje, czyli negatywne oddziaływanie jednej nieruchomości na nieruchomość sąsiednią, które wynika z działań na własnym gruncie (np. hałas, smród, pył). Zgodnie z ustawą Kodeks cywilny, właściciel musi powstrzymywać się od działań zakłócających korzystanie z sąsiednich nieruchomości ponad tzw. przeciętną miarę.
Czytaj także: Obity narożnik w garażu? Mały element może oszczędzić administratorowi wielu kosztów
Odpowiedzialność za budynki i chodnik
Prawo nakłada też na właściciela posesji utrzymywanie budynków w dobrym stanie technicznym. Jeśli obiekt grozi zawaleniem, nadzór budowlany może nakazać jego rozbiórkę. W skrajnych przypadkach (art. 67 Prawa budowlanego) rozbiórka może zostać przeprowadzona w trybie pilnym, bez standardowych procedur. Zignorowanie decyzji nadzoru oznacza poważne konsekwencje od grzywny do 5 tys. zł po odpowiedzialność cywilną, a nawet karną. Właściciel odpowiada również za chodnik przylegający do nieruchomości. Musi usuwać z niego błoto, śnieg, lód i inne zanieczyszczenia. Zaniedbanie tego obowiązku także może skończyć się mandatem.
Źródło: portalsamorzadowy.pl
